Przy Bułgarskiej rozpoczęły się przygotowania do nowego sezonu, ale jedna z najważniejszych spraw kadrowych nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Władze Lecha Poznań od kilku tygodni prowadzą rozmowy z doświadczonym zawodnikiem, którego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania.
Lech chce zatrzymać jednego ze swoich liderów
Antonio Milić pozostaje jednym z priorytetów władz Lecha Poznań przed sezonem 2026/27. Kontrakt chorwackiego stopera wygasa z końcem czerwca, a choć klub przedstawił zawodnikowi propozycję nowej umowy, porozumienie wciąż nie zostało osiągnięte. Milić czeka bowiem na lepsze pod względem finansowym oferty z zagranicznych klubów. Dla 32-letniego obrońcy może to być ostatnia szansa na podpisanie bardzo korzystnego kontraktu, dlatego nie chce podejmować decyzji pod presją czasu.
Władze Kolejorza chciałyby jednak zatrzymać doświadczonego defensora, który od lat należy do liderów zespołu. Jednocześnie w Lechu zdają sobie sprawę, że z każdym kolejnym dniem szanse na zatrzymanie zawodnika mogą maleć. Milić trafił do Poznania zimą 2021 roku z Anderlechtu i od tego czasu rozegrał prawie dwieście spotkań w niebiesko-białych barwach, zdobywając z klubem trzy mistrzostwa Polski.
Oczekiwania nie będzie. Kolejorz rozpoczął poszukiwania następcy
Przedłużające się rozmowy sprawiły, że mistrzowie Polski podjęli konkretne działania na rynku transferowym. Przy Bułgarskiej rozpoczęto już poszukiwania nowego środkowego obrońcy, który mógłby zastąpić Milicia w przypadku jego odejścia. To wyraźny sygnał, że władze klubu przygotowują się na każdy scenariusz. Sztab szkoleniowy chciałby jak najszybciej zamknąć temat kadry przed walką o obronę mistrzowskiego tytułu i eliminacjami do europejskich pucharów.
Ewentualna strata Chorwata byłaby dużym osłabieniem. Milić nie tylko gwarantował odpowiedni poziom sportowy, ale również należał do grona liderów szatni i był jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w drużynie. Łącznie w barwach Lecha wystąpił w 179 spotkaniach, w których zdobył 11 goli i zanotował 8 asyst.
Niejedyny nieobecny
Oprócz Antonio Milicia w przygotowaniach do nowego sezonu nie biorą udziału także Filip Szymczak, Bryan Fiabema oraz Ian Hoffmann. Wszyscy wymienieni zawodnicy wciąż formalnie pozostają zawodnikami klubów, do których byli wypożyczeni. Na dzisiejszym treningu nie było również Timothy’ego Oumy, Taofeeka Ismaheela oraz Plamena Andreeva. Wypożyczenia tych graczy dobiegły końca, a Lech nie zamierza ich wykupić.
Lechici jutro rozpoczną przygotowania do nadchodzącego sezonu, a pierwszy tydzień przepracują na obiektach przy Bułgarskiej.
Z mistrzami Polski treningów nie wznowią Plamen Andreev, Taofeek Ismaheel oraz Timothy Ouma, których wypożyczenia do Kolejorza dobiegły końca.
Panowie,… pic.twitter.com/4LKg4Kdw3a
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) June 21, 2026
Najpierw przystanek Bułgarska, a potem obóz we Wronkach. Lech zdecydował jednak, że na obozie rozegra jedynie dwa sparingi. Wynika to z faktu, że trener Niels Frederiksen woli skupić się na intensywnych treningach. Pierwszy mecz kontrolny Kolejorz rozegra ze słowackim FK Zeleziarne Podbrezova. Drugim rywalem mistrza Polski będzie natomiast czeski Bohemians 1905 Praga.
Fot. 400mm.pl