Potwierdziły się informacje przekazywane przez Weszło przed kilkoma tygodniami. Miłosz Piekutowski odszedł z Jagiellonii Białystok i podpisał kontrakt z francuskim RC Strasbourg. Nowy klub zaprezentował Polaka w mediach społecznościowych.
– RC Strasbourg z przyjemnością informuje o pozyskaniu Miłosza Piekutowskiego. Polski bramkarz podpisał z klubem kontrakt do 2031 roku – czytamy w oficjalnym komunikacie francuskiego klubu. – Miłosz, wychowanek akademii Jagiellonii Białystok, zaliczył w sezonie 2025/26 osiem występów we wszystkich rozgrywkach. Urodzony w 2006 roku bramkarz wystąpił w barwach Jagiellonii na stadionie La Meinau w październiku 2025 roku (mecz zakończył się remisem 1:1).
𝐿’ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑖𝑟𝑒 𝑠𝑎𝑖𝑡 𝑝𝑎𝑟𝑓𝑜𝑖𝑠 𝑠𝑒 𝑟𝑒́𝑝𝑒́𝑡𝑒𝑟…
𝙀𝙩 𝙘’𝙚𝙨𝙩 𝙖̀ 𝙢𝙤𝙞 𝙙’𝙚́𝙘𝙧𝙞𝙧𝙚 𝙡𝙖 𝙨𝙪𝙞𝙩𝙚 🇵🇱
▸ #120ansDePassion pic.twitter.com/9WuLgLf0NY
— Racing Club de Strasbourg Alsace (@RCSA) July 6, 2026
Miłosz Piekutowski piłkarzem RC Strasbourg. Długi kontrakt
20-letni golkiper jest reprezentantem Polski U-19. Jeśli chodzi o grę na poziomie seniorskim na arenie klubowej, to zanotował przetarcie w Stali Stalowa Wola (wówczas pierwszoligowej) w sezonie 2024/25, a w minionej kampanii złapał już trochę minut w pierwszej drużynie Jagiellonii Białystok.
W sumie uzbierał osiem występów dla Dumy Podlasia – cztery w lidze, dwa w Lidze Konferencji, dwa w Pucharze Polski.
Pisaliśmy na Weszło: „Miłosz Piekutowski trafił do klubu, który według raportu CIES Football Observatory jest najmłodszym zespołem świata. Średnia wieku piłkarzy RC Strasbourg to zaledwie 21,9 lat – nikt nie może się z nimi równać pod tym względem. Polityka stawiania na młode talenty jest ściśle powiązana z właścicielem klubu, który należy do osób stojących za Chelsea FC. Racing został klubem satelickim giganta z Premier League, który masowo skupuje młodzież.
Działacze Racingu Strasbourg byli zdeterminowani, żeby podpisać kontrakt ze zdolnym bramkarzem. Jesienią Miłosz Piekutowski zaimponował im w bezpośrednim meczu w ramach Ligi Konferencji. Liam Rosenior nazwał go wówczas bohaterem, komplementując liczbę oraz jakość udanych interwencji Polaka”.
Jagiellonia może żałować tak szybkiego rozstania z młodym bramkarzem. Piekutowski w Strasburgu spotka Maxiego Oyedele.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl