Gholizadeh o tytule: To wspaniałe uczucie, jakby cały ból odszedł

Maciej Piętak

17 maja 2026, 09:55 • 3 min czytania 15

Reklama
Gholizadeh o tytule: To wspaniałe uczucie, jakby cały ból odszedł

Lech Poznań wygrał w Radomiu z Radomiakiem 3:1 i zapewnił sobie dziesiąty tytuł mistrza Polski. Po spotkaniu głos zabrał jeden z bohaterów tego sezonu Kolejorza – Ali Gholizadeh. Irańczyka zabrakło w kadrze meczowej z powodu niedawno odniesionej kontuzji.

Reklama

Ali Gholizadeh o świętowaniu tytułu: To wspaniałe uczucie, jakby cały ból odszedł

Lech przystępował do spotkania 33. kolejki Ekstraklasy, mając cztery punkty przewagi nad Jagiellonią Białystok. Do przyklepania tytułu potrzebował zwycięstwa. Spotkanie dla Kolejorza rozpoczęło się jednak najgorzej, jak tylko mogło. Już w ósmej minucie bramkę zdobył Jan Grzesik, wykorzystując olbrzymi błąd Bartosza Mrozka.

Radomianie nie cieszyli się jednak zbyt długo z prowadzenia, bo jeszcze przed przerwą wyrównał Mikael Ishak, a chwilę później gola dołożył także Luis Palma. W drugiej części spotkania wynik ustalił Patrik Walemark i Lech mógł cieszyć się z kolejnego mistrzostwa w swojej historii, w tym drugiego z rzędu.

W meczu nie wystąpił Ali Gholizadeh. Irańczyk dwa tygodnie wcześniej, na początku spotkania z Motorem Lublin, zerwał więzadło krzyżowe przednie. Pojawił się jednak z drużyną w Radomiu, a po ostatnim gwizdku zaczął świętować. Dziennikarka Canal+ zażartowała nawet, że z nogą chyba nie jest tak źle, bo widziała, jak zawodnik tańczy.

– Tak, dzisiaj mogę robić, co zechcę. To wspaniałe uczucie, jakby cały ból odszedł. Jestem bardzo szczęśliwy. Mogę świętować z drużyną. To coś niesamowitego – przyznał skrzydłowy Lecha.

Reklama

„To jeden z najtrudniejszych momentów mojego życia”

Odniósł się także do swojej kolejnej kontuzji w karierze.

Mówiąc szczerze, to jeden z najtrudniejszych momentów mojego życia. Myślę, że byłem w dobrej formie. Było już blisko do mundialu, jakieś 40 dni do startu i byłem na to gotowy, ale wyszło, jak wyszło. Mógłbym powiedzieć, że życie jest niesprawiedliwe, ale tego się nauczyłem. Nieważne, ile razy upadnę, zawsze umiem wstać i wrócę silniejszy. Myślałem, że straciłem wszystko, ale dzisiaj? Dzisiaj wszystko dostałem. Będę walczył, żeby wrócić jak najszybciej – zapewnił Gholizadeh.

Reklama

Lech zachował się z klasą wobec zawodnika, bowiem przedłużył z nim kontrakt o kolejny rok, nie zostawiając piłkarza na lodzie.

Bardzo się cieszę, że dostałem jeszcze rok kontraktu. Muszę podziękować każdemu, kto mnie wspierał – fanom, klubowi, mojej rodzinie, ludziom, którzy za mną stanęli. Jeszcze raz dziękuję. Świetnie się czuję, że podpisałem ten kontrakt. Obiecuję, że wrócę. Zrobię wszystko, by wrócić jak najszybciej i dam drużynie maksimum – zakończył.

W bieżącym sezonie Gholizadeh rozegrał 29 meczów we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich sześć bramek oraz zanotował cztery asysty. Od początku swojej przygody w Lechu, czyli od lata 2023 roku, wystąpił w sumie w 75 spotkaniach, w których strzelił 14 goli i dołożył 10 asyst.

Reklama

Fot. Newspix

15 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Bartosz Zmarzlik znowu trzeci. Polak stracił fotel lidera

Jan Broda
2
Bartosz Zmarzlik znowu trzeci. Polak stracił fotel lidera

Ekstraklasa

Reklama