Vuković: Zapamiętam mecz z Lechią na zawsze. Tworzyliśmy jedność

Michał Kołkowski

09 maja 2026, 18:05 • 3 min czytania 16

Reklama
Vuković: Zapamiętam mecz z Lechią na zawsze. Tworzyliśmy jedność

Widzew Łódź – głównie dzięki znakomitej postawie w pierwszej połowie spotkania – wygrał z Lechią Gdańsk 3:1 i wydostał się ze strefy spadkowej. Nie może zatem dziwić, że trener Aleksandar Vuković na pomeczowej konferencji prasowej pojawił się w dobrym humorze.

Reklama

– Gratulacje dla drużyny za postawę, za ważną wygraną. I gratulacje dla całej społeczności Widzewa za reakcję w tej trudnej chwili – zaczął Vuković.

Aleksandar Vuković przemówił po pokonaniu Lechii. „Fantastyczne przeżycie”

Trener łódzkiej ekipy od razu rozwinął tę myśl.

– Dla mnie osobiście to jest pierwszy taki moment tutaj, kiedy poczułem synergię. Tworzyliśmy jedność na tym stadionie, utworzyliśmy wspólnie energię. To jest dopiero próbka naszych możliwości. Stać nas na jeszcze więcej, w drugiej połowie mogliśmy lepiej wykorzystywać pewne sytuacje. Z drugiej strony trybuny mogły reagować lepiej po utracie bramki. Wtedy właśnie, tu jest ta przestrzeń do poprawy. Gdybym miał do czegoś się przyczepić. Ale ogólnie jestem pod wrażeniem tego, co przeżyłem dzisiaj. Niezależnie od tego jak i kiedy skończy się moja historia w tym klubie, to co dzisiaj utworzyliśmy – mając na uwadze momentum, kiedy niejedna drużyna mogłaby się rozpaść i trybuny też pójść w tę strony – to jest coś, co zostanie ze mną na zawsze jako świetne wspomnienie.

– Zapamiętam na zawsze ten mecz z Lechią. Tę grę, ten doping, ten wynik do przerwy. Fantastyczne przeżycie – dodał „Vuko”.

Reklama

– To naturalne, że drużyna, która nie ma nic do stracenia i przegrywa, atakuje większymi siłami. Lechia to zespół, moim zdaniem, jeśli chodzi o siłę ofensywną – jeden z najlepszych w lidze. Bez względu na to, gdzie teraz wylądował. Ten zespół zatrzymać, żeby nie tworzył sytuacji, jest po prostu niemożliwe. Na pewno nie na poziomie, na jakim my gramy. Bardziej ubolewam nad tym, że można było ten wynik jeszcze podwyższyć. Wykorzystać momentum w ten sposób. Ale to jest też trochę nie fair wobec drużyny, którą prowadzę. Nie można więcej wymagać od tego, co drużyna dzisiaj zaprezentowała. Cały czas wracam do kontekstu, bo kontekst jest ważne. I chwila, w jakiej jesteśmy. Jak wtedy ciężko jest zagrać, wygrać i pokazać tyle dobrego futbolu, co my dzisiaj – podkreślił trener.

– Po tym, jak zostaliśmy skreśleni, że się już nie liczymy w zasadzie, to teraz wiemy, że się liczymy. I po prostu do tego trzeba nawiązać ze świadomością, że do wykonania jest praca w tych dwóch meczach, które przed nami. Trzeba pokazać, że możesz być kozakiem też nie na swoim podwórku. Sztuką jest pokazać, że jest się kozakiem na stadionie, na którym publiczność jest wrogo do ciebie nastawiona. I do tego będę namawiał – skwitował Vuković.

Widzew Łódź ma w tej chwili na koncie 39 punktów co daje mu jedno oczko przewagi nad strefą spadkową.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

16 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
1
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
1
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją