Wszystko wskazuje na to, że w Grodzisku Mazowieckim budują klub emeryta. Po podpisaniu Radosława Majewskiego, Pogoń ruszyła po kolejnego piłkarza zbliżającego się do czterdziestki. Rafał Gikiewicz, bo o nim właśnie mowa, może dołączyć do pierwszoligowego klubu.
Coś nam się wydaje, że Rafał Gikiewicz zdecydowanie inaczej wyobrażał sobie końcówkę swojej, bądź co bądź, całkiem udanej kariery. Były bramkarz Augsburga był liderem Widzewa, jednak po dwóch meczach zeszłego sezonu, w których wpuścił cztery gole, został odstawiony na boczny tor. W konsekwencji jesienią w burzliwych okolicznościach rozwiązał kontrakt z łódzkim klubem i przeniósł się do Zagłębia Lubin.
W barwach Miedziowych zagrał tylko raz, co ciekawe, właśnie przeciwko Widzewowi w Pucharze Polski. Swojego debiutu na pewno nie wspomina najlepiej, bo nie dość, że Zagłębie przegrało, to na dodatek Gikiewicz maczał w tym palce. Dosłownie.
CO ZROBIŁ RAFAŁ GIKIEWICZ⁉️
Widzew pokonał 1:0 Zagłębie w 1/16 finału finału @PZPNPuchar. pic.twitter.com/YhLZCbNv0r
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 29, 2025
Gikiewicz jeszcze nie kończy. Były bramkarz Widzewa blisko 1. Ligi
No i to by było na tyle, jeśli chodzi o jego przygodę z Zagłębiem. W Ekstraklasie nie wystąpił ani razu, przegrawszy rywalizację o miejsce między słupkami z równie leciwym Jasminem Buriciem. Nic zatem dziwnego, że w Lubinie po zakończeniu sezonu bez żalu postanowiono rozstać się z 38-letnim golkiperem, którego umowa obowiązywała tylko do czerwca.
– Nie wiem, gdzie zagram. Jakbym miał powiedzieć, kto do mnie dzwonił, to byśmy musieli tych klubów… Od telefonu do transferu długa droga. Ja bym nie mieszał telefonu od trenera Pogoni Grodzisk Mazowiecki, Tomasza Kafarskiego. Mam się spotkać z prezesem dopiero jutro czy po weekendzie i dopiero porozmawiamy. Rozmowa może pójść w dwie strony. Nic nie podpisałem, nie było negocjacji, żadnych sum – przekonywał ostatnio Gikiewicz na kanale Sportowefaktywp.pl.
– Mam spokój. Życie zawsze ma na Ciebie plan. Z Arkadiuszem Malarzem będę trenował od poniedziałku. Będę przygotowany, jakby ktoś zadzwonił. Daję sobie miesiąc. Jeżeli ten telefon nie zadzwoni, czy się nie dogadam, to zakończę swoje 21 lat grania w taki sposób. Na pewno nie będę się na drobne rozmieniał i po trzecich-czwartych ligach jeździł i słuchał wyzwisk – dodał.
Wszystko jednak wskazuje na to, że rozmowy poszły w dobrą stronę, o czym poinformował… Łukasz Gikiewicz. – Pogoń Grodziski Mazowiecki blisko nowego GK. Jeśli nic się nie wydarzy na ostatniej prostej, nowym bramkarzem zostanie RG – przekazał na platformie X/Twitter. Nietrudno się zatem domyśleć, że pod inicjałami kryje się imię jego brata bliźniaka.
🚨🚨🚨🚨
Pogoń Grodziski Mazowiecki blisko nowego GK. Jeśli nic się nie wydarzy na ostatniej prostej nowym bramkarzem zostanie RG.
— Lukasz Gikiewicz (@gikiewiczlukasz) June 19, 2026
W Grodzisku Mazowieckim najwyraźniej budują Klub Emeryta. Dopiero co bowiem Pogoń ogłosiła, że jej nowym zawodnikiem został blisko 40-letni Radosław Majewski. Średnia wieku w szeregach pierwszoligowca niewątpliwie poszybuje w górę, pytanie natomiast, czy pójdzie za tym również piłkarska jakość.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix