A w Lechii po staremu. Dzień jak co dzień, czyli pożegnanie kolejnego zawodnika i następne groźby kierowane pod adresem PZPN-u. Tym razem Cezary Kulesza i spółka są odpowiedzialni za brak możliwości płacenia wynagrodzenia szwedzkiemu stoperowi. Wcześniej ich winą było także to, że w Gdańsku nie mogli sobie pozwolić na płacenie należytej gaży Dawidowi Kurminowskiemu czy Bartłomiejowi Kłudce.
Lechia przekazała, że jej piłkarzem nie jest już Elias Olsson. Kontrakt ze szwedzkim stoperem został rozwiązany w trybie natychmiastowym i 23-latek, który w rundzie wiosennej był wypożyczony do Wieczystej, jest od teraz wolnym zawodnikiem. Oczywiście tradycji musiało stać się zadość i przy okazji pożegnania zawodnika trzeba było znaleźć miejsce, by kilka zdań skierować także do Polskiego Związku Piłki Nożnej.
[Iɴғᴏʀᴍᴀᴄᴊᴀ]
Elias Olsson nie jest już zawodnikiem Lechii Gdańsk. Kontrakt szwedzkiego środkowego obrońcy został rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym. Dziękujemy i życzymy powodzenia!
👉 https://t.co/TnAZhyhaOe pic.twitter.com/JrAEoKnpuY
— Lechia Gdańsk (@LechiaGdanskSA) June 30, 2026
Kolejne odejście z Lechii. Klub dalej grozi PZPN-owi
Dokładnie tak jak przy okazji poprzednich komunikatów o pożegnaniu Matusa Vojtki, Dawida Kurminowskiego oraz Bartłomieja Kłudki notki na swój temat doczekał się PZPN. Po podziękowaniu Olssonowi za grę w gdańskim klubie napisano tak:
– W poniedziałek 29 czerwca Polski Związek Piłki Nożnej złożył odpowiedź na odwołanie Lechii Gdańsk przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS). O kolejnych decyzjach i postępach w sprawie będziemy na bieżąco informować kibiców Lechii Gdańsk. PZPN poniesie odpowiedzialność za nieodwracalne szkody wyrządzone naszemu klubowi – widnieje na stronie spadkowicza. Bardzo podobne zdania widnieją w komunikatach o pożegnaniu trzech wspomnianych zawodników.
Z każdym dniem tylko rośnie liczba piłkarzy, którzy nie będą kontynuować swojej kariery w ekipie z Gdańska. Lista liczy już kilkanaście nazwisk, a poza Vojtką, który trafił już do Wieczystej, Kurminowskim, Kłudką oraz Olssonem znajdują się na niej także:
- Alex Paulsen,
- Bohdan Sarnawski,
- Miłosz Kałahur,
- Matej Rodin,
- Aleksandar Cirković,
- Maksym Diaczuk,
- Anton Carenko.
Przy czym można założyć, że na tym się nie zakończy. Można wątpić, czy w przyszłym sezonie w Gdańsku będą występować najważniejsi zawodnicy z poprzedniego sezonu, czyli Tomas Bobcek, Rifet Kapić oraz Iwan Żelizko. O każdym z nich mówi się, że w letnim okienku transferowym znajdzie sobie nowego pracodawcę.
Dodajmy, że w Gdańsku po tym jak odszedł także John Carver wciąż brakuje trenera. Kontaktowano się choćby z Łukaszem Piszczkiem, ale ten odmówił, woląc wrócić do prowadzenia trzecioligowej ekipy z Goczałkowic. Tymczasowo treningi prowadzi Kevin Blackwell.
Lechia w dość okrojonym składzie, ale już zaczęła przygotowania do nowych rozgrywek. Na start zmierzyła się w sparingu z rumuńskim Petrolulem i przegrała aż 0:5. Według relacji obecnych na miejscu dziennikarzy w składzie znaleźli się głównie juniorzy, aczkolwiek w mediach społecznościowych klubu nie ma na ten temat żadnej informacji. Nawet o tym, że taki mecz w ogóle się odbył…
Dodajmy, że ten sam rumuński zespół przegrał 1:4 z Olimpią Grudziądz, której skład również miał być daleki do optymalnego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix