Robert Lewandowski niespodziewanie dołączył do grona osób, które pojawiły się na wielodniowym streamie Łatwoganga, podczas którego zbierane są pieniądze na leczenie dzieci chorych onkologicznie. Kapitan reprezentacji Polski także postanowił wesprzeć ten szczytny cel.
– Myślę, że to ikoniczny moment dla naszego streama – rozpoczął prowadzący transmisję Mikołaj Bagiński, gdy do live’a dołączył Robert Lewandowski. Nagranie na żywo oglądało wówczas ponad sto tysięcy użytkowników.
– Zobaczyłem wczoraj tę akcję. Jeszcze wczoraj w nocy, po meczu, oglądałem jak to wygląda. Super sprawa, że wspieracie dzieciaki. Do 2 w nocy słuchałem Bedoesa i jego kawałka, zagrzewającego dzieciaki do walki – przekazał na początku połączenia Lewandowski, nawiązując do utworu „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, będącego nieoficjalnym hymnem akcji.
– Wielkie gratulacje za akcję, my też zawsze chętnie pomagamy, chociaż nie zawsze to widać. Jestem z Wami i trzymam kciuki – dodał Lewandowski.
Napastnik Barcelony zapowiedział, że niebawem zbierze podpisy zawodników Dumy Katalonii na klubowej koszulce, po czym przekaże ją na licytację charytatywną. Poprosił też prowadzących transmisję o zorganizowanie spotkania podopiecznych fundacji z małżeństwem Lewandowskich.
W pewnym momencie padła też deklaracja, że jeżeli podczas zbiórki uda się zebrać dziesięć milionów zł wpłat charytatywnych, Lewandowski wróci na TikToka.
– Zachęcam każdego do pomocy. Każdy ma inne możliwości, nikt nie będzie oceniał, kto ile wpłacił. Dziękuję Wam za tę akcję – zaapelował kapitan polskiej kadry.

Robert Lewandowski ze wsparciem dla chorych na raka
Poza wsparciem akcji charytatywnej podczas transmisji Lewandowski odpowiadał także na pytania z czatu. Snajper był pytany m.in. o to, przeciwko jakiemu obrońcy grało mu się najtrudniej.
– Zawsze ciężko mi się grało na Sergio Ramosa. Był kozakiem. Najczęściej grałem przeciwko niemu. Gdy miałem z nim rywalizować, to przed meczem miałem takie: „to będą twarde, fajne pojedynki” – stwierdził Lewandowski.
37-letni zawodnik powiedział także, z kim ma najbliższe relacje w szatni Barcelony i czy planuje także karierę trenerską.
– Na początku czułem dużą różnicę między młodszym pokoleniem, jeśli chodzi o sposób bycia. Później zacząłem się z nimi super dogadywać: z Gavim, z Laminem. Już nie mówię o Wojtku, bo to jest zupełnie inna historia – skomentował Lewy.
– Tyle lat piłki… Pewnie po karierze będę chciałbym zająć się innymi rzeczami. Może kiedyś zatęsknię za piłką, ale nie wiem kiedy. Praca trenera jest naprawdę ciężka – dodał.
Lewandowski został też zapytany, kto jego zdaniem wygra w tym sezonie Champions League.
– Myślę, że PSG albo Bayern. Patrząc, jaką grają piłkę, to wygrany tej pary moim zdaniem wygra LM.
Charytatywny stream Łatwoganga to wielodniowa transmisja live, której celem jest zbiórka pieniędzy na leczenie dzieci chorych onkologicznie, powstała we współpracy z Fundacją Cancer Fighters. Do fundacji należy ponad tysiąc podopiecznych.
Projekt szybko stał się jednym z największych internetowych wydarzeń charytatywnych w Polsce, przyciągając dziesiątki tysięcy widzów i generując milionowe wpłaty. W stream angażują się influencerzy, artyści i osoby publiczne, a jego viralowy charakter wzmacniają media społecznościowe. Symbolicznym elementem jest utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, towarzyszący transmisji.
W akcję zaangażował się także Jan Bednarek, który – według słów prowadzących – zaprosił podopiecznych fundacji na mecz reprezentacji Polski. W trakcie zbiórki zebrano już około 8 mln złotych.
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Yamala
- Atletico myślami w Londynie, a w lidze czwarta wpadka z rzędu
- Barcelona stoczy walkę z Realem Madryt o zdolnego Hiszpana
Fot. Newspix