Rusza kolejna edycja Alfa Football. Czego możemy się spodziewać?

redakcja

Autor:redakcja

17 czerwca 2026, 20:00 • 3 min czytania 0

Reklama
Rusza kolejna edycja Alfa Football. Czego możemy się spodziewać?

W ostatnich tygodniach Alfa Football zorganizowało dwa wyjątkowe turnieje kwalifikacyjne do swojej ligi. Projekt szykuje się w ten sposób do kolejnej edycji.

Reklama

Co to jest Alfa Football?

Alfa Football to szybka odmiana piłki sześcioosobowej, w której biorą udział influencerzy czy byli piłkarze. Całość polega na tym, że kapitanowie wybierają swoje teamy w specjalnie zorganizowanym drafcie dla amatorów, do którego wcześniej odbywa się selekcja. No i w tzw. edycji Zero kapitanami byli m.in Mateusz Klich, Sławomir Peszko, Qesek, Paris Platynov czy Kuba Rzeźniczak.

Oni tworzyli zespoły, łącząc wybranych przez siebie amatorów w drafcie (zgromadził on na YouTube ponad 100 tys. wyświetleń) i kolegów po fachu. No i w pierwszej edycji udział wzięli: Maciej Sadlok, Arkadiusz Malarz, Artur Sobiech, Adrian Mierzejewski, Marcin Wasilewski, Rafał Gikewicz, Piotr Ćwielong, Bartosz Białkowski, Filip Starzyński. A mistrzem została drużyna Kacpra Misztala, bardziej znanego pod pseudonimem „Qesek”.

Alfa Football to takie normalne mecze, ale… z mocno zmienionymi zasadami. Boisko ma 30×50 metrów, strzela się gole, a innowacją są karty specjalne. Można na przykład wykluczyć piłkarza przeciwnika albo zakazać bramkarzowi rywala używać rąk przez trzy minuty. Jest to projekt nastawiony na dynamiczny format. Co to oznacza? Dopasowanie do nawyków Pokolenia Z, które coraz rzadziej śledzi tradycyjne rozgrywki sportowe. Pocięte fragmenty, najlepsze zagrania, shoty, krótkie i intensywne bodźce. Trochę jak w NBA.

Reklama

System wielokamerowy z dynamicznym montażem jest zoptymalizowany właśnie pod krótkie formaty (TikTok, Reels, Shorts). Efektowny trik, piękny gol w okienko, wybicie z linii bramkowej, brzydki faul, „spinka” między zespołami, niesamowita parada bramkarza, jakaś nietypowa sytuacja czy oryginalne trafienie związane z uruchomieniem karty specjalnej – to będzie ważniejsze niż sam wynik. Całość wspiera zaplecze cyfrowe generujące automatyczne statystyki i materiały backstage w czasie rzeczywistym.

Alfa Football wykorzystuje cyfrową infrastrukturę transmisyjną opartą na streamingu live, z natychmiastową integracją danych meczowych. W trakcie transmisji działa tzw. real-time moduł interaktywny i to on umożliwia widzom decydowanie o przebiegu meczu przez głosowania i aktywację kart.

Rusza kolejna edycja Alfa Football!

No i można powiedzieć, że ruszyła kolejna edycja. Obecnie trwa kompletowanie draftowej ekipy.

16 maja odbył się turniej „Built for the Screens”, skierowany do influencerów i twórców internetowych. W rywalizacji udział wzięło siedmiu twórców wraz z drużynami które stworzyli, a stawką było miejsce w lidze Alfa Football w sezonie zasadniczym. Zwycięzcą została drużyna Dzikie Knury, która wywalczyła awans do rozgrywek. Możecie dobrze ją kojarzyć z prześmiewczych, piłkarskich filmików na Tik Toku.

Reklama

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez ALFA FOOTBALL (@alfafootballpl)

Tydzień później, 23 maja, we współpracy z partnerem AF – marką Otomoto zorganizowano turniej „Born on the Streets” – otwarte zawody dla ulicznych drużyn i piłkarskich pasjonatów. Również tutaj główną nagrodą był udział w lidze Alfa Football. Po emocjonujących zmaganiach triumfowała drużyna FC Bezrobotni.

Ostatnia szansa, żeby wejść do ligi przed startem sezonu to jeszcze draft indywidualny, który zaplanowano na sierpień, jak czytamy na oficjalnej stronie organizatora. Najpier trenerzy ocenią twoje umiejętności, a jak zakwalifikujecie się do draftu, to włodarze drużyn będą mieli szansę wybrać was do swojego składu.

Reklama

Dopiero się to wszystko zaczęło. Na pierwszą połowę lipca szykowane jest kolejne wydarzenie, które ma stanowić zapowiedź tego, co Alfa Football przygotowuje na jesień.

Fot. Alfa Football

0 komentarzy

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Gikiewicz jeździł na rowerze w stroju Batmana. Trener zaprosił go do biura

Mikołaj Duda
0
Gikiewicz jeździł na rowerze w stroju Batmana. Trener zaprosił go do biura
Bundesliga

Zaskakująca historia z Vuskoviciem. Mógł przejść do BVB za grosze

Kacper Korpak
0
Zaskakująca historia z Vuskoviciem. Mógł przejść do BVB za grosze

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Gikiewicz jeździł na rowerze w stroju Batmana. Trener zaprosił go do biura

Mikołaj Duda
0
Gikiewicz jeździł na rowerze w stroju Batmana. Trener zaprosił go do biura
Bundesliga

Zaskakująca historia z Vuskoviciem. Mógł przejść do BVB za grosze

Kacper Korpak
0
Zaskakująca historia z Vuskoviciem. Mógł przejść do BVB za grosze