7. Kolejka

Szwajcaria

4
-
3
Zakończone

Kolumbia

Granit Xhaka 121"
Zeki Amdouni 121"
Manuel Akanji 121"
Cedric Itten 121"
Ruben Vargas 121"
Juan Quintero 121"
Davinson Sanchez 121"
Jaminton Campaz 121"
Juan Hernandez 121"
Luis Diaz 121"

Dwie godziny nudy, potem feta Szwajcarów. Zrobili to po 72 latach!

Marcin Długosz

08 lipca 2026, 01:02 • 4 min czytania 16

Reklama
Dwie godziny nudy, potem feta Szwajcarów. Zrobili to po 72 latach!

To były dwie godziny potężnej nudy, ale w Szwajcarii nikt o tym nie będzie pamiętał. Reprezentacja tego kraju po raz pierwszy od 1954 roku, a  więc po 72 latach, zakwalifikowała się do ćwierćfinału mistrzostw świata! Po bezbramkowym remisie z Kolumbią po 120 minutach gry, Europejczycy wygrali 4:3 w rzutach karnych.

Reklama

Poturbowani Szwajcarzy

Helweci nie mogli mówić o spokoju w przygotowaniach do tego wyzwania po pokonaniu 2:0 Algierii. Kontuzji na treningu doznał bowiem Johan Manzambi, a więc absolutny lider szwajcarskiej ofensywy i największa gwiazda reprezentacji podczas tego turnieju. Na ławce zasiadł inny z bohaterów poprzednich meczów, Ruben Vargas, również narzekający na problemy zdrowotne.

Faworytami tego pojedynku bez wątpienia byli piłkarze Los Cafeteros, którzy wcześniej wygrali 1:0 z Ghaną. Szwajcarzy poprzednio w ćwierćfinale mundialu grali bowiem w 1954 roku, kiedy gościli turniej u siebie. Kolumbijczykom sztuka ta udała się przed dwunastoma laty w Brazylii, ale i w drodze do najlepszej szesnastki prezentowali się efektowniej niż zespół z Europy.

Reklama

Szwajcaria – Kolumbia. Bez konkretów, bez wyższego tempa

Na boisku jednak żadnej różnicy jakości widać nie było. Wręcz przeciwnie – po pierwszych minutach wydawało się, że to Szwajcaria ułożyła przebieg tego spotkania według swojego scenariusza. Opanowała środek pola i nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł groźnym Luisowi Diazowi czy Jamesowi Rodriguezowi.

Konkretnych akcji w ataku – zarówno pod jedną, jak i pod drugą bramką – było jak na lekarstwo. W 21. minucie z okolicy linii pola karnego celnie uderzył Gustavo Puerta, ale Gregor Kobel zachował maksymalną czujność i popisał się skuteczną interwencją. To była w zasadzie jedyna mocniejsza próba Kolumbijczyków przed przerwą.

Helweci w odpowiedzi zaatakowali po upływie pół godziny gry. Najpierw lewą nogą celnie, ale wprost w Camilo Vargasa uderzył Ardon Jashari. Pomocnik Milanu zastępował w wyjściowym składzie kontuzjowanego Manzambiego. Chwilę później szczęścia szukał Fabian Rieder, ale i tym razem koumbijski bramkarz poradził sobie bez zarzutów.

Reklama

Szwajcaria – Kolumbia. Druga połowa? Po prostu się odbyła

Po pierwszej bezbramkowej połowie, obraz meczu nie uległ zmianie także po zmianie stron boiska. Kolumbia nie była w stanie wrzucić wyższego biegu w ofensywie, a wyglądało na to, że Szwajcarii w to graj. Ekipa Murata Yakina skupiała się na bezbłędnej organizacji gry i sama nie miała ambicji, aby za wszelką cenę przełamać strzelecki impas już w ciągu 90 minut.

Końcówka podstawowego czasu gry wyglądała już naprawdę kiepsko. Mnóstwo było kopaniny w środku pola, zero inicjatywy do wzięcia sprawy w swoje ręce. Ani jedni, ani drudzy nie byli w stanie dobić nawet do 0,5 we współczynniku goli oczekiwanych – xG. Przy takim sposobie gry potrzeba było cudu, żeby nie skończyło się dogrywką, a potem rzutami karnymi.

Ten cud nie nadszedł i sędzia Ivan Barton z Salwadoru zarządził dodatkowe pół godziny. Chociaż patrząc na to, jakie „emocje” zgotowały obie ekipy zwłaszcza w drugiej odsłonie, to wielu Europejczyków pewnie wybrało smaczny sen zamiast dalszego męczenia buły w Vancouver.

Reklama

Dogrywka bez przełamania

Pierwsza część dogrywki zrobiła się już dość ciekawa. W 99. minucie Juan Quintero dośrodkował z rzutu rożnego do Jhona Lucumiego, a ten główkując trafił w poprzeczkę. Chwilę później celnie i mocno z dystansu strzelił Jaminton Campaz, ale z opresji zwycięsko wybrnął Kobel.

Groźnie zaatakowali również Szwajcarzy. Tuż przed zmianą stron boiska celny strzał z pola karnego posłał Vargas szwajcarski, natomiast futbolówkę do boku sparował Vargas kolumbijski. Oba zespoły wymieniły uprzejmości, ale gole jak się nie pojawiły wcześniej, tak nie było ich nadal.

Drugą odsłonę dogrywki możemy przemilczeć. Po dwóch godzinach pełnych gry w środku pola i sporej niedokładności, wszystko miało rozstrzygnąć się w rzutach karnych.

Karne dla Szwajcarii

Zaczęło się od wymiany ciosów, bo po golu zdobyli Quinteros i Xhaka. Komplikacje pojawiły się później – najpierw Sanchez posłał piłkę w poprzeczkę. Następnie skuteczni byli Amdouni i Campaz, aż fatalnie ponad poprzeczką pocelował Akanji.

Reklama

Po trzech seriach był remis 2:2. Do piłki podszedł Hernandez, którego fantastycznie wyczuł Kobel. Następnie skuteczni byli Widmier i Diaz, a Vargas stanął przed szansa zapewnienia Helwetom pierwszego ćwierćfinału mundialu od 1954 roku. I wykonując „jedenastkę” bardzo pewnie właśnie to uczynił!

7 +
Kobel
5
Rodriguez
4
Akanji
1
6
Elvedi
6
Zakaria
3
Jashari
6
Xhaka
1
6
Freuler
3
Ndoye
5
Vargas
1
3
Embolo
-
Manzambi
4
Rieder
Ivan Barton 5

Zmiany:

icon-swap
Djibril Sow
4
Ardon Jashari
icon-swap
Miro Muheim
4
Ricardo Rodriguez
icon-swap
Cedric Itten
3
Breel Embolo
1
icon-swap
Silvan Widmer
5
Denis Zakaria
icon-swap
Ruben Vargas
5
Dan Ndoye
1
icon-swap
Zeki Amdouni
5
Fabian Rieder
1

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Po bardzo rozczarowującym występie Los Cafeteros wracają do domu już po 1/8 finału, a Szwajcaria w walce o strefę medalową zmierzy się z Argentyną.

Reklama

Fot. Newspix

16 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
wtorek, 07 lipca 2026 22:00
Sędzia:
Ivan Barton

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”

Wojciech Piela
9
Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”

Wojciech Piela
9
Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”
Mundial 2026

Międzynarodowy skandal. Rasistowskie słowa o Mbappe wywołały reakcję rządu

Wojciech Piela
10
Międzynarodowy skandal. Rasistowskie słowa o Mbappe wywołały reakcję rządu