CSKA Moskwa raczej nie udziela się na portalu X (wcześniej Twitter). Blisko dwóch lat potrzebowali Rosjanie, żeby opublikować coś na oficjalnym koncie, ale kiedy już się odezwali, to otrzymali spory poklask, dementując plotkę Fabrizio Romano.
Starcie CSKA z Romano
Po kolei. Włoski dziennikarz poinformował, że Napoli zainteresowało się Exequielem Zeballosem z Boca Juniors. Jego zdaniem Włosi dogadali się już z zawodnikiem, natomiast nie doszli jeszcze do porozumienia z argentyńskim klubem.
W umowie Argentyńczyka zawarta jest klauzula wynosząca 14,5 miliona dolarów, jednak warto również wspomnieć, że skrzydłowemu w grudniu wygasa kontrakt. Dlatego właśnie Neapolitańczycy mieli zaproponować trochę mniej, a konkretnie 10 milionów dolarów. Swoją drogą, kilka dni wcześniej informację tę podał Alfredo Pedulla, jednak na próżno szukać jego nazwiska we wpisie włoskiego dziennikarza.
Romano dodał poniżej, że sam Zeballos miał też ofertę z CSKA Moskwa. Rosjanie rzekomo zaoferowali mu pięć milionów euro rocznie, jednak argentyński skrzydłowy miał tę opcję odrzucić.
Tutaj do akcji weszło właśnie CSKA, które zdementowało tę plotkę.
– Fabrizio, przestań podawać ściemę. Jesteś szanowanym dziennikarzem. CSKA nigdy nie zaoferowało żadnemu zawodnikowi pięciu milionów euro netto rocznie. Rozmowy z Boca zakończyły się w lutym – bez umowy, bez żadnej oferty dla zawodnika. W tym oknie nie celujemy w skrzydłowych. Przestań używać nazwy naszego klubu, żeby podsycać temat lub zwiększać żądania – napisano.
Fabrizio, stop peddling nonsense. You’re a respected journalist. PFC CSKA have never offered any player €5m net a year. Talks with Boca ended in February: no deal, no personal offer. We’re not targeting wingers this window. Stop using our name to drive deals or inflate demands.
— ПФК ЦСКА Москва (@pfc_cska) July 16, 2026
To pierwszy wpis z konta moskiewskiego klubu od września 2024 roku, kiedy to pochwalono się transferem Miralema Pjanicia, który w stylu reklamy pewnego dezodorantu wjechał na białym koniu na stadion CSKA.
Nawet muzykę im podwędzili.
Welcome to PFC CSKA Miralem Pjanic! pic.twitter.com/hhwqwidx5w
— ПФК ЦСКА Москва (@pfc_cska) September 26, 2024
Sam Pjanić zakończył już karierę, a w rosyjskim klubie rozegrał 25 meczów.
Szykuje się powrót Rosji do piłki?
Obecnie rosyjskie kluby są zawieszone w rozgrywkach europejskich i międzykontynentalnych, jednak niedługo może się to zmienić. Kolejne organizacje sportowe dopuszczają Rosjan do ponownej rywalizacji, na czele z FIVB, która umieściła ich w siatkarskim rankingu na trzeciej pozycji. Gianni Infantino także może mieć zakusy na przywrócenie Sbornej do rozgrywek, a pierwsze testy już trwają, bowiem Rosjanie uczestniczyli w eliminacjach mistrzostw świata do lat 15. Prezes FIFA powiedział również, że zakaz ten „nie osiągnął niczego, a jedynie stworzył więcej frustracji i nienawiści”.
Mimo to Rosjanie pozostają w rankingach krajowym UEFA i rankingu FIFA. W tym pierwszym zajmują 29. miejsce, a w tym drugim są 35., tuż przed reprezentacją Polski.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix