Legia – Widzew pod lupą. Lyczmański ocenił kluczowe decyzje

Wojciech Piela

03 maja 2026, 23:33 • 2 min czytania 35

Reklama
Legia – Widzew pod lupą. Lyczmański ocenił kluczowe decyzje

Legia WarszawaWidzew Łódź wciąż są na ustach kibiców po niedawnym meczu. Choć samo spotkanie nie należało do najbardziej widowiskowych, ogromne emocje wzbudziła sytuacja z ostatniej minuty doliczonego czasu gry. Wówczas gola przesądzającego o zwycięstwie Legii 1:0 strzelił Rafał Adamski. 

Reklama

Całą kontrowersję szczegółowo przeanalizował w programie Liga+ Extra były sędzia Adam Lyczmański, który odniósł się zarówno do decyzji o rzucie wolnym, jak i potencjalnego spalonego strzelca. Mecz jako główny sędzia prowadził Wojciech Myć, a sędzią VAR był Kornel Paszkiewicz.

Lyczmański ocenił kluczowe decyzje. Legia – Widzew pod lupą

Jego zdaniem faul w końcówce meczu został oceniony prawidłowo. – Moje zdanie jest takie, że sytuacja z ostatniej minuty została niesłusznie rozdmuchana, ponieważ faul jest – popełnia go lewa noga Alvareza. Jest kontakt w okolice łydki przeciwnika i wyceniam to jako przewinienie, jako faul nierozważny. I teraz szukanie wymówki, że przez sędziego wynik meczu został wypaczony – ja się z tym nie mogę zgodzić. Kluczowe jest to, że nie skupiamy się na tej nodze, która piłkę zabiera, tylko na tej drugiej. A tak trzeba oglądać tę powtórkę. Lewa noga Frana Alvareza przewiniła w tej sytuacji – powiedział Lyczmański.

Ekspert sędziowski CANAL+ odniósł się także do możliwego spalonego Rafała Adamskiego po zagraniu Bartosza Kapustki. – Nasza technologia pokazuje to doskonale. Spójrzmy na lewą nogę, lewą stopę zawodnika Widzewa – jego stopa złamała linię spalonego. Była to więc dobra decyzja sędziów i nie ma mowy o spalonym. 

Po tym spotkaniu Legia oddaliła się od strefy spadkowej i z dorobkiem 40 punktów zajmuje 10. miejsce w tabeli. Widzew pozostaje w strefie spadkowej na 16. miejscu i traci 2 punkty do bezpiecznej Lechii Gdańsk.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

35 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę