LIVE: Festiwal nudy w Warszawie. Widzew bez celnego uderzenia

Mikołaj Duda

01 maja 2026, 20:09 • 1 min czytania 13

Reklama
LIVE: Festiwal nudy w Warszawie. Widzew bez celnego uderzenia

Kiedyś były to mecze drużyn, walczących o najwyższe cele. Później, gdy jedna z nich wpadła w kłopoty i nawet na jakiś czas opuściła Ekstraklasę, to druga niezmiennie trzymała się w ścisłej krajowej czołówce i dopisywała do swojego dorobku kolejne sukcesy. Teraz mówimy o hicie, ale tylko ze względów historycznych. W obecnych realiach to starcie dwóch ekip, broniących się przed spadkiem. Niezależnie od wyniku, jedna z nich na pewno ugrzęźnie pod kreską. Ale która? O tym przekonacie się, śledząc naszą relację LIVE!

Reklama

Legia Warszawa – Widzew Łódź 0:0

Transmisja Live

21:28
Jeśli ktoś choruje na bezsenność, to powinien zafundować sobie obejrzenie tego widowiska.

Gwarantujemy, że problemy szybko znikną. 
Reklama
21:27
Dobrze to obrazuje fakt, że przez całą pierwszą połowę obejrzeliśmy jeden celny strzał. Było to uderzenie Rajovicia w pierwszych minutach spotkania.

Jednym słowem, dramat...
21:25
Przez całe 45 minut oglądaliśmy festiwal nieudanych zagrań i szczelnie broniącego się Widzewa. Bez kompletnie bez emocji, możemy mieć tylko nadzieję, że po przerwie się rozkręci, chociaż nie mamy przekonania, że to się wydarzy.
21:22

Koniec pierwszej połowy

Nie będziemy ukrywać, odetchnęliśmy z ulgą...
Reklama
21:17
Weszliśmy już w doliczony czas gry pierwszej części. Na tablicy świetlnej ukazała się czwórka.
21:16
Reca zajął miejsce na lewym wahadle. Na drugą stronę powędrował Patryk Kun.
21:15
To koniec meczu dla Pawła Wszołka. Doświadczony Polak nabawił się kontuzji bez kontaktu z rywalem i konieczna jest zmiana. W jego miejsce przyszykowany został Arkadiusz Reca.
Reklama
21:12
Przed chwilą w końcu znów zrobiło się groźnie w polu karnym Widzewa. Po rzucie wolnym piłka przeleciała obok głowy Nsame. Kameruńczyk nie był w stanie skierować jej w stronę bramki.
21:05
Zostało nieco ponad 10 minut do końca pierwszej połowy. Wciąż czekamy na konkrety...
21:02
Widzew głównie się broni i tylko sporadycznie wychodzi z własnej połowy. Otto Hindrich kompletnie bezrobotny.
Reklama
21:00
Zdecydowana przewagę w posiadaniu piłki ma Legia. Co jakiś czas jest w stanie zagrać ją w pole karne, ale piłkarze Marka Papszuna mają spore problemy z oddaniem strzału.
20:58
Tymczasem taką oprawę zaprezentowali dzisiaj kibice gospodarzy:
20:55
Chcielibyśmy napisać o jakiejś ładnej akcji, dobrej interwencji bramkarza, ale zwyczajnie piłkarze obu drużyn nie dają nam do tego podstaw. Póki co nie jest to najlepszy mecz tego sezonu Ekstraklasy.
Reklama
20:52
A na trybunach m.in. były prezes PZPN Zbigniew Boniek czy selekcjoner Jan Urban.
20:51
No i przed chwilą mieliśmy pierwsze napomnienie w tym meczu. Ukarany Paweł Wszołek, którego zabraknie w  meczu następnej kolejki z Termaliką.
20:46
Zbliżamy się do końca pierwszego kwadransa gry. Póki co jedyną dobrą okazją było uderzenie Rajovicia.
Reklama
20:42
Przed chwilą poważnie po uderzeniu łokciem Rajovicia oberwał Przemysław Wiśniewski. Potrzebna była pomoc medyczna, ale stoper Widzewa już wrócił do gry.
20:38
Mieliśmy też odpowiedź ze strony gości. Pierwsze wyjście z własnej połowy zakończyło się niecelnym uderzeniem Kornviga.
20:37
Od początku Legia stara się narzucić rywalowi swoje tempo. Bartłomiej Drągowski już trzykrotnie został sprawdzony. Póki co reprezentant Polski radzi sobie bezbłędnie.
Reklama
20:35

Pierwsza dobra okazja!

Mógł ekspresowo otworzyć wynik Mileta Rajović. Duńczyk w bardzo dobrej okazji jednak nie trafił do siatki rywala. Skuteczną interwencją popisał się Drągowski.
20:35

A wy jak myślicie?

Przypominamy, że na naszym kanale YouTube trwa specjalny program na żywo z okazji meczu Legia - Widzew.
20:32

Gramy!

Wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Wojciecha Mycia.
Reklama
20:28
Piłkarze obu drużyn już na murawie przy Łazienkowskiej, trybuny szczelnie zapełnione. Wkrótce zaczynamy!
20:27
Kowal przed meczem zdecydował się na zaparzenie melisy. A jakie wy macie emocje przed tym arcyważnym spotkaniem?
20:23
Na prezentowanej grafice w roli skrzydłowego ustawiony został Carlos Isaac. Można się spodziewać, że Widzew zagra na piątkę obrońców z Hiszpanem jako wahadłowym. Na skrzydle raczej po raz kolejny zagra Emil Kornvig.
Reklama
20:21

Skład Widzewa:

20:20
Dość zaskakująco Marek Papszun zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Rafała Adamskiego. Szkoleniowiec Wojskowych tłumaczył to tym, że 24-latek w Poznaniu zbyt często tracił piłkę. W jego miejsce, dopiero po raz drugi w pierwszym składzie od momentu powrotu po kontuzji, Jean Pierre-Nsame.

Od pierwszej minuty także Bartosz Kapustka zamiast Kacpra Urbańskiego. 
20:17

Pora na przedstawienie składów obu drużyn. Na pierwszy ogień Legia:

Reklama
20:15
- Moja historia jest dobrze znana, to klub któremu bardzo dużo zawdzięczam, ale też udało mi się w nim dużo dokonać. Byłem sześć razem mistrzem Polski: trzykrotnie jako zawodnik, dwa razy jako asystent i w końcu raz jako pierwszy trener - stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej Aleksandar Vuković.

Co jeszcze powiedział serbski szkoleniowiec przed starciem ze swoją byłą drużyną? Więcej
TUTAJ
20:13
A przed meczem zapraszamy na analizę. Odpowiedzi na pytanie, na spadku którego z dwóch tych zespołów więcej straciłaby Ekstraklasa, poszukał Michał Kołkowski.


Legia czy Widzew – czyj spadek mocniej zabolałby Ekstraklasę?



20:10

Witamy!

Mecz, który może mieć ogromny wpływ na utrzymanie obu zespołów w Ekstraklasie. Piętnasta Legia mierzy się z szesnastym Widzewem. Zespół Marka Papszuna do tego starcia przystępuje mocno pokiereszowany po porażce aż 0:4 w Poznaniu. Jeśli przegra drugie spotkanie z rzędu, to po kilku tygodniach wróci do strefy spadkowej. Z kolei każdy inny wynik spowoduje, że to Łodzianie pozostaną pod kreską przynajmniej do następnej serii gier. 

Fot. Newspix

13 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama