Koszmarna kontuzja Kanadyjczyka. „Było słychać trzask kości”

Aleksander Rachwał

19 czerwca 2026, 08:45 • 2 min czytania 9

Reklama
Koszmarna kontuzja Kanadyjczyka. „Było słychać trzask kości”

Kanada rozbiła w nocy Katar aż 6:0, ale okazałe zwycięstwo przyćmiła kontuzja jej lidera. Ismael Kone doznał fatalnie wyglądającego urazu, który wstrząsnął drużyną współgospodarzy turnieju.

Reklama

Kone został wykluczony z gry po brutalnym wejściu Assima Madibo. Reprezentant Kataru pierwotnie został ukarany żółtą kartką, jednak po weryfikacji VAR sędzia nie mógł podjąć innej decyzji niż pokazać mu czerwony kartonik.

Fatalna kontuzja Ismaela Kone. „Wszyscy są wstrząśnięci”

Gracz Sassuolo opuszczając boisko na noszach pozdrowił kibiców, mając świadomość, że turniej dla niego się zakończył i czeka go wielomiesięczna przerwa. Kanadyjczycy zaś nie dali się wybić z rytmu i strzelili grającym od tamtego momentu w dziewięciu Katarczykom kolejne trzy bramki. Mecz zakończył się wynikiem 6:0.

Reklama

Po meczu trener Jesse Marsch potwierdził, że u Kone doszło do złamania nogi.

Można było usłyszeć trzask kości. Współczujemy mu. Wszyscy są wstrząśnięci – mówił po meczu trener Kanady, Jesse Marsch. Szkoleniowiec wyjaśnił, że Kone został przewieziony prosto do szpitala celem niezwłocznego przeprowadzenia operacji.

Starał się, aby nikt nie zamartwiał się jego kontuzją. To wiele mówi o Ismaelu jako o człowiek – dodał trener.

Kanadyjczycy zadedykowali kontuzjowanemu koledze czwartego gola w meczu z Katarem. Po pięknym trafieniu bezpośrednio z rzutu wolnego Nathan Saliba uniósł w górę koszulkę z numerem ósmym należącą do Kone.

Reklama

Fot. Newspix

Reklama
9 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama