Władze Chelsea wkurzone na nowego trenera City. Maresca przeprosił

Maciej Piętak

29 czerwca 2026, 18:17 • 4 min czytania 1

Reklama
Władze Chelsea wkurzone na nowego trenera City. Maresca przeprosił

Enzo Maresca został nowym menedżerem Manchesteru City, zastępując na tym stanowisku Pepa Guardiolę. Niedługo po komunikacie The Citizens swoje oświadczenie opublikował poprzedni pracodawca Włocha – Chelsea. Londyńczycy obarczyli 46-letniego szkoleniowca winą za zrujnowanie minionego sezonu. Nowy trener Obywateli odpowiedział na te zarzuty.

Reklama

Maresca wrócił na Etihad

Włoch po raz trzeci podjął pracę w Manchesterze City. Wcześniej z sukcesami prowadził drużynę do lat 23, a następnie pełnił funkcję asystenta Pepa Guardioli, z którym wygrał niejedno trofeum. Po odejściu z klubu wrócił do pracy jako pierwszy trener (wcześniej prowadził przez pół roku Parmę). Najpierw trafił do Leicester City, z którym wywalczył awans do Premier League. Potem przeniósł się do Chelsea, z którą sięgnął po Ligę Konferencji oraz Klubowe Mistrzostwo Świata.

– Manchester City to klub, który znam bardzo dobrze, a możliwość zarządzania tą drużyną to dla mnie świetna okazja. City to niesamowicie dobrze zarządzany klub. Wszystko, co robią, jest innowacyjne, zaplanowane i celowe. Dla trenera to wymarzona sytuacja – mówił Włoch po podpisaniu trzyletniego kontraktu z klubem.

Reklama

– Znam ten klub, wymagania i oczekiwania. Nie mogę się doczekać, aż rozpocznę pracę z zawodnikami. Chcę, żebyśmy wygrywali, grali dobrą piłkę i cieszyli się presją reprezentowania Manchesteru City – dodał 46-latek, cytowany przez oficjalną stronę klubową.

Jak podaje Sky Sports, wicemistrzowie Anglii zapłacili za, mającego wciąż ważny kontrakt z Chelsea, trenera około 20 milionów euro.

Chelsea odpowiada. „Trener nas zawiódł”

Radość w Manchesterze związana z powrotem Włocha spotkała się z wściekłością na Stamford Bridge. Chelsea także wydała komunikat, w którym nazwisko Mareski nie pada ani razu, ale od razu można się domyśleć, że to o niego chodziło.

– Chelsea zdaje sobie sprawę, że miniony sezon był niezwykle rozczarowujący dla klubu, a także jego kibiców. Głównym czynnikiem, który się do tego przyczynił, było zamieszanie spowodowane zmianami na stanowisku trenera, do których klub został zmuszony w okresie świątecznym. Jesienią ubiegłego roku klub został poinformowany przez naszego byłego szkoleniowca, że może pojawić się dla niego szansa na zastąpienie Pepa Guardioli pod koniec sezonu. Stało się dla nas jasne, że jego marzeniem było zastąpienie Guardioli i że był w pełni zaangażowany, by zrealizować ten cel, pomimo faktu, że był związany długoterminowym kontraktem, którego nie miał prawa rozwiązać – czytamy w oświadczeniu.

Reklama

– W grudniu 2025 roku nasz trener niespodziewanie zrezygnował. Oczywiście, zawiódł nas, ponieważ mieliśmy poczucie, że jego myśli i serce skupione są na innym klubie i szansie, pomimo że dopiero rok wcześniej trafił do Chelsea. Żaden klub nie chce zmieniać trenera w trakcie sezonu, jednak na skutek jego decyzji klub nie miał innego wyboru, jak tylko zaakceptować jego dymisję – dodano.

– W tych okolicznościach i biorąc pod uwagę wzajemny szacunek między klubami, osiągnięto porozumienie z Manchesterem City, które obejmuje zapłatę rekompensaty. Zawarto również kompromis z byłym trenerem, na mocy którego wypłaci on odszkodowanie. Z niecierpliwością czekamy na przyszły sezon. W osobie Xabiego Alonso mamy menedżera o wyjątkowym piłkarskim intelekcie i najbardziej uczciwego profesjonalistę. Ma wszystkie cechy, by zapewnić sukces, na jaki zasługują i jakiego oczekują kibice klubu – zakończono.

Reklama

Maresca odpowiedział na zarzuty

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Włocha. 46-latek również opublikował swoje oświadczenie.

– Pod koniec grudnia zeszłego roku podjąłem trudną decyzję o opuszczeniu Chelsea. Decyzja była tylko moja. Moja rezygnacja z Chelsea otworzyła mi drogę do dołączenia do Manchesteru City, czyli klubu, który znałem bardzo dobrze. Jestem zachwycony, że dołączyłem do Manchesteru City – napisał na Instagramie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Enzo Maresca (@maresca)

Reklama

– Zdaję sobie sprawę, że moje odejście z Chelsea w środku sezonu spowodowało pewne problemy i przepraszam za to. Nie było to moją intencją ani życzeniem. Wszyscy w Chelsea traktowali mnie dobrze i razem osiągnęliśmy wielkie sukcesy oraz przeżyliśmy chwile, które zawsze będę miło wspominał. Jestem wdzięczny klubowi, właścicielowi, a także fanom za danie tej szansy – powiedział nowy szkoleniowiec Manchesteru City.

W pierwszej kolejce nowego sezonu Premier League Manchester City zagra u siebie z Bournemouth. Chelsea z kolei zmierzy się na wyjeździe z Fulham.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama