Królewski: Większe szanse dziś ma Legia. Dowodzą tego liczby

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

01 maja 2026, 14:58 • 2 min czytania 13

Reklama
Królewski: Większe szanse dziś ma Legia. Dowodzą tego liczby

Dawno nie zdarzyło się, by spotkanie Legii Warszawa z Widzewem Łódź budziło tak wielkie emocje. Wszystko przez to, że do końca sezonu zostały cztery kolejki, a oba zespoły walczą o utrzymanie. O wskazanie faworyta spotkania pokusił się Jarosław Królewski. Szef Wisły użył do tego specjalnych algorytmów i sztucznej inteligencji. Okazało się, że większe szanse ma Legia. 

Reklama

Legia podejmie u siebie Widzew o 20.30. W tabeli zespół Marka Papszuna jest na 15. miejscu, a Widzew plasuje się lokatę niżej i ma jeden punkt mniej. Wniosek jest prosty – ten, kto przegra, będzie miał bardzo duży problem z utrzymaniem w lidze. A kto według wyliczeń Królewskiego jest faworytem spotkania?

Jarosław Królewski: W liczbach większe szanse ma Legia Warszawa

Okazuje się, że większe szanse ma Legia Warszawa.

7 modeli AI/ML × 10 000 symulacji Monte Carlo × 130+ metryk Wyscout. Dixon-Coles Poisson, ELO, Tactical Matchup, H2H Bayesian, Form Momentum, 10-factor ML Poisson, Weighted Ensemble – każdy głosuje na zwycięzcę” – tak Królewski opisał swoją „metodę badawczą” na X. Niewiele nam to mówi, więc efekt wyliczeń przedstawimy w prostszy sposób.

Algorytmy szanse na zwycięstwo Legii oceniają na 48 procent. Remis i wygrana Widzewa są według nich tak samo prawdopodobne – po 26 procent. Co ciekawe, według symulacji Monte Carlo najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest… 0:0 (19,2%). Wynik 1:0 dla Legii to 16,9%, a 0:1, czyli skromna wygrana gości – 15,5%.

Reklama

Nawet to pokazuje, że raczej zapowiada się na mecz, w którym nie obejrzymy wielu bramek. Ale może jednak piłkarze Legii i Widzewa nas zaskoczą?

Fot. Newspix.pl

Reklama

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

13 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama