Legendarny trener pożegna się z kadrą po MŚ

Marcin Ziółkowski

22 maja 2026, 22:21 • 3 min czytania 2

Reklama
Legendarny trener pożegna się z kadrą po MŚ

Choć ma na karku 70 lat, to występ na mundialu w Ameryce Północnej będzie dla niego dopiero trzecim turniejem tej rangi w ponad 35-letniej karierze trenerskiej. Legendarny El Loco, czyli Marcelo Bielsa, zdecydował się odejść po mistrzostwach świata z reprezentacji Urugwaju. Argentyńczyk uznał, że to dobry moment. Czy po raz drugi uda mu się wyjść z grupy?

Reklama

Mundial i koniec. Bielsa odchodzi po MŚ

Marcelo Bielsa ogłosił, że wkrótce odejdzie ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Urugwaju. 70-letni trener przejął drużynę Garra Charrua w 2023 roku, krótko po tym, jak spędził cztery wspaniałe lata w Leeds United. Informację o odejściu podał German Garcia Grova z TyC Sports.

– Kulminacja naszej pracy to mistrzostwa świata. Uczestnictwo w mundialu to prawdziwy cud w życiu każdego profesjonalnego sportowca. I osobiście będę dozgonnie wdzięczny Urugwajowi za umożliwienie mi udziału w tych zawodach.

Reklama

Bielsa tym samym za nieco ponad 20 dni wystąpi na swoim trzecim mundialu. Jego najlepszy wynik to 1/8 finału w 2010 roku z Chile, które wróciło na turniej po dwunastu latach nieobecności. Z kolei podczas MŚ w Korei i Japonii Argentyna Bielsy była powszechnie uznawana za jednego z faworytów, ale odpadła już po fazie grupowej. W jednym z najważniejszych meczów pierwszego etapu turnieju przegrała z Anglią po golu Davida Beckhama z rzutu karnego.

Urugwaj Bielsy w grupie H zmierzy się z aktualnym mistrzem Europy, Hiszpanią, a także Arabią Saudyjską i Republiką Zielonego Przylądka. Odejście Argentyńczyka oznacza, że drużyna z Ameryki Południowej po zakończeniu drugiej kadencji Oscara Tabareza w 2021 roku będzie mieć wkrótce już czwartego selekcjonera.

Suarez będzie zadowolony. Nie miał po drodze z El Loco

Z pewnością ucieszy się pod nosem z tego ogłoszenia Bielsy Luis Suarez. El Pistolero w ostatnim czasie sporo mówił o reprezentacji Urugwaju, wydawał się bardzo skory do powrotu do gry w narodowych barwach. Mimo ostatnich doniesień, Suareza nie uwzględniono nawet w szerokiej kadrze zawierającej w 55 nazwisk.

Napastnik światowej sławy usunął się w cień po Copa America 2024, choćby z uwagi na nerwową atmosferę w drużynie. Jesienią tamtego roku Suarez nie gryzł się w język, gdy mówił o rzeczywistości w kadrze prowadzonej przez Bielsę (rację przyznał mu choćby Federico Valverde)

Reklama

– Moi koledzy boją się pożartować czy krzyczeć w kompleksie treningowym. Boli mnie to, co dzieje się w kadrze narodowej. Jest mi smutno, że kompleks jest w takim stanie, ze względu na sposób, w jaki traktuje nas sztab szkoleniowy. Jest to bardzo złe, ale na prośbę sztabu. (…) Dano im przyzwolenie, aby tak traktować ludzi. Fakt, że nie możemy się tym wszystkim dzisiaj cieszyć, boli. Piłkarze tu przychodzą i nie cieszą się – powiedział Suarez.

– [Bielsa] nie lubi zbytnio zadawać się z liderami ani doświadczonymi zawodnikami. Wolałem tego unikać, bowiem to reprezentacja była dla mnie priorytetem i nie chciałem się w to wplątywać. Lepiej było milczeć, aby uniknąć konfliktu, ale podczas Copa America zdarzyły się sytuacje, które bardzo mnie zraniły, jednak musiałem milczeć z szacunku do reprezentacji – zakończył wywód Suarez, cytowany przez urugwajski El Pais.

Reklama

 

Fot. Newspix

2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Ali Agca, fanatyzm i gościnność. Szabłowski odsłania prawdziwą Turcję [WYWIAD]

Szymon Janczyk
0
Ali Agca, fanatyzm i gościnność. Szabłowski odsłania prawdziwą Turcję [WYWIAD]
Mundial 2026

Wypadli fatalnie, ale RPA, Czechy, a nawet Katar wciąż mogą awansować

AbsurDB
3
Wypadli fatalnie, ale RPA, Czechy, a nawet Katar wciąż mogą awansować

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Ali Agca, fanatyzm i gościnność. Szabłowski odsłania prawdziwą Turcję [WYWIAD]

Szymon Janczyk
0
Ali Agca, fanatyzm i gościnność. Szabłowski odsłania prawdziwą Turcję [WYWIAD]
Mundial 2026

Wypadli fatalnie, ale RPA, Czechy, a nawet Katar wciąż mogą awansować

AbsurDB
3
Wypadli fatalnie, ale RPA, Czechy, a nawet Katar wciąż mogą awansować