Sensacyjny zdobywca Pucharu Grecji. Asysta Kędziory nie wystarczyła

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

26 kwietnia 2026, 10:36 • 3 min czytania 0

Reklama
Sensacyjny zdobywca Pucharu Grecji. Asysta Kędziory nie wystarczyła

Do ogromnej sensacji doszło w finale Pucharu Grecji, w którym OFI Kreta pokonało po dogrywce PAOK z Tomaszem Kędziorą w składzie. Polak zaliczył w tym spotkaniu asystę, pod koniec mógł zostać jego bohaterem, ale ostatecznie drugi puchar w swojej historii zgarnął zespół z Heraklionu.

Reklama

Wydawało się, że PAOK najtrudniejsze przeszkody na drodze po Puchar Grecji ma już za sobą. Drużyna Tomasza Kędziory wcześniej wyeliminowała bez straty gola Olympiakos i Panathinaikos. W decydującym meczu przeciwko OFI Kreta była zdecydowanym faworytem.

Sensacja w finale Pucharu Grecji. Porażka zespołu Tomasza Kędziory

Jak na faworyta przystało, ekipa z Salonik od samego początku wzięła się do roboty. Już w trzeciej minucie wynik spotkania mógł otworzyć Tomasz Kędziora, który strzelał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale minimalnie chybił. Piłki wrzucane z rzutów rożnych przez Andriję Zivkovicia były groźną bronią PAOK-u, który właśnie w ten sposób wyszedł na prowadzenie w 15. minucie. Do dośrodkowania znów doszedł Kędziora, który tym razem zgrał piłkę do Giannisa Michalidisa, a ten pokonał bramkarza rywali.

Radość kibiców PAOK-u potrwała dość krótko, bo już w 28. minucie wyrównał Taxiarchis Fountas. Tuż przed przerwą Grek mógł dać swojej drużynie prowadzenie, ale trafił w słupek. Co nie udało się przed zmianą stron, udało się chwilę po niej, kiedy po zagraniu Eddiego Salcedo gola dla OFI strzelił Argentyńczyk Thiago Nuss.

Prowadzenie drużyny z Krety było czymś, czego przed meczem nie spodziewał się praktycznie nikt. PAOK musiał ruszyć do ataku, by wyrównać, ale bardzo długo nic z jego ataków nie wynikało. W 87. minucie kolejną świetną okazję miał Tomasz Kędziora, który tym razem oddał strzał w światło bramki i omal nie strzelił gola. OFI uratowała interwencja na linii bramkowej obrońcy Konstantinosa Kostoulasa.

Reklama

Ostateczni PAOK zdołał doprowadzić do wyrównania w siódmej minucie doliczonego czasu gry, kiedy bramkę zdobył Alexander Jeremejeff. Chwilę później Szwed mógł zamknąć mecz, ale zmarnował dobrą okazję, co oznaczało dogrywkę.

W niej, podobnie jak w regulaminowym czasie gry, przewagę miał zespół Kędziory, który dopuścił rywali do zaledwie jednego strzału, ale był to strzał decydujący. W doliczonym czasie dogrywki po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką we własnym polu karnym gracza PAOK-u. Na jedenastym metrze piłkę ustawił Aaron Leya Iseka, po czym skierował ją do bramki.

Reklama

Jego trafienie dało OFI Kreta drugi Puchar Grecji w historii. Ten pierwszy drużyna z Heraklionu zdobyła w 1987 roku. Triumf w Pucharze dał też przepustkę do fazy ligowej europejskich pucharów. Podopieczni Christosa Kontisa wezmą udział w rundzie play-off eliminacji Ligi Europy, mają więc pewny udział co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Znamy nowy klub Wojciecha Szczęsnego! Ponad 100 mln w zbiórce Łatwoganga

Braian Wilma
2
Znamy nowy klub Wojciecha Szczęsnego! Ponad 100 mln w zbiórce Łatwoganga

Inne ligi zagraniczne

Reklama