Podczas tegorocznego mundialu Szymon Marciniak poprowadził tylko dwa mecze. Ekspert sędziowski TVP Sport, Rafał Rostkowski, w rozmowie z „WP SportoweFakty” stwierdził, że to „za mało”. Były arbiter uważa, że FIFA na tym turnieju podejmowała złe decyzje dotyczące sędziów. Jego zdaniem znacznie słabsi od Polaka sędziowie dostawali więcej meczów.
Marciniak „powinien sędziować więcej”
Na dwóch meczach zakończyła się przygoda Szymona Marciniaka z mistrzostwami świata 2026. 45-latek na tym turnieju prowadził grupowe starcia Argentyny z Algierią i Egiptu z Iranem. Ekspert sędziowski TVP Sport, Rafał Rostkowski, w rozmowie z „WP SportoweFakty” uważa, że Płocczanin nie powinien zostać obsadzony tylko na dwa mecze. Twierdzi, że poziom sędziowania na tegorocznym mundialu był najgorszy od 24 lat. Jego zdaniem Marciniak nie powinien dostać mniejszej liczby meczów od sędziów, którzy prezentują słabszy od niego poziom.
– Za mało. Powinien sędziować zdecydowanie więcej, ponieważ był potrzebny. Było wiele błędów sędziowskich, można było go wyznaczyć na mecze fazy pucharowej. Było naprawdę dużo możliwości. FIFA pokazała, że fatalnie zarządzała sędziami. Sędziowie słabsi, przeciętni dostali po 3-4 mecze, a ktoś taki jak Szymon tylko dwa. Gdyby turniej pod kątem sędziowskim układał się świetnie, to taka obsada byłaby uzasadniona. FIFA mogłaby mówić, że przecież mamy wielu dobrych sędziów i chcemy też dać szansę innym. To by się trzymało kupy.
Tylko kilkadziesiąt sekund cieszyli się Irańczycy z awansu do fazy pucharowej mundialu.
W doliczonym czasie gry Shoja Khalilzadeh trafił do bramki Egiptu i strzelił gola na wagę zwycięstwa oraz drugiego miejsca w grupie.
Po analizie VAR, Szymon Marciniak anulował jednak bramkę! pic.twitter.com/4OBxkyObUZ
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 27, 2026
– W momencie, gdy mamy tyle błędów, tyle skandali, a niektórzy po dużych błędach dostają kolejne mecze, to znaczy, że zarządzanie sędziami było skandalicznie złe. To był najsłabszy sędziowsko mundial od tego w Korei Południowej i Japonii z 2002 roku. Najsłabszy w erze VAR. Mając do dyspozycji wszystkie nowoczesne technologie, a mimo to doprowadzić do tak niskiego poziomu poprzez głupie wytyczne i nieodpowiednie przygotowanie sędziów… to naprawdę sztuka. Trudno było to bardziej spieprzyć. Ale zrobili to – dodaje.
Incydent z Messim nie miał znaczenia
W spotkaniu Argentyny z Algierią pierwszego w karierze hat-tricka na mistrzostwach świata strzelił Leo Messiego. Wielu twierdzi, że kapitan Albicelestes występ przeciwko tej drużynie powinien skończyć z jednym golem na koncie. W 32. minucie, przy stanie 1:0 dla mistrzów świata, postawił stempel na łydce kapitana Algierczyków, Aissy Mandiego. Piłkarz Interu Miami nie został jednak ukarany. Rostkowski przekonuje, że ta sytuacja nie miała wpływu na przyszłość Marciniaka na tym turnieju. Zauważa, że FIFA nie miała zastrzeżeń co do decyzji Polaka.
– Jeśli ktoś myśli, że Szymon Marciniak został ukarany za niepokazanie czerwonej kartki Messiemu, to fakty są takie, że ta decyzja została uznana przez FIFA za prawidłową. Mieliśmy podczas tego turnieju wiele ostrzejszych fauli, za które też nie były pokazane czerwone kartki.
They sent him off for simulation second booklble offence so why didnt messi get sent of for dangerouse play with a blatant foul on the algeria defender . Theres cheating going on .. it should be called put by all media and foitball content creators @FIFAcom @FIFAWorldCup https://t.co/fKoRFHzg9B pic.twitter.com/Ouic42BT39
— Redscout ttv (@Redscout20) July 12, 2026
Brak finału nie jest zaskoczeniem
Rostkowski podkreślił również, że nie należy mieć do FIFA pretensji o niepowierzenie Marciniakowi finału mundialu. W końcu nigdy nie zdarzyło, by dany sędzia więcej niż raz w swojej karierze poprowadził mecz o złoto mistrzostw świata. – Nigdy się nie zdarzyło, żeby jakiś sędzia prowadził dwa finały mistrzostw świata, więc nie można mieć o to żadnych pretensji – mówi w rozmowie z Tomaszem Galińskim.
Ekspert TVP Sport się również do słów Michała Listkiewicza dla „WP SportoweFakty” sprzed półfinałów. Były prezes PZPN mówił wówczas, że jego zdaniem Marciniak poprowadzi półfinał lub mecz o medal, bo inaczej „nie trzymaliby go tak długo w USA”. Rostkowski powiedział, że nieobsadzenie Polaka na któryś z pozostałych meczów mimo trzymania go do końca turnieju nie jest niczym nowym. – To jest standard. FIFA zawsze trzyma na turnieju więcej sędziów niż potrzebuje. Na wszelki wypadek – choroba, kontuzja, czy jakieś nagłe zdarzenie.
Finał 23. edycji mistrzostw świata poprowadzi Slavko Vincić. Słoweniec podczas tego mundialu był rozjemcą trzech spotkań – Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału. Sędzią meczu o brąz między Francją a Anglią będzie natomiast Wenezuelczyk Jesus Valenzuela. 42-latek na tym turnieju prowadził mecze Australia – Turcja oraz Bośnia i Hercegowina – Katar w fazie grupowej, a także WKS – Norwegia w 1/16 finału. Dodajmy, że na poprzednim mundialu prowadził mecz Francja – Polska.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix