Nieprawdopodobne! Warta wywalczyła awans rzutem na taśmę

Mikołaj Duda

30 maja 2026, 17:13 • 3 min czytania 15

Reklama
Nieprawdopodobne! Warta wywalczyła awans rzutem na taśmę

Wydawało się, że będziemy mówić o kompromitacji z udziałem Warty Poznań. Przed ostatnią kolejką Betclic 2. Ligi jej sytuacja była niezwykle komfortowa. W meczu przed własną publicznością z Resovią wystarczył jej remis, by zapewnić sobie powrót na zaplecze Ekstraklasy. To jej się udało, ale w absolutnie dramatycznych okolicznościach.

Reklama

Przed ostatnią serią gier pewna bezpośredniego awansu była Unia Skierniewice. Kwestią do rozstrzygnięcia było tylko miejsce tuż za jej plecami. Na uplasowanie się na drugiej lokacie liczyła Olimpia Grudziądz, która musiała pokonać Świt Szczecin i liczyć, że Resovia okaże się lepsza od Warty Poznań. Zabrakło dosłownie kilkudziesięciu sekund, by taki scenariusz się ziścił.

Warta zagra na zapleczu Ekstraklasy! Szalony mecz przy Drodze Dębińskiej

Można powiedzieć, że Zieloni sami sobie mocno skomplikowali sytuację. Pod koniec pierwszej połowy Resovia objęła prowadzenie po golu Dawida Bałdygi. Mimo to Warta jeszcze przed zejściem na przerwę zdołała wyrównać za sprawą uderzenia z rzutu wolnego Marcela Stefaniaka.

Także na 45 minut przed końcem sezonu piłkarze Macieja Tokarczyka i tak mogli być spokojni o kwestię awansu. Ta stanęła pod znakiem zapytania dopiero na nieco ponad kwadrans przed końcem. Zespół Kamila Kuzery ponownie wyszedł na prowadzenie, a w międzyczasie Olimpia Grudziądz strzeliła gola w Szczecinie. Oznaczało to jedno: Zieloni poza najlepszą dwójką.

Gospodarze na stadionie przy Drodze Dębińskiej walczyli do końca i to się opłaciło. Już w siódmej minucie doliczonego czasu gry Warciarze mieli rzut z autu i w polu karnym najlepiej odnalazł się Dmytro Awdiejew, który swoim golem zapewnił drużynie jeden punkt. Remis w tym przypadku okazał się zwycięski i Warta wraca na zaplecze Ekstraklasy.

Reklama

Z kolei Olimpia Grudziądz, żeby znaleźć się w Betclic 1. Lidze musi jeszcze powalczyć w barażach. W meczu półfinałowym zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz, która przed własną publicznością pokonała Zagłębie Sosnowiec. W drugiej parze w szranki staną drużyna Podbeskidzia Bielsko-Biała z rezerwami Śląska Wrocław. Dodajmy, że pod Klimczokiem gospodarze pokonali Podhale Nowy Targ, które przez ten wynik wypadło z najlepszej szóstki.

Z kolei w dolnych rejonach tabeli przed spadkiem nie zdołało się uratować Zagłębie Sosnowiec. Przez porażkę w Nowym Sączu dołączyło do już wcześniej pewnych spadku: GKS-u Jastrzębie, KKS-u Kalisz oraz rezerw ŁKS-u Łódź. W barażach o utrzymanie na trzecim szczeblu rozgrywkowym powalczą drużyny Sokoła Kleczew oraz Resovii. Piłkarze z Rzeszowa mieli szansę wyprzedzić Świt Szczecin, ale przez wypuszczenie zwycięstwa w Poznaniu ta sztuka im się nie udała.

Komplet wyników ostatniej kolejki Betclic 2. Ligi:

  • GKS Jastrzębie 0–3 Śląsk II Wrocław
  • Chojniczanka Chojnice 2–0 Rekord Bielsko-Biała
  • Hutnik Kraków 0–1 Stal Stalowa Wola
  • KKS Kalisz 2–1 Unia Skierniewice
  • ŁKS II Łódź 1–2 Sokół Kleczew
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała 2–1 Podhale Nowy Targ
  • Sandecja Nowy Sącz 1–0 Zagłębie Sosnowiec
  • Świt Szczecin 0–1 Olimpia Grudziądz
  • Warta Poznań 2–2 Resovia Rzeszów

Fot. Newspix

Reklama
15 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama