Lech Poznań odniósł rekordowe zwycięstwo nad Legią Warszawa. Tymczasem rekordową wygraną Legionistów z Kolejorzem jest 6:o sprzed 70 lat. Najstarszy żyjący Lechita, Henryk Pietrzak, jest członkiem drużyny, która dostała takie lanie. Były rzecznik prasowy Lecha, Maciej Henszel, poinformował, że w przerwie meczu 92-latek zadzwonił do niego z prośbą o zrewanżowanie się za tamtą porażkę i podwyższenie prowadzenia 4:0.
Historyczna wygrana Lecha
Pierwszy raz w historii Lech pokonał Legię różnicą czterech bramek. Wcześniej Kolejorz pięciokrotnie ograł Warszawian różnicą trzech goli, z czego trzykrotnie na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Po pierwszej połowie mogło wydawać się, że mistrz Polski przynajmniej wyrówna rekordowe pięć goli, które zapakował Legii w listopadzie 2024 roku. Już do przerwy piłkarze Nielsa Frederiksena wygrywali 4:0. W drugiej połowie Otto Hindrich piłki z siatki wyjmować już nie musiał, choć bliscy pokonania Rumuna byli jeszcze Antoni Kozubal i Filip Jagiełło.
𝐍𝐎𝐊𝐀𝐔𝐓! 🥊 𝐋𝐄𝐂𝐇 4️⃣:0️⃣𝐋𝐄𝐆𝐈𝐀!
Koncertowa pierwsza połowa w wykonaniu piłkarzy z Poznania! 🎸
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/ezHFbvsQPT
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 26, 2026
Legenda motywowała do dalszej walki
Kciuki za podwyższenie prowadzenia szczególnie musiał trzymać najstarszy żyjący Lechita, Henryk Pietrzak. 92-latek jest bowiem członkiem zespołu, który poniósł najwyższą porażkę w historii starć Kolejorza z Legią. W 1956 roku Legioniści wygrali w Poznaniu aż 6:0. W przerwie wczorajszego meczu Henryk Pietrzak zadzwonił do menedżera Lecha ds. komunikacji i relacji z otoczeniem, Macieja Henszela, z apelem o zrewanżowanie się za tamtą klęskę. Na prośbę twórcy portalu wikiLech.pl, Tomasza Saka, Henszel przytoczył rozmowę z klubową legendę.
– „Panie Macieju, piękny wynik, piękny. To za to nasze 0:6, Pan doskonale wie o jakim meczu mówię, tym z 1956 roku. Dołóżcie im jeszcze coś, żeby było tak samo.” Oczywiście wiedziałem i nie ukrywam, że rozczulił mnie Pan Henryk, który ma niesamowitą jasność umysłu jak na swój wiek – napisał Henszel na portalu X.
Proszę bardzo 🙂
W przerwie przekręcił do mnie Pan Henryk Pietrzak, najstarszy żyjący Lechita, rocznik 1933:
– Panie Macieju, piękny wynik, piękny. To za to nasze 0:6, Pan doskonale wie o jakim meczu mówię, tym z 1956 roku. Dołóżcie im jeszcze coś, żeby było tak samo.… https://t.co/qiZREfqiSd
— Maciej Henszel (@MHenszel) April 26, 2026
Henryk Pietrzak piłkarzem Lecha został w 1953 roku, gdy klub występował jeszcze pod nazwą „Kolejarz”. Poznaniacy „Lechem” zostali cztery lata później. Koszulkę klubu ze stolicy Wielkopolski Pietrzak przywdziewał do 1964 roku. Jak podaje wikiLech.pl, rozegrał w tym czasie 208 meczów i strzelił dziewięć goli.
Na cztery kolejki przed końcem sezonu mistrzowie Polski z trzema punktami przewagi nad Górnikiem prowadzi w tabeli Ekstraklasy. Do tego Kolejorz ma lepszy bilans meczów bezpośrednich od Zabrzan. Lech po raz trzeci w historii, a drugi raz sportowo może obronić tytuł mistrza kraju. Najbliższy mecz rozegra w sobotę 2 maja o 20:15 w Lublinie. Legia zaś dzień wcześniej podejmie Widzewa, od którego ma punkt więcej. Na ten moment tyle samo wynosi przewaga drużyny Marka Papszuna nad kreską. Mecz w Poznaniu przerwał jej serię 10 meczów bez porażki.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Gholizadeh dla Lecha jest tym, kim Bukari miał być dla Widzewa
- Łomot, znowu łomot. Lech Poznań pokazuje, jak odjeżdża Legii
- Sędzia nie „ustawił” meczu. To była piłkarska przepaść [KOMENTARZ]
fot. Newspix