Mundial mundialem, ale w końcu wraca poważna piłka z najwyższego poziomu! Blisko dwa miesiące czekania, ale się doczekaliśmy. Proszę Państwa, oficjalnie rozpoczynamy sezon 2026/27 w polskiej piłce. Na pierwszy ogień starcie o trofeum. W Poznaniu Lech, czyli mistrz Polski powalczy o Superpuchar ze zdobywcą krajowego pucharu Górnikiem Zabrze. Jesteśmy przekonani, że emocji z pewnością nie zabraknie. O tym jak poszło obu zespołom w próbie generalnej przed startem rywalizacji o Ligę Mistrzów przekonacie się, śledząc naszą relację LIVE!
LECH POZNAŃ – GÓRNIK ZABRZE 3:1
W Poznaniu właśnie trwa przyznawanie medali. Swoje nagrody odebrali piłkarze Górnika, a teraz złote medale na szyje założą gracze Kolejorza.
A tu jeszcze gol, który przypieczętował Lechowi zdobycie Superpucharu Polski:
Mimo wszystko Michal Gasparik też może mieć pozytywne wnioski z tego spotkania. Jego piłkarze szczególnie w pierwszej połowie pokazali się z całkiej niezłej strony. Po przerwie już to tak dobrze nie wyglądało.
Nad kilkoma elementami zdecydowanie warto popracować przed wyprawą do Stambułu.
W Poznaniu może cieszyć dobrze funkcjonujący duet stoperów, forma liderów, w tym szczególnie Patrika Walemarka czy Antoniego Kozubala.
Obiecujące wejście z ławki Yannicka Agnero może sugerować, że Iworyjczyk będzie odgrywał bardziej istotną rolę niż w poprzednim sezonie. Mikael Ishak może mieć w końcu godnego konkurenta.
W pomeczowej rozmowie na antenie TVP Sport Antoni Kozubal powiedział, że jeszcze wiele jest do poprawy.
No to aż strach się bać, jak silny będzie mistrz Polski w swojej optymalnej formie!
Niels Frederiksen ma naprawdę sporo powodów do optymizmu przed wyjazdem do Danii. Mimo że był to pierwszy mecz nowego sezonu, to wiele elementów funkcjonowało na wysokim poziomie.
KONIEC!
LECH ZDOBYWCĄ SUPERPUCHARU POLSKI!
A jednak nie, Leo Bengtsson, który dogrywał do Yannicka Agnero, znajdował się na pozycji spalonej.
GOL!
Lech pieczętuje swój triumf golem na 4:1!
Górnikowi zostało 5 minut nadziei. Dokładnie tyle do podstawowego czasu doliczył Damian Kos.
Lech ma wszystko pod kontrolą. Pewnie zarządza meczem, mimo że już raczej specjalnie nie forsuje tempa.
Górnik nie odpuszcza, ale wydaje się, że mistrzom Polski już tego trofeum nie zabiorą.
Na ostatnią zmianę zdecydował się też Niels Frederiksen. Doczekaliśmy się obiecanego debiutu. Na ostatnich kilkanaście minut Allahyar Sayyadmanesh za Pablo Rodrigueza.
Po faulu Thordarsona Górnik miał rzut wolny tuż przed polem karnym Lecha. Uderzenie Ikii Dimiego pozostawiło jednak sporo do życzenia...
Komplet zmian wykorzystał właśnie Michal Gasparik. Debiutant zastąpił debiutanta, bowiem Bruno Durdov zajął miejsce Kacpra Urbańskiego.
Czwarta zmiana w szeregach Kolejorza.
Gisli Thordarson zastąpił Antoniego Kozubala.
Naprawdę bardzo dobry mecz w wykonaniu młodzieżowego reprezentanta Polski.
A w taki sposób pierwszego gola w nowym sezonie strzelił Mikael Ishak:
Świetnie zachował się świeżo wprowadzony Yannick Agnero. Iworyjski napastnik przełożył Michala Sacka, a następnie huknął po ziemi. Piłkę przed siebie odbił Philipp Schulze, ale przy dobitce Pablo Rodrigueza był już bezradny.
Jest już 3:1!
Lech już bardzo blisko Superpucharu!
Tym samym odpowiedział Michal Gasparik. Na boisko wpuścił Ondreja Zmrzly'ego, Sondre Lisetha, a także Yvana Ikię Dimiego.
Na ławce odpoczywają już Erik Janża, Erik Prekop, a także Taofeek Ismaheel.
Nie był to wielki powrót do Poznania nigeryjskiego skrzydłowego.
Niels Frederiksen zdecydował się na pierwsze zmiany. Od razu trzy roszady po stronie mistrza Polski.
Yannick Agnero, Filip Jagiełło oraz Leo Bengtsson zmienili Mikaela Ishaka, Patrika Walemarka oraz Radosława Murawskiego.
Naprawdę spore problemy mają defensorzy Lecha, by powstrzymać Maksyma Chłania. Przed chwilą Ukrainiec ograł Luisa Palmę, ale Josema nie był w stanie groźnie uderzyć.
Ale świetna interwencja Mateusza Lisa! Bramkarz Lecha kapitalnie się wyciągnął po niezwykle groźnym uderzeniu Maksyma Chłania. Górnik szuka wyrównania, a Ukrainiec jest chyba najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem w szeregach ekipy Michala Gasparika.
Nie minęła nawet druga minuta drugiej części rywalizacji, a Lech już znalazł sposób na pokonanie Philippa Schulze. Ładna, składna akcja z pierwszej piłki zwieńczona płaskim uderzeniem Mikaela Ishaka!
Górnik musi odrabiać straty.
CO ZA OTWARCIE MISTRZÓW POLSKI!
Mikael Ishak i już Lech jest na prowadzeniu!
Wracamy do gry!
Wystartowała druga połowa.
Słuszna uwaga Przemka Michalaka. Górnik stracił już Patrika Hellebranda, Lukasa Ambrosa, a teraz z kontuzją wypadł Jarosław Kubicki. Michal Gasparik będzie miał ból głowy, co do układu środka pola.
Nie ma dobrych momentów na kontuzje, ale w przypadku Kubickiego i sytuacji Górnika w środku pola to akurat moment najgorszy.— Przemysław Michalak (@PrzemysawMicha2)
Trudno się nie zgodzić. Kacper Urbański pozytywnym zaskoczeniem pierwszych 45 minut. Czekamy na więcej.
W każdym razie liczymy, że druga połowa będzie przynajmniej tak samo interesująca!
Wynik 1:1 wydaje się jak najbardziej sprawiedliwy, chociaż to Lech stworzył sobie więcej dobrych szans strzeleckich. Z drugiej strony Górnik też potrafił przetestować Mateusza Lisa.
Piłkarze Michala Gasparika najgroźniejsi są po szybkich atakach, co może być kluczem do sukcesu w dwumeczu z Fenerbahce.
Po pierwszych 45 minutach naprawdę może się podobać widowisko, jakie tworzą nam piłkarze przy Bułgarskiej. Szczególnie patrząc na to, że to pierwszy oficjalny mecz w tym sezonie, to trenerzy mają powody do optymizmu.
Koniec pierwszej połowy
Sędzia Damian Kos zaprosił piłkarzy na kwadrans odpoczynku.
W taki sposób do wyrównania doprowadził Antoni Kozubal:
Ci co wybrali się na mecz do Poznania zdecydowanie nie mają czego żałować. Obie drużyny tworzą kapitalne widowisko!
Kolejna bardzo dobra akcja Lecha! Mógł się Pablo Rodriguez zrehabilitować za stratę przy pierwszej bramce. Bardzo groźny strzał Hiszpana świetnie wyciągnął Schulze.
No i niestety, Jarosław Kubicki musiał opuścić plac gry. Za wyraźnie wściekłego pomocnika Zabrzan już na boisku Bastien Donio.
Tym razem blisko Patrik Walemark! Szwed mógł do asysty dołożyć gola. Groźnie uderzał sprzed pola karnego, ale piłka poleciała minimalnie nad bramką.
Blisko drugiego gola Chłania! Kolejna dobra akcja Urbańskiego, który ograł Wojciecha Mońkę. Po strzale ukraińskiego skrzydłowego przytomnie interweniował Mateusz Lis.
Mocno ucierpiał Jarosław Kubicki. Chyba jakiś problem z ręką i to dość poważnie wyglądający. Być może będzie konieczna zmiana.
Wróćmy jeszcze do pierwszej bramki w tym meczu. Właśnie w taki sposób po raz pierwszy po powrocie do Lecha został Mateusz Lis:
Po podaniu od Joela Pereiry świetnie Erikowi Janży urwał się Patrik Walemark i wyłożył piłkę przed bramkę. Tam znalazł się Antoni Kozubal, który pokonał Philippa Schulze.
No i proszę, jakby nas usłyszeli. Lech znalazł lukę i mamy 1:1! Mecz zaczyna się od nowa.
Nieco siadło tempo tego spotkania. Lech nie ma pomysłu jak pokonać dobrze ustawione zasieki obronne rywala. Taka gra defensywna będzie kluczem w zbliżającym się dwumeczu z Fenerbahce.
Widać, że dużo pewności dał Górnikowi strzelony gol. Potrafi utrzymać się przy piłce na połowie rywala i nie pozwalać lechitom na dobre okazje. Ci na razie mają problem, by odpowiedzieć na ten cios.
Podrażniony Lech zapewne jeszcze mocniej weźmie się do ataku. A dla Górnika to będzie woda na młyn pod kolejne kontry.
Lech w ostatnich minutach miał wyraźną przewagę, ale Górnikowi wystarczyła jedna kontra po rzucie rożnym, by zaskoczyć rywala.
Z piłką ruszył Kacper Urbański, podał między nogami Joela Pereiry, a sytuację sam na sam z Mateuszem Lisem pewnie wykończył Maksym Chlań.
GOOOL!
Górnik otwiera prowadzenie! Co za kontra Zabrzan!
Kolejna dobra akcja Lecha. Podanie wzdłuż bramki Pablo Rodrigueza i gdyby nie Josema, to Mikaelowi Ishakowi zostałoby tylko wpakować piłkę do siatki z najbliższej odległości.
Oczywiście jest to pokłosie działań PZPN-u , który chciał przenieść ten mecz do Wrocławia. Przez sprzeciw obu stron, nie udało się tego zrealizować.
Kibice Lecha bezlitośni dla Cezarego Kuleszy i PZPN-u.
Przed chwilą po starciu z Radosławem Murawskim mocno ucierpiał Maksym Chłań. Ukrainiec jednak będzie zdolny wrócić do gry.
Mocne otwarcie piłkarzy Kolejorza. Przed chwilą w pole karne wdarł się Antoni Kozubal, ale młodzieżowy reprezentant Polski powstrzymany przez defensorów rywala.
Za nami już pierwsza dobra akcja mistrzów Polski. Patrik Walemark sprytnie do Mikaela Ishaka, a ten tylko w boczną siatkę.
Całego wydarzenia swoją obecnością nie zaszczycił Cezary Kulesza. Prezes PZPN przez mundial przebywa w Stanach Zjednoczonych.
Obecny jest za to były trener obu drużyn i obecny selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban.
Gramy!
Sędzia Damian Kos rozpoczął mecz o Superpuchar Polski!
Przed chwilą przy Bułgarskiej odegrali dwie pierwsze zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Piłkarze dosłownie za chwilę rozpoczną zmagania w sezonie 2026/27.
Uwagę zwraca też Taofeek Ismaheel, który po kilku tygodniach ponownie pojawił się na murawie w Poznaniu. Tym razem już po przeciwnej stronie barykady.
Trener wicemistrzów Polski postawił aż na trzech debiutantów! Philipp Schulze w bramce, Kacper Urbański w środku pola, a rolę najbardziej wysuniętego napastnika pełni Erik Prekop.
Dużo bardziej w swoim składzie w porównaniu z zeszłym sezonem namieszał Michal Gasparik. Oto on:
Niels Frederiksen sprawdza swoje optymalne zestawienie. Wydaje się, że za kilka dni w Danii na mecz z Aarhus wyjdzie bardzo podobna jedenastka.
W podstawowej jedenastce mistrzów Polski dwóch debiutantów. Terry Yegbe oraz Mateusz Lis, ale według zapowiedzi na boisku w drugiej połowie mamy zobaczyć także Allahyara Sayyadmanesha.
Na taki skład zdecydował się Niels Frederiksen:
Dzień dobry!
Zaczynamy sezon w polskiej piłce od meczu o Superpuchar! Dla obu zespołów to ostatni sprawdzian przed Ligą Mistrzów. Już za kilka dni Lech zagra z Aarhus, a Górnik z Fenerbahce. Nie zmienia to jednak faktu, że obie strony zrobią wszystko, by wygrać pierwsze trofeum w tym sezonie. Na pewno będzie ciekawie!
Fot. Newspix