Polanski oazą spokoju. „W przyszłym sezonie też tu będę”

Mikołaj Duda

26 kwietnia 2026, 16:19 • 2 min czytania 0

Reklama
Polanski oazą spokoju. „W przyszłym sezonie też tu będę”

Jego drużyna nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich spotkań, media wróżą mu rychłe zwolnienie, a on nic sobie z tego nie robi. Wyniki Eugena Polanskiego nie zachwycają, ale jest przekonany, że jego pozycja jest całkowicie bezpieczna. Mało tego, jest pewny, że będzie trenerem Borussii Monchengladbach także i w kolejnym sezonie.

Reklama

Już pod koniec lutego w mediach pojawiła się informacja, że Borussia rozgląda się za następcą byłego reprezentanta Polski. Nawet dyrektor sportowy między wierszami potwierdził te doniesienia. Polański na chwilę przegonił zbierające się nad nim ciemne chmury, ale po ostatnich słabszych występach temat jego przyszłości powrócił. 40-latek urodzony w Sosnowcu jest spokojny, że zostanie w Monchengladbach także i na następny sezon.

Bardzo rzadko czytam prasę, więc jak dotąd nie śledziłem tych spekulacji. Objąłem tę posadę, aby utrzymać Borussię w lidze. Uważam, że jesteśmy na dobrej drodze. O zwycięstwie lub porażce decydują drobne szczegóły. Jestem zadowolony z dzisiejszego meczu. Jestem na tyle pewny siebie, że mogę powiedzieć, że jestem trenerem Borussii i w przyszłym sezonie też tu będę – stwierdził Polanski po bezbramkowym remisie z Wolfsburgiem, cytowany przez Bild.

Media: Polski trener na wylocie. Klub z Bundesligi szuka następcy

Niepewna przyszłość Polanskiego. 40-latek nie przejmuje się krążącymi plotkami

W lutym Borussia miała niechlubną passę siedmiu meczów bez wygranej. Wtedy pojawiły się doniesienia, że posada Eugena Polanskiego jest poważnie zagrożona i władze klubu wytypowały dwóch potencjalnych następców. To jakby zmotywowało ekipę z Borussia-Park, bowiem odniosła zwycięstwo w dwóch z trzech kolejnych spotkań – z St. Pauli i Unionem Berlin. Lepszy od piłkarzy 19-krotnego reprezentanta Polski okazał się tylko Bayern Monachium.

Reklama

To poprawiło sytuację Borussii i dało jej trenerowi trochę spokoju. Tyle że po chwilowej poprawie znów trafił się dołek, który trwa aż do teraz. Jest blisko powtórzenia niechlubnej passy z początku roku. Ekipa Polanskiego obecnie jest po pięciu kolejnych starciach bez trzech punktów. Choćby tylko zremisowała z Heidenheim oraz Wolfsburgiem, czyli dwoma zespołami zajmujący kolejno ostatnie i przedostatnie miejsce w tabeli Bundesligi.

Na trzy kolejki przed końcem sezonu Borussia zajmuje 11. pozycję i ma siedem punktów przewagi nad strefą spadkową. W mediach znów pojawiają się informacje, że Eugen Polanski może pożegnać się ze stanowiskiem. Póki co, poprowadził zespół z Monchengladbach w 22 spotkaniach. Pięć z nich wygrał, osiem zremisował, a dziewięć przegrał. Daje to średnią 1,05 punktu na mecz.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Znamy pierwszego beniaminka Ligue 1! Powrót po trzech latach

Maciej Piętak
0
Znamy pierwszego beniaminka Ligue 1! Powrót po trzech latach

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Braian Wilma
9
Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce