Bruno Fernandes rozgrywa świetny sezon. Między innymi dzięki jego kapitalnej formie Manchester United jest już pewny udziału w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W rozmowie z Garym Neville’em w Sky Sports Portugalczyk zdradził, że wielokrotnie mógł już odejść z klubu, ale nigdzie się nie wybiera. Ma bowiem do wykonania misję przywrócenia United na szczyt.
Osiem goli i 19 asyst. To dorobek Bruno Fernandesa w tym sezonie Premier League. Pomocnik Manchesteru United jest o krok od wyrównania rekordu Thierry’ego Henry’ego i Kevina De Bruyne pod względem asyst w pojedynczym sezonie (20). Do końca rozgrywek pozostały jeszcze cztery mecze.
Na cztery kolejki przed końcem Czerwone Diabły są już pewne powrotu do Ligi Mistrzów. Jeszcze kilka miesięcy temu nie było to tak oczywiste, natomiast zatrudnienie Michaela Carricka całkowicie odmieniło ten sezon. Od momentu przejęcia przez niego drużyny nie ma w Premier League ekipy, która punktuje lepiej.
Bruno Fernandes mógł odejść z United
Cała drużyna poprawiła się w wielu aspektach, natomiast sam Bruno Fernandes utrzymuje bardzo wysoki poziom przez cały sezon. To już kolejny rok, kiedy Portugalczyk jest kluczowym zawodnikiem Czerwonych Diabłów. W niedawnej rozmowie z Garym Neville’em w Sky Sports 31-latek wyznał, że już kilkukrotnie mógł odejść z Manchesteru, ale się na to nie zdecydował.
– To nie jest kwestia lojalności. Mogłem odejść dwa lata temu, mogłem odejść trzy lata temu, mogłem odejść w zeszłym sezonie, ale naprawdę lubię tu być – zdradził zawodnik.
Najbliżej jego odejścia było zeszłego lata, kiedy sprzedać chciały go władze United. Duże zainteresowanie przejawiało nim m.in. Al-Hilal, doszło nawet do rozmów między piłkarzem a prezesem klubu. Bruno miał o to duży żal, ale zdecydował się na pozostanie w Manchesterze, bo, jak twierdzi, to wyjątkowy klub.
– Myślę, że odniesienie sukcesu w tym klubie to coś, czego nigdy nie osiągnę w żadnym innym miejscu. Radość i wszystko, co dostaję, dzień, w którym dostanę to, czego chcę od tego klubu, nie sądzę, żebym dostał to od żadnego innego klubu na świecie. Wiem, jak bardzo kibice tego pragną, wiem, jak bardzo są pełni pasji. Wiem, jak bardzo czekają na powrót klubu. Jestem na tym samym statku, co oni. Chcę, żeby ten statek płynął naprzód, zamiast stać, chcę, żeby płynął naprzód tak daleko, jak to możliwe – mówił Bruno.
🚨 Bruno Fernandes tells Sky: “I could have left Manchester United two years ago, or three years ago, I could’ve gone last season”.
“I really like to be at the club and I really think that being successful at this club is something that I would NEVER get being in ANY other… pic.twitter.com/qE2P3auC5i
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) May 3, 2026
Pomocnik sięgnął z United po jeden Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej. Do kompletu na krajowym podwórku brakuje jeszcze mistrzostwa.
– Tak, wygrałem Puchar Ligi Angielskiej i Puchar Anglii, ale to, czego chce ten klub, czego chcą kibice, ja i drużyna, jeszcze nie jest nam dane. Dopóki mój kontrakt nie wygaśnie, będę próbował – powiedział Portugalczyk.
Bruno Fernandes trafił do Manchesteru United zimą 2020 roku za 65 mln euro. Do tej pory rozegrał dla Czerwonych Diabłów 323 spotkania. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arsenal jak nie Arsenal. Mocno poprawił bilans bramkowy
- Spadkowicz rozstał się z trenerem. Michael Jackson zastępcą
- Mudryk skończy karierę? Potężna kara za doping
Fot. Newspix.pl