Poznaliśmy komplet beniaminków kolejnego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Do Wisły Kraków i Śląska Wrocław dołączyła Wieczysta, która w finale baraży pokonała Chrobrego Głogów. Tym samym, po kilku latach nieobecności, na najwyższy szczebel rozgrywkowy wróci Michał Pazdan, który zasilił szeregi Wieczystej jeszcze za czasów gry w trzeciej lidze. Wróci, o ile przedłuży wygasający kontrakt.
Wieczysta była beniaminkiem Betclic 1. Ligi. W sezonie 2024/25 wywalczyła awans po barażach, a w minionych rozgrywkach powtórzyła ten wynik na wyższym szczeblu. Krakowianie zajęli trzecie miejsce w sezonie zasadniczym, natomiast w barażach rozprawili się z Polonią Warszawa i Chrobrym Głogów, z którym wygrali 2:1 po golach Lisandro Semedo i Stefana Feiertaga.
Ostatni gwizdek w Betclic 1. Lidze dla Wieczystej Kraków 🔚 pic.twitter.com/lNtfdTLwZf
— TVP SPORT (@sport_tvppl) May 31, 2026
– Przede wszystkim czuję radość. Przyszedłem tu na czwarty poziom rozgrywkowy, zrobiliśmy trzy awanse. Fajna rzecz – mówił po meczu Michał Pazdan w rozmowie z TVP Sport.
– Dziś w finale przegrywaliśmy, ale odrobiliśmy straty i zwyciężyliśmy. Mimo że nie wszystko nam wychodziło i nie graliśmy tak dobrze, jak z Polonią. Chrobry fajnie operował piłką i przeważał w drugiej połowie w ataku pozycyjnym, ale my byliśmy dobrze ustawieni. To są mecze, które trzeba po prostu wytrwać. Rozegrałem już tyle takich spotkań, że wiem, że najważniejsze są momenty, w których musisz być lepszy. I dzisiaj to my byliśmy lepsi – dodał 38-latek.
Wieczysta zagra w Ekstraklasie, ale czy zagra w niej Pazdan?
Michał Pazdan rozegrał komplet minut w obu meczach. Były reprezentant Polski zasilił szeregi Wieczystej latem 2023 roku, przechodząc do niej z występującej w Ekstraklasie Jagiellonii Białystok. Ma więc za sobą trzeci sezon w Krakowie i jednocześnie trzeci z rzędu z wywalczonym awansem. Jego drużyna awansowała bowiem rok po roku z trzeciej ligi aż do Ekstraklasy.
W ostatnich tygodniach pojawiały się pewne znaki zapytania, dotyczące przyszłości Wieczystej w związku z potencjalnym zainwestowaniem Wojciecha Kwietnia w Wisłę. Nie ma jednak takiego tematu, więc podopieczni Kazimierza Moskala zadebiutują w kolejnym sezonie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. A czy będzie z nimi Michał Pazdan?
– Czas pokaże. Jeżeli będę się czuł fizycznie tak, jak w tej rundzie, to mogę jeszcze rok pociągnąć. Czy będę dobrze grał, to czas pokaże, natomiast dla mnie kluczowe jest przygotowanie motoryczne i dbanie o siebie. Cieszę się, że grałem w tym roku w pierwszej lidze, bo im wyższy poziom, tym lepiej się gra – stwierdził zawodnik.
Wieczysta może być czwartym klubem Michała Pazdana w Ekstraklasie. Dotychczas rozegrał w niej 303 mecze: 93 w Górniku Zabrze, 127 w Jagiellonii Białystok i 83 w Legii Warszawa. W samej Wieczystej wystąpił do tej pory 85 razy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl