Lech naprawdę zmienił się na lepsze. Transfer Palmy to kolejny dowód

Paweł Paczul

03 czerwca 2026, 14:28 • 3 min czytania 48

Reklama
Lech naprawdę zmienił się na lepsze. Transfer Palmy to kolejny dowód

Skoro Lech Poznań będzie rozstawiony we wszystkich rundach eliminacji do Ligi Mistrzów, no to oczywiste, że jego szansę na europejską elitę rosną, natomiast wciąż nikt nie wpuści tam Kolejorza za darmo – dalej trzeba w tę drużynę inwestować, dalej trzeba ją wzmacniać. I tak się dzieje: Lech zainwestował, Luis Palma zostaje w Poznaniu.

Reklama

Ufff, jak dobrze. Lech przez ostatni czas zrobił wiele, by odpiąć od siebie łatkę przegrywa, klubu minimalistycznego, natomiast wciąż i tak istniała z tyłu głowy obawa, że jednak o latach słusznie minionych sobie przypomni. Jak wtedy, gdy nie zdecydował się zostawić u siebie Kownackiego, albo dużo wcześniej, gdy – brrr – atakował Ligę Mistrzów okienkiem transferowym złożonym z Dudki, Thomalli czy Tetteha.

Co za czasy. Bogusław Leśnodorski lubił wbijać szpileczkę Poznaniakom, że ci wciąż uczą się na tych samych błędach, ale – można w to głęboko wierzyć – chyba się jednak w końcu nauczyli.

Jak mógłby bowiem działać „stary” Lech? Rzuciłby jedną ofertę za Palmę, drugą, a gdyby Celtic nie zgodził się na obniżkę kwoty odstępnego, po prostu by zrezygnował. Uznałby, że na pewno znajdzie kogoś lepszego – i przede wszystkim tańszego – a potem oczywiście ktoś tańszy by przyszedł, ale już niekoniecznie (albo na pewno nie) lepszy. Tymczasem Lech nauczony na błędach owszem, negocjował z Celtikiem – jasna sprawa, nic złego – natomiast gdy Szkoci byli nieugięci, to Kolejorz i tak aktywował klauzulę.

W polskiej piłce olbrzymią, te miliony, które płyną w ostatnich latach, robią wrażenie, ale wciąż przeszło cztery bańki to jest wydatek. Tym bardziej że Lech dwukrotnie przebija swój rekord transferowy.

Reklama

Luis Palma zostaje w Lechu Poznań. Dobra decyzja!

Ten ruch ma całkowity sens. Nie wydajesz czterech milionów na kota w worku, tylko na gościa sprawdzonego, który udowodnił, że potrafi grać w piłkę (mimo że Artur Wichniarek na początku posądzał go o co innego). Naturalnie Palma miał swoje gorsze momenty, szczególnie, gdy w Polsce zrobiło się zimno, ale nawet jeśli pogoda wpływa na niego aż tak bardzo – choć mógł to być po prostu przypadek – to o Ligę Mistrzów gra się latem. I jeśli Palma wtedy pomoże, a Lech awansuje, to zawodnik się szybko spłaci.

To też inna historia niż ostatnio, gdy Palma z Lechem grali o elitę, bo wtedy Honduranin do drużyny dopiero dołączył.

No jest to magik. Za magików płaci się dużo. I jeśli pięć milionów od Widzewa za Bukariego od razu wyglądało na absurd, tak tutaj patrzy się na tę kwotę i kiwa ze zrozumieniem głową: ma to sens.

Pozostaje mieć nadzieję, że Palma będzie tym, który te milionowe transfery w naszym futbolu odczaruje, bo pamiętamy, że Rajović, Bukari czy Agnero na wydane miliony nie wyglądali. Będzie to ważne i dla Lecha, i dla reszty stawki, pokaże, że warto inwestować, ale trzeba to robić z głową – i wówczas płacenie czterech baniek, a nie kilkuset tysięcy euro, jak kiedyś bywało, robi dużą różnicę.

Reklama

A dziś trzeba się cieszyć. Wygląda na to, że Lech podchodzi do sprawy europejskich pucharów poważnie. I oby tak dalej. Bo naprawdę chcemy w eliminacjach wreszcie zobaczyć przygotowaną drużynę, bez konieczności słuchania o późnych transferach, braku zgrania i tak dalej.

Jeśli ktoś może to zrobić, to właśnie Lech.

Fot. Newspix

Reklama
48 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
6
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę