Hiszpańska federacja nałożyła karę na właściciela Andorry, Gerarda Pique. Według raportu mistrz świata z 2010 roku miał po ostatnim meczu swojego klubu zaatakować słownie sędziego. Pique twierdził, że ten arbiter ma uraz do tego klubu i po poprzednim meczu z jego udziałem Andorra wysłała listowną prośbę, by ten człowiek nie prowadził już jej meczów. Jak jednak widać, krajowy ZPN nie wysłuchał protestu drugoligowca.
W poprzednim sezonie FC Andorra, której od 2018 roku większościowym udziałowcem jest Gerard Pique, po raz drugi w historii awansowała na zaplecze La Liga. Podobnie, jak w sezonie 2022/23, beniaminek zamieszany jest w walkę o awans do baraży. Te jednak po ostatniej kolejce się oddaliły. Strata do zamykającego strefę barażową szóstego miejsca zwiększyła się bowiem z sześciu do ośmiu punktów. A do końca sezonu pozostały zaledwie cztery kolejki. Albacete zakończyło serię czterech wygranych Andorry i zarazem sześciu kolejnych meczów bez porażki.
Pique odpalił się po porażce Andorry
Klub z zaledwie 90-tysięcznego państwa przegrał u siebie 0:1. Właściciel Andorry winy w porażce z tegorocznym pogromcą Realu Madryt upatrywał jednak nie w swoim zespole, a u arbitra. Sędzia Alonso de Ena Wolf w protokole meczowym, do którego dotarł kataloński dziennik Mundo Deportivo, napisał, że został słownie zaatakowany przez Pique oraz dyrektora sportowego Andorry Jaume Noguesa.
FINAL #AndorraAlbaceteBP 0-1
🤍🖤 Un gol de Jonathan Gómez en el tramo final da los tres puntos al @AlbaceteBPSAD en el Nou Estadi Encamp.#LALIGAHYPERMOTION pic.twitter.com/8i4GLDJJ1y
— LALIGA HYPERMOTION (@LaLiga2) May 1, 2026
– Gerard Pique krzyczał w moim kierunku w sposób grożący, a także podążał za mną przez cały tunel w odległości kilku centymetrów od mojej twarzy, aż do szatni sędziów, protestując i kwestionując moje decyzje. Tuż przy wejściu do szatni krzyknął: „Teraz, jeśli chcecie, wpiszcie to do protokołu!” – napisał 33-letni arbiter z Saragossy, dla którego to pierwszy sezon na tym poziomie.
– Po opuszczeniu szatni i udaniu się w kierunku parkingu, Gerard Pique i Jaume Nogues ponownie skierowali w naszą stronę protesty dotyczące decyzji sędziowskich z meczu. Co więcej, pan Gerard Pique powiedział: „Wyjdźcie z eskortą, żeby was nie zaatakowali!”, a także zwrócił się do delegata meczowego: „W innym kraju zostalibyście zbici na miazgę, ale tutaj, w Andorze, jesteśmy cywilizowanym krajem”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Klub nie chciał już tego sędziego
Przed meczem z Albacete Ena Wolf już dwukrotnie w tym sezonie sędziował Andorrze. W obu meczach łącznie pokazał aż 16 kartek, z czego siedem Andorrze. Po starciu z Albacete Pique napisał na portalu X, że już po marcowym meczu z Eibarem, w którym Ena Wolf czterech graczy oraz trenera Andorry ukarał żółtkiem, klub wysłał do Komitetu Technicznego Sędziów prośbę, by 33-latek nie sędziował już więcej Andorrze.
– Miesiąc temu zwróciliśmy się z prośbą, aby Ena Wolf nie sędziował już meczów Andorry. To niemający odpowiedniego poziomu sędzia widać wyraźnie, że ma uraz do naszego klubu. Każdy klub płaci ponad 470 tysięcy euro rocznie, aby w drugiej lidze było ponad 20 sędziów dla tej kategorii. Jak to możliwe, że arbiter, który niedawno sędziował obu drużynom, tak szybko został znów wyznaczony, mimo naszej listownie przekazanej prośby? Nie ma przypadków. Z zadziwiającą łatwością pokazał cztery czerwone kartki za „protesty”. To wstyd.
Pedimos hace un mes al CTA que Ena Wolf no arbitrara más partidos del FC Andorra. Es un árbitro que no tiene el nivel y es evidente que tiene un tema personal contra nuestro club.
Cada club paga más de 470.000 euros anuales para que la Segunda División cuente con más de 20… https://t.co/izPCwrKN4R— Gerard Piqué (@3gerardpique) May 1, 2026
Pique ukarany przez krajowy ZPN
Hiszpańska federacja uznała, że Pique dopuścił się „drobnych aktów przemocy” i ukarała 39-latka sześcioma meczami zawieszenia oraz dwoma miesiącami zakazu wszelkiej oficjalnej aktywności piłkarskiej. Ukarano również jego klub. Andorra musi zapłacić grzywnę w wysokości 1500 euro, a stadion zostanie częściowo zamknięty na dwa mecze. Ograniczenia obejmują prezydencką lożę oraz przylegające do niej strefy VIP. Zagrożono też odjęciem klubowi trzech punktów w przypadku ponownego naruszenia przepisów.
Pique już drugi raz na przestrzeni miesiąca został ukarany przez hiszpańską federację. Na początku kwietnia, po zremisowanym 3:3 meczu z Malagą, miał skierować nieparlamentarne słowa wobec sędziego. Nałożono na niego grzywnę w wysokości 12 000 euro.
*Przy regularnej grze warto wybierać legalnych bukmacherów w Polsce. Oferują oni także promocje bukmacherskie, które mogą pomagać w starcie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Szczęsny: Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę
- Spięcie piłkarzy Realu na treningu. Coraz gorsza atmosfera w zespole
- Niedawny finalista LM wraca do pracy. Zagraniczny debiut
fot. Newspix