Oskar Wójcik będzie jednym z czterech debiutantów na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski. W rozmowie z „Meczykami” na gorąco po powołaniach przyznał, że po cichu liczył na wyjazd na kadrę, ale mimo wszystko wzięło go to z zaskoczenia. Tym bardziej, że jeszcze kilka godzin wcześniej widział się z Janem Urbanem i nie dostawał od selekcjonera żadnych sygnałów.
Wójcik w jednym pokoju z Kapustką?
Jeszcze rok temu Oskar Wójcik na koncie miał zaledwie minutę w seniorskim zespole Cracovii. Dwanaście miesięcy później znalazł się wśród nominowanych do obrońcy sezonu Ekstraklasy, a dzień po Gali Ekstraklasy, na której finalnie statuetki nie dostał, otrzymał pierwsze w życiu powołanie do reprezentacji Polski i to od razu do seniorskiej. 22-letni stoper Pasów jest jednym z pięciu piłkarzy Ekstraklasy, który zjawi się na najbliższym zgrupowaniu. W pozostałej czwórce jest Bartosz Kapustka, który podobnie jak Wójcik w CV ma występy w barwach Cracovii.
W łączeniu z „Meczykami” Wójcik był właśnie pytany o kapitana Legii, który jeszcze przed 20-tką zamienił Pasy na Leicester. Obu piłkarzy łączy również gra dla Tarnovii Tarnów. Defensor Cracovii jest jednak młodszy o Kapustki o 6,5 roku, więc nie miał okazji się z nim przeciąć.
– Bartek jest troszkę starszy, więc w Tarnowie się nie złapaliśmy. Kiedy w Krakowie grał w pierwszej drużynie, to ja jeszcze byłem w akademii jako dzieciak, więc nie znamy się jakoś dobrze. Wiadomo, że jakiś kontakt mieliśmy, bo on jak ja – chłopak z Tarnovii, potem z Cracovii, więc wymienialiśmy wcześniej jakieś wiadomości. Pogratulowałem mu ostatnio, gdy dostał nowy kontrakt.
POWOŁANIA 🇵🇱
Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban ogłosił listę zawodników powołanych na najbliższe zgrupowanie oraz mecze z Ukrainą (31.05) i Nigerią (03.06). pic.twitter.com/6B0LgkAtMK
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) May 26, 2026
„Nie wiedziałem, że aż tak to się potoczy”
Wójcik przyznał, że po cichu liczył na powołanie do reprezentacji, ale mimo wszystko taka informacja wzięła go z zaskoczenia. Tym bardziej, że jeszcze tego samego dnia widział się z Janem Urbanem, ale ten nie dawał mu żadnych sygnałów, że niebawem znów się z nim spotka.
– Zatrzymałem się na najbliższej stacji, czekałem na te ogłoszenia no i się doczekałem. Takie informacje mogę dostawać codziennie. Nie za bardzo się spodziewałem powołania. Miłe zaskoczenie, bo nic do mnie nie dochodziło wcześniej. Wiadomo, nadzieja była, ale niczego nie byłem pewny. Nie było żadnego oficjalnego telefonu, jeszcze dzisiaj rano widziałem się w hotelu z selekcjonerem. Chyba to ukrywał, bo nic mi nie powiedział, więc chyba chciał mnie po prostu zaskoczyć.
🇵🇱 Oskar Wójcik powołany do reprezentacji Polski na najbliższe zgrupowanie oraz mecze z Ukrainą (31.05) i Nigerią (03.06).
To wielka duma, że Oskar będzie reprezentował biało-czerwone barwy narodowe! 👏 https://t.co/oTEuJgKHTC pic.twitter.com/n99ZOsFaOw
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) May 26, 2026
Jako się rzekło, jeszcze przed rokiem Wójcik na koncie miał tylko minutę w seniorach Pasów. Zanotował ją w marcu 2025 roku z Puszczą w Ekstraklasie. W minionym sezonie rozegrał ich ponad 2900, co było najwyższym wynikiem wśród zawodników Cracovii. Nie zagrał tylko w trzech z 36 meczów, a dwukrotnie dlatego, że musiał pauzować za kartki. Do tego wszystkie występy zaliczył w podstawie, a zaledwie trzech meczów nie rozegrał w pełnym wymiarze czasowym. Wychowanek Pasów nie kryje, że jeszcze rok temu nie uwierzyłby w taki scenariusz.
– Skłamałbym, jakbym rok temu wiedziałem, że to się wszystko tak potoczy. W tamtym sezonie zagrałem w Ekstraklasie 50 sekund. Jakby ktoś mi wtedy powiedział, że będę nominowany do obrońcy sezonu, czy w reprezentacji, to na pewno bym go wyśmiał. Powiedziałbym: „Co ty opowiadasz?”. Rok w piłce to dużo, ale nie wiedziałem, że aż tak się może to potoczyć.
Ogromne gratulacje dla Oskara Wójcika, który dzięki swojemu ogromnemu zaangażowaniu, poświęceniu i tytanicznej pracy został nominowany do tytułu Obrońcy Sezonu, a także reprezentował dziś Cracovię na gali @_Ekstraklasa_!
Jeszcze raz brawo, Wujo! 👏 pic.twitter.com/CgLQ2drNQg
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) May 25, 2026
„Będę chciał się dostać do Premier League”
Wójcik był również pytany o Kopenhagę i Fiorentinę, w kontekście których jego nazwisko się przewija. Główny bohater zamieszania przyznał jednak, że na ten moment nic nie wie o zainteresowaniu tych konkretnych klubów. Dodał też, że chciałby niegdyś trafić do Premier League.
– Teraz w mediach dużo się będzie tego pojawiać. Wczoraj ktoś mi podesłał, że Fiorentina się interesuje, czy coś takiego. Ja na ten moment nic nie wiem, skończyliśmy dopiero co sezon. Żadne takie słuchy nie dochodziły do mnie od klubu, czy moich agentów. Na razie jest to więc tylko w mediach i nie wierzyłbym we wszystko. Najbliższa jest mi Premier League, zawsze było takie marzenie, ale wiadomo, że to jeszcze nie jest to. Na pewno będę chciał się tam kiedyś dostać. Ale nie wiem, co będzie przedtem. Nie ma określonego żadnego planu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix