Pini Zahavi zabrał głos w sprawie przyszłości Roberta Lewandowskiego. Agent kapitana reprezentacji Polski potwierdził zainteresowanie z Bliskiego Wschodu oraz zza oceanu. Zdradził też kulisy jego odejścia z Barcelony.
Saga transferowa związana z przyszłością Roberta Lewandowskiego częściowo dobiegła końca. Częściowo, bo wiadomo już, że 37-latek nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu z Barceloną i po zakończeniu sezonu opuści stolicę Katalonii.
– Po czterech latach wyzwań i ciężkiej pracy, czas iść dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja dobiegła końca. Cztery sezony, trzy mistrzostwa. Katalonia to moje miejsce na Ziemi. Dziękuję wszystkim, których spotkałem na swojej drodze przez te cztery lata. Szczególne podziękowania dla prezydenta Laporty, który dał mi szansę na przeżycie najbardziej nieprawdopodobnego rozdziału mojej kariery. Barca wróciła na swoje miejsce. Visca el Barca. Visca Catalunya – napisał Lewandowski w mediach społecznościowych.
Rąbka tajemnicy w sprawie kulisów jego odejścia z Barcelony uchylił Pini Zahavi. Agent Roberta Lewandowskiego, cytowany przez portal 365scores.com, zdradził, że była to suwerenna decyzja Polaka. – Robert Lewandowski nie odrzucił propozycji przedłużenia kontraktu z Barceloną, ale chciał podjąć nowe wyzwanie – przyznał.
Zahavi zdradził przyszłość Lewandowskiego. Te oferty są na stole
Pod znakiem zapytania pozostaje teraz wybór nowego klubu. „Lewy”, mimo zaawansowanego wieku, nie narzeka na brak zainteresowania. Sporo mówiło się o zakusach Juventusu czy też Milanu, ale jak dotąd najkonkretniejsze oferty złożyły kluby z USA i przede wszystkim Arabii Saudyjskiej, które kuszą go lukratywnymi kontraktami. Na Bliskim Wschodzie w barwach czekałaby na niego lukratywna oferta. I przede wszystkim dużo gorszy poziom sportowy, który zdecydowanie pomógłby mu w robieniu liczb i cieszeniu się grą.
Medialne doniesienia potwierdził Zahavi. – Zainteresowanie wykazują kluby z USA i Arabii Saudyjskiej, a ostateczna decyzja zapadnie pod koniec sezonu – stwierdził wprost.
Zanim Lewandowski zasiądzie do stołu, czekają go jeszcze dwa mecze w barwach Barcelony. Najpierw z Betisem, które jednocześnie będzie dla niego pożegnaniem z Camp Nou, a następnie z Valencią na wyjeździe. Lewandowski dołączył do Dumy Katalonii latem 2022 roku z Bayernu Monachium. W tym czasie rozegrał łącznie 189 meczów, w których zdobył 119 bramek i zanotował 24 asysty.
Sam przyznał przed kamerami Eleven Sports, że egzotycznych kierunków, gdzie futbol jest trochę mniej wymagający, nie wyklucza. Tak mówił po wygranym El Clasico i przypieczętowanym mistrzostwie: – Może być taka opcja. Mam zaraz 38 lat, więc może to jest czas, żeby o tym pomyśleć, ale z drugiej strony fizycznie czuję się dobrze, więc w głowie mam taki miks. Na pewno muszę brać taką opcję pod uwagę, że może czas najwyższy jeszcze pograć i cieszyć się życiem. Może taka opcja też się nadarzy. Nie mówię nie.
Co zrobi Lewandowski?
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix