Raul Albiol niczym Vardy. Spada nie tylko z ligi

Marcin Ziółkowski

29 maja 2026, 22:08 • 2 min czytania 2

Reklama
Raul Albiol niczym Vardy. Spada nie tylko z ligi

Tak, Raul Albiol jest czynnym piłkarzem. Pewnie wywołało to szeroko rozumiane zdziwienie, ale to (jeszcze) fakt. 40-latek zakończył niedawno sezon Serie A w barwach Pisy i dopisał do swojej kariery spadek do drugiej ligi włoskiej. Nie jest jeszcze pewne, czy i gdzie zobaczymy Hiszpana na boisku, ale Albiol będzie wkrótce wolnym agentem. Nie zostaje on na kolejny rok w Toskanii. I – najprawdopodobniej – we Włoszech też.

Reklama

Albiol odchodzi z Pisy

Raul Albiol w La Liga zagrał w blisko czterystu meczach. Był częścią takich drużyn jak Real Madryt, Villarreal czy Valencia, a poza tym grał też w SSC Napoli. Latem 2025 roku zdecydował się na powrót po wielu latach na Półwysep Apeniński.

Umowę z Pisą wiekowy stoper podpisał na początku września, był bowiem wolny agentem od 1 lipca. Po nieco ponad miesiącu, zadebiutował z pozytywnym skutkiem. W meczu z Hellasem zachował czyste konto, a po spotkaniu otrzymał statuetkę dla piłkarza meczu.

Reklama

Odkąd trenerem drużyny z Areny Garibaldi został Oscar Hiljemark, rola Hiszpana stała się marginalna. Obrońca, do którego w styczniu dołączył choćby napastnik Cracovii Filp Stojilković – w samym 2026 roku zagrał w trzech meczach. Łącznie zanotował w nich 187 minut.

Miał wpływ na jedyne zwycięstwo drużyny szwedzkiego szkoleniowca w tym roku kalendarzowym, jako, że zanotował asystę przy jednej z bramek, a gospodarze meczu pokonali Cagliari 3:1.

Reklama

W kilku przypadkach Albiol był nieobecny z powodu kontuzji, a tak – ciągle grzał ławę. Tego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Osiem meczów, spadek z Serie A – nie ma tu pozytywów. Choć podpisał on we wrześniu 2025 umowę na rok z opcją przedłużenia to zdecydował się odejść po 12 miesiącach. Podziękował na Instagramie kibicom za wsparcie. Jeśli nie zawiesi butów na kołku – w nowych rozgrywkach zanotuje swój 25. sezon w piłce nożnej.

Kto wie, może skusi się on jeszcze na kolejny rok gry. Brakuje plotek pod kątem końca kariery Albiola. Podobnie w przypadku Jamie’ego Vardy’ego, który spadł z ligi z Cremonese. Anglik, przedstawiany w roli nowego piłkarza drużyny Grigiorossich jako StradiVardy, w nawiązaniu do słynnych skrzypiec produkowanych w Cremonie – strzelił w Serie A siedem goli w 29 meczach. Od 1 lipca znów będzie wolnym agentem. Niewykluczone, że powróci do ukochanego Leicester City, które zanotowało spadek do League One w 10 lat od mistrzostwa Anglii.

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
0
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Piłka nożna

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
0
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”