Tego lata do Werderu Brema dołączyło dwóch Polaków: Dariusz Stalmach i Oskar Wójcik. Piętnasta drużyna poprzedniego sezonu Bundesligi przygotowuje się już do kolejnych rozgrywek. Jak informuje DeichStube przerwę od treningów na boisku będzie musiał zrobić sobie Stalmach, który krótko po transferze doznał urazu więzadła w kolanie.
Rewelacją poprzedniego sezonu na zapleczu Bundesligi był Mateusz Żukowski. Polak przeszedł latem ze Śląska Wrocław do Magdeburga, z tym że na debiut musiał czekać aż do listopada. W momencie zmiany klubu był bowiem kontuzjowany. Krótszy sezon nie przeszkodził mu w zdobyciu 17 ligowych bramek, które dały mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców i perspektywy gry na wyższym poziomie.
Kolegą klubowym Żukowskiego był środkowy pomocnik Dariusz Stalmach. Były zawodnik Górnika Zabrze czy młodzieżowych drużyn Milanu nie rozegrał w poprzednim sezonie choćby 1000 ligowych minut, a mimo to zaliczył awans szybciej od wspomnianego Żukowskiego. Pod koniec czerwca do Magdeburga zgłosił się bowiem Werder Brema i w ten sposób 20-latek znalazł się w Bundeslidze.
Kontuzja Dariusza Stalmacha
Podopieczni Daniela Thioune’a przygotowują się już do kolejnego sezonu. Jak informuje DeichStube, Stalmach będzie musiał jednak przez jakiś czas odpocząć od treningów na boisku. Pomocnik doznał bowiem urazu więzadła w kolanie. Co ważne, badania nie wykazały uszkodzeń strukturalnych, więc jego przerwa nie powinna trwać zbyt długo. W najbliższych dniach wychowanek Górnika ma trenować indywidualnie.
🤕 Das Personal-Update:
Dariusz Stalmach wird aufgrund einer Bänderverletzung die nächsten Tage indoor trainieren. Mitchell Weiser und Julian Malatini arbeiten weiterhin individuell. #Werder pic.twitter.com/UPfQFmzWFa
— Werder Updates @ BlueSky (@WerderUpdates) July 15, 2026
Stalmach to nie jedyny Polak, który trafił tego lata do Werderu. Na początku lipca szeregi drużyny z Bremy zasilił też Oskar Wójcik. Cracovia zainkasowała za niego niespełna cztery miliony euro i zagwarantowała sobie procent od jego przyszłej sprzedaży.
Od 2023 roku zawodnikiem Werderu pozostaje też Dawid Kownacki. Od kiedy były zawodnik Lecha trafił na Weserstadion, rozegrał tam zaledwie 22 spotkania, a w międzyczasie wypożyczany był do Fortuny Duesseldorf czy Herthy Berlin, w której spędził poprzedni sezon. Stołeczny klub go nie wykupił, wobec czego Polak wrócił do Bremy, w której nie ma większych szans na grę. Jakiś czas temu mówiło się o możliwym transferze Kownackiego do Korony Kielce, natomiast informacje te zdementował Paweł Golański, dyrektor sportowy Złocisto-Krwistych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix