Po pokonaniu Senegalu w drugiej serii gier mundialu reprezentacja Norwegii zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. To, które miejsce zajmą podopieczni Stale Solbakkena, rozstrzygnie się w ostatnim meczu grupowym. Norwegowie zmierzą się w nim z rozpędzoną Francją. O najbliższe spotkanie po starciu z Senegalem został zapytany Erling Haaland. Jego odpowiedź mocno zaskoczyła reporterkę.
Reprezentacja Norwegii przed turniejem była uważana przez wielu ekspertów za jednego z głównych kandydatów do sprawienia dużej niespodzianki. We wtorkową noc Erling Haaland i jego koledzy zmierzyli się z Senegalem, kolejną ekipą, którą można było rozważać w tej samej kategorii. Jak dotąd zdecydowanie lepiej w roli „czarnego konia” czują się jednak Norwegowie, którzy w pierwszym meczu mundialu pokonali Irak 4:1. Z Senegalem rozprawili się wynikiem 3:2.
Niespodziewana wypowiedź Erlinga Haalanda
W świetnym stylu turniej rozpoczął Erling Haaland. Napastnik Manchesteru City skompletował dublet w każdym z dwóch spotkań. Dołączył tym samym do zacnego grona zawodników, którzy strzelali po dwa gole w każdym ze swoich dwóch premierowych meczów na mistrzostwach świata. Wcześniej uczynili to Harry Kane, Grzegorz Lato, Just Fontaine, Sandor Kocsis i Guillermo Stabile. Do tego, z czterema bramkami jest wiceliderem klasyfikacji strzelców trwającego mundialu (na równi z Kylianem Mbappe, jedno oczko za Lionelem Messim).
𝐄𝐫𝐥𝐢𝐧𝐠 𝐇𝐚𝐚𝐥𝐚𝐧𝐝 na mistrzostwach świata czuje się jak ryba w wodzie 🤩
Norweg dwukrotnie trafił do siatki w meczu z Senegalem! pic.twitter.com/D4hty98R8D
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 23, 2026
Norwegia ma na koncie sześć punktów i jest pewna awansu do fazy pucharowej. Zanim weźmie w niej udział, czeka ją jeszcze starcie z reprezentacją Francji, które ma potencjał na hit całej fazy grupowej.
Po meczu z Senegalem cieszący się z awansu Haaland został zapytany o nadchodzące starcie z Les Bleus.
– Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. Wywalczyliśmy awans, co jest niesamowite. Nie interesuje mnie ten mecz. Pewnie nas pokonają, prawdopodobnie wygrają cały turniej – wypalił napastnik. Jego odpowiedź zadziwiła reporterkę Fox Sports. – Dziś wszyscy Norwegowie muszą być szczęśliwi. Myślę, że to jeden z najlepszych wieczorów, jakie kiedykolwiek przeżyłem. Trochę jak po finale Ligi Mistrzów – dodał szczęśliwy zawodnik.
Erling Haaland said that Norway’s game vs France doesn’t matter as they have already qualified for the round of 32 🤯
'We’re through, which is incredible. I couldn’t care too much about that game now. They’re probably going to win against us, they’re probably going to win the… pic.twitter.com/Q6mQUJk8Hv
— GOAL (@goal) June 23, 2026
Spotkanie Norwegii z Francją zadecyduje o tym, która z ekip zajmie pierwsze miejsce w grupie. W tej chwili obie reprezentacje mają po sześć punktów. Ich starcie odbędzie się w piątek o godzinie 21:00.
Dzięki kolejnym trafieniom na mundialu Haaland śrubuje swój kosmiczny bilans w reprezentacji Norwegii. Zawodnik Manchesteru City rozegrał dotychczas 52 spotkania w narodowych barwach. Strzelił w nich aż 59 goli!
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix