Już kilkanaście dni temu lokalne media informowały, że Górnik Zabrze nie wykupi po sezonie wypożyczonego zimą zawodnika. W ostatnich tygodniach nie grał on z powodu odnowienia się kontuzji. Niespodziewanie jednak do rozstania doszło jeszcze w trakcie rozgrywek. Po wyjeździe z Polski nie wróci do klubu, z którego go wypożyczono, a do ojczyzny, gdzie będzie leczył uraz.
Nie podbił Górnika Zabrze
Zeszłego lata Brandon Domingues po trzech sezonach opuścił Węgry. Wychowanek Grenoble i Troyes za pół miliona euro (dane za portalem Transfermarkt) przeniósł się z Debreczynu do wracającego po 25 latach do La Liga Realu Oviedo. W swojej historii Debreczyn tylko trzech zagranicznych zawodników sprzedał za większą kwotę. Klubu z Asturii Francuz jednak nie podbił. Zanotował tylko 40 minut w 1/64 finału Pucharu Króla z Ourense. Real zresztą z trzecioligowcem po dogrywce przegrał. Poza tym przesiedział na ławce dziewięć meczów La Liga.
W zimowym okienku Dominguesa do końca sezonu z opcją wykupu wypożyczył Górnik Zabrze. Skrzydłowy od razu wskoczył do wyjściowej jedenastki, ale żadnych liczb nie zanotował. W pierwszych czterech wiosennych meczach PKO BP Ekstraklasy na boisku spędził łącznie 274 minuty. Później zaliczył jeszcze pół godziny w zwycięskim ćwierćfinale Pucharu Polski z Lechem, a w ostatniej przed reprezentacyjną przerwą kolejce zagrał kilka minut przeciwko Widzewowi. W międzyczasie przesiedział na ławce ligowe starcia z Motorem oraz Rakowem.
Salut! Brandon Dominguès nowym zawodnikiem Górnika Zabrze! 🇫🇷
Więcej 📄 https://t.co/FBYxXExrNb
🧵 Zajrzyj do nitki! ⬇️ pic.twitter.com/NcuYk9GiMt
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) December 30, 2025
Przedwczesne rozstanie
Po przerwie reprezentacyjnej 25-latek przestał już pojawiać się w kadrze meczowej Górnika. W połowie kwietnia portal Roosevelta81.pl informował, że absencja Dominguesa spowodowana jest odnowieniem się kontuzji, z którą zmagał się już w Hiszpanii. Wtedy aby być do dyspozycji, leczył się farmakologicznie w postaci przyjmowania zastrzyków. Dalej grać na blokadach mógł też w Polsce, ale zdecydował się zmienić metodę leczenia. Choć kontuzję określano jako „niegroźną”, wykluczała ona Dominguesa z dalszej części bieżącego sezonu.
Teraz wykluczenie Francuza z pozostałej części rozgrywek potwierdził Górnik. Wicelider Ekstraklasy zaskoczył jednak informacją o odejściu Dominguesa już teraz. Wcześniej wydawało się, że do rozstania dojdzie dopiero wraz z końcem sezonu. Jak czytamy w komunikacie klubu, po wykryciu u skrzydłowego podczas szczegółowych badań kontuzji kolana, Górnik i Real Oviedo podjęli wspólną decyzję o skróceniu wypożyczenia. Rehabilitacji Francuz nie będzie jednak przechodził w stolicy Asturii, a w swojej ojczyźnie.
ℹ️ Badania lekarskie wykazały kontuzję kolana Brandona Dominguèsa, która wyklucza zawodnika z gry do końca bieżącego sezonu. Strony ustaliły, że wypożyczenie zostaje skrócone, a dalsze leczenie odbywać się będzie we Francji.
Brandonowi dziękujemy i życzymy dużo zdrowia!
Więcej… pic.twitter.com/Gy9iqn0yRL
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) April 28, 2026
Sezon, w którym rozegrał tylko 347 minut, Domingues może skończyć zarówno z trofeum, jak i spadkiem na koncie. W Dzień Flagi Górnik czternasty raz w historii, a po raz pierwszy od 2001 roku, zagra w finale Pucharu Polski. Zabrzanie rozgrywki te mogą wygrać po raz siódmy. Piłkarze Michala Gasparika depczą też po piętach liderowi z Poznania, do którego tracą trzy punkty. Jednocześnie po dnie tabeli La Liga szoruje Real Oviedo. Na pięć kolejek przed końcem sezonu beniaminek do ostatniego bezpiecznego miejsca traci aż siedem punktów.
W seniorskiej piłce Domingues zdobył jedno trofeum. W sezonie 2020/21 awansował z Troyes do Ligue 1. Na zapleczu francuskiej ekstraklasy zaliczył 18 występów, ale tylko jeden w podstawowym składzie. Jako joker strzelił jednak trzy gole i zaliczył asystę. Spadek z Realem Oviedo do Segunda Division byłby drugim w jego seniorskiej karierze. W sezonie 2022/23, jego pierwszym na Węgrzech, zleciał do drugiej ligi z Honvedem. Po spadku zamienił Budapeszt na Debreczyn, gdzie w ciągu dwóch sezonów zdobył 19 bramek w 64 występach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Górnik u progu biznesowego imperium Lukasa Podolskiego [KULISY]
- Lech doceni swojego piłkarza! Ostatnio wrócił po długiej kontuzji
- Obrońca pożegnał się z kibicami Legii. „Nie miałem innego wyboru”
fot. Newspix