Pamiętacie Pawła Janasa i jego drętwe odczytywanie listy powołanych przed mundialem w 2006 roku? Jeśli tak, to możecie czuć się staro, bo w futbolu to już czasy słusznie minione. W dobie mediów społecznościowych forma przekazu tej informacji ewoluowała nie do poznania. Dwie dekady później, przy okazji zbliżających się mistrzostw świata, kolejne reprezentacje prześcigają się w efektownych prezentacjach. Wzruszające wideo opublikowali Czesi.
Trzeba przyznać, że nasi południowi sąsiedzi podeszli do tematu w niekonwencjonalny sposób. Zamiast sztywnej konferencji prasowej z udziałem selekcjonera, Czeski Związek Piłki Nożnej opublikował wideo w mediach społecznościowych.
I, wbrew pozorom, nie jest to sztampowy filmik. Czesi postanowili bowiem ogłosić światu listę wybrańców na mundial, angażując ich członków rodzin, którzy pokrótce opowiedzieli o początkach piłkarskiej kariery każdego ze swoich bliskich. Co więcej, do prezentacji użyto zdjęć z piłkarzy z dzieciństwa, którzy spełnili swój młodzieńczy sen o grze na mistrzostwach świata.
Czesi spełnili dziecięce marzenie. Tak ogłosili kadrę na mundial
– Każdy ma swoją życiową historię i drogę, która prowadziła do tego momentu. Oto lista wybranych, spośród których wyłoniony zostanie ostateczny skład na mistrzostwa świata – czytamy.
Zresztą, zobaczcie to sami.
Každý má svůj životní příběh a cestu, která směřovala pro tenhle moment. Tohle je seznam vyvolených, ze kterých vzejde finální nominace na mistrovství světa. 🇨🇿 pic.twitter.com/3NjmoL4lrZ
— Česká fotbalová reprezentace (@ceskarepre_cz) May 21, 2026
Działa na wyobraźnie. Trochę zazdrościmy Czechom, bo gdyby PZPN wpadł na podobny pomysł, zachwytów byłoby co niemiara. Niestety, na pomysłowe ogłoszenie kadry na turniej musimy poczekać co najmniej dwa lata.
Tym samym Czesi dołączyli do trendu wśród reprezentacji, które prześcigają się, by przekazać tę jakże istotną informację w możliwie jak najbardziej atrakcyjnej formie. Senegal ogłosił kadrę na mundial przy użyciu sztucznej inteligencji, o czym więcej przeczytacie TUTAJ. Viralowym wideo popisali się też Francuzi. Norwegia z kolei zaangażowała do tego celu wizerunek samego króla.
Our World Cup Squad 🇳🇴 pic.twitter.com/p7HHOYTXUS
— Fotballandslaget (@nff_landslag) May 21, 2026
Wracając jeszcze na chwilę do naszych południowych sąsiadów, w składzie Miroslava Koubka obyło się bez większych niespodzianek, ale również i ekstraklasowych akcentów. Wśród 29 kadrowiczów, z których jeszcze trzech zostanie skreślonych tuż przed turniejem, nie znalazł się żaden z czeskich zawodników Górnika Zabrze – Lukas Ambros, Patrik Hellebrand i Lukas Sadilek. Szanse na powołanie miał też były napastnik Wisły Kraków, Jan Kliment, ale jego z kolei wykluczyła kontuzja.
Czechy w fazie grupowej zmierzą się z Koreą Południową, Republiką Południowej Afryki i Meksykiem. Dla „Czeskich Lwów” to dopiero drugi w historii występ w finałach mistrzostw świata. Poprzednim razem zagrali na mundialu w 2006 roku.