Rok temu otarli się o awans na zaplecze Premier League, a teraz byli krok od spadku do League Two. Po końcowym gwizdku szkoleniowiec trzecioligowego Leyton Orient nie szczędził słów krytyki wobec swoich piłkarzy. Stwierdził, że zarówno on, jak i zawodnicy zmarnowali rok swoich karier. Zapowiedział także czystki w zespole, co argumentował wyznaniem, że jego gracze niespecjalnie byli zainteresowaniami przygotowaniami do meczów.
Richie Wellens w pierwszym pełnym sezonie na Brisbane Road wprowadził Leyton Orient do trzeciej ligi. Tak wysoko klub ze wschodniego Londynu nie grał od ośmiu lat. Jako beniaminek League One sezon 2023/24 The O’s skończyli na jedenastym miejscu, a kolejny na szóstym. Był to ich najlepszy wynik od jedenastu lat, gdy zajęli trzecie miejsce i dotarli do finału baraży o Championship. Jednak zaledwie rok po przegranym finale play-offów skończyli na przedostatnim miejscu i wylądowali w czwartej lidze. Teraz ta historia niemal się powtórzyła.
W poprzednim sezonie Leyton Orient zajął miejsce premiowane grą w barażach i dotarł do finału, lecz go przegrał. Kolejne rozgrywki zakończył na ostatnim bezpiecznym miejscu, a o utrzymanie bił się do finałowej serii gier. Gdyby The O’s nie wygrali z Burton, a Exeter pokonało Bradford, spadliby. Burton nie pokonali, lecz Exeter przegrało, więc powiększyli przewagę nad kreską do trzech punktów. Przy równej liczbie punktów zlecieliby przez gorszy bilans bramek. Po końcowym gwizdku kibice odetchnęli z ulgą, a piłkarze wraz z nimi.
⏹️ Sky Bet League One football confirmed ✅#LOFC #OneOrient pic.twitter.com/JbWN0nUs7G
— Leyton Orient FC (@leytonorientfc) May 2, 2026
Trener przejechał się po drużynie
Gracze otrzymali od zgromadzonych na Brisbane Road fanów brawa za utrzymanie, ale w szatni zapewne tak miło już nie było. No bo skoro Wellens publicznie zgrillował swój zespół, to co dopiero musiało się dziać za kulisami. W pomeczowym wywiadzie dla klubowych mediów 46-letni szkoleniowiec stwierdził, że zarówno on, jak i jego „zawodnicy zmarnowali rok swoich karier” na ten „żenujący sezon”.
– Mieliśmy wypisany na twarzy spadek z ligi. Powiedziałem po meczu piłkarzom, by poszli podziękować kibicom, bo na to zasłużyli. Przez cały sezon płacili pieniądze, by oglądać nas w domu i na wyjeździe, więc zasłużyli na brawa. Ale potem nie powinni świętować ze swoimi rodzinami. Zejdźcie z boiska. To był żenujący sezon. Zbyt wielu zawodników zmarnowało dziesięć miesięcy kariery. Ja też zmarnowałem rok mojej kariery. Zmarnowaliśmy też czas kibiców. Nie daliśmy fanom wielu momentów na poświęcenie nam uwagi. Było ich zbyt mało.
𝗜𝗠𝗠𝗘𝗡𝗦𝗘 today, O’s 👏#LOFC #OneOrient pic.twitter.com/JJqPh4IqIN
— Leyton Orient FC (@leytonorientfc) May 2, 2026
„Nie będę ich niańczył”
Wellens wyznał, że zirytowała go niedawna sytuacja, gdy w ramach przygotowań wyświetlił swoim zawodnikom półfinał Pucharu Anglii pomiędzy Manchesterem City a Southampton, ale część piłkarzy nie za bardzo była zainteresowana oglądaniem meczu. – Odwracam się i widzę, że niektórzy nie oglądają meczu. Siedzą w telefonach, czy robią cokolwiek innego. Jak możesz nie oglądać meczu na tym poziomie, by uczyć się od najlepszych?
Postraszył też nieprzedłużeniem wygasających po tym sezonie umów, a w takiej sytuacji jest aż siedmiu graczy.
– Jest kilku zawodników, którym kończą się kontrakty i pewnie na ten moment w innych klubach nie dostaliby lepszych. Ci, którzy mają jeszcze ważne kontrakty, będą mieli problem z uzyskaniem nowych. Będziemy się chcieli pozbyć także zawodników z ważnymi umowami. Nie będę ich niańczył. Jestem szczery. Miałem z nimi spotkania w cztery oczy. Potrzebuję więcej. Dajemy im możliwości rozwoju i przekazujemy im wszystkie informacje. Wyślemy im analizę wideo, a połowa nawet jej nie obejrzy. Jak to jest w ogóle możliwe?
„Get off the pitch, it’s been an embarrassing season” 😡
Leyton Orient boss Richie Wellens was angry at his players for celebrating avoiding relegation on the final day. pic.twitter.com/ecUXXx7V5D
— Sky Sports News (@SkySportsNews) May 3, 2026
Umowa Richiego Wellensa z Leyton Orient obowiązuje do czerwca 2028 roku. Klub ze wschodniego Londynu jest piątym w jego trenerskiej karierze. Zaczynał w Oldham Athletic, z którym w sezonie 2017/18 spadł do League Two. Następnie prowadził Swindon, które w 2020 roku wprowadził do League One. Przed zatrudnieniem na Brisbane Road na trzecim poziomie rozgrywkowym trenował również Doncaster, a wcześniej w czwartej lidze Salford City. Jeszcze większe doświadczenie na tym szczeblu ma jako piłkarz. W trzeciej lidze zagrał 350 razy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Neil Warnock: Trenerzy stali się dziś leniwi [WYWIAD]
- Sędzia Premier League raz daje za to czerwo, innym razem nie
- United wraca do elity! Pierwszy dublet z Liverpoolem od 10 lat
fot. Newspix