Niedawny finalista Ligi Mistrzów od nowego sezonu w lidze hiszpańskiej

Marcin Ziółkowski

23 kwietnia 2026, 20:01 • 3 min czytania 2

Reklama
Niedawny finalista Ligi Mistrzów od nowego sezonu w lidze hiszpańskiej

Wspólnota autonomiczna Kraju Basków znana jest z tego, że znakomita większość piłkarzy Athletiku i Realu Sociedad to lokalni zawodnicy. Los Leones cały czas trzymają się zasady, że aby grać w ich zespole należy mieć baskijskie korzenie. Nie dotyczy to jednak szkoleniowców. Od nowego sezonu zespół z Bilbao ma poprowadzić Edin Terzić. W Kraju Basków obydwie drużyny będą miały więc jednocześnie zagranicznych trenerów, co w historii zdarzało się dość rzadko.

Reklama

Zaskakujący wybór Athleticu

Kraj Basków podzielony jest na trzy prowincje – Alava, Biskaja oraz Gipuzkoa. Ta ostatnia znana jest z tego, że pochodzi stamtąd wielu utalentowanych trenerów. To stamtąd pochodzą choćby Mikel Arteta czy Unai Emery. Mimo to jednak nie „lokals”, a Niemiec Edin Terzic ma zostać szkoleniowcem Athletiku z Bilbao. Taką informację podał dziennik DEIA z rejonu Biskaja.

Ponad miesiąc temu Florian Plettenberg informował, że Terzić jest głównym kandydatem na nowego szkoleniowca zespołu z Bilbao. Była to kandydatura zaskakująca, bowiem rzadko kiedy spotyka się w tym regionie trenerów, którzy są spoza Hiszpanii lub nie są z państwa, w którym mówi się po hiszpańsku. Athletic postanowił jednak wpuścić do klubu trochę świeżego powietrza.

Reklama

Ernesto Valverde, który już wcześniej ogłosił rozstanie z baskijskim klubem, ma za sobą bardzo przeciętny sezon. Zespół z Bilbao nie załapał się nawet do TOP 24 fazy ligowej w Lidze Mistrzów (29. lokata, osiem punktów). W La Liga Athletic ciągle walczy o ostatnie możliwe miejsce, które zapewnia europejskie puchary. Strata do szóstej lokaty wynosi trzy punkty.

Edin Terzić wraca do pracy po dwóch latach przerwy

43-letni szkoleniowiec z Niemiec osiągnął już porozumienie z klubem, a wiele tygodni temu wstępnie zgodził się na angaż. To decyzja Jona Uriatre, który został prezydentem na kolejną kadencję bez potrzeby kolejnych wyborów (brak rywala). Dla Terzicia będzie to powrót do obowiązków pierwszego trenera po dwóch latach. Ostatnim miejscem pracy była dla niego Borussia Dortmund, z którą doszedł do finału Ligi Mistrzów. Tam lepszy okazał się Real Madryt, który na Wembley wygrał 2:0. Był to ostatni mecz w piłce klubowej dla Toniego Kroosa.

Uriarte zdecydował się na Niemca, aby dać zespołowi nowy impuls. Terzić wygrał Puchar Niemiec, a także był wicemistrzem kraju. Rok 2023 to jednak odrobinę wstydliwa historia, bowiem BVB wypuściła mistrzostwo kraju w ostatniej kolejce po remisie z Mainz i wygranej Bayernu w Kolonii.

Terzić poprowadził Borussię w 174 spotkaniach, a wcześniej był asystentem Luciena Favre’a. Ma on też w CV pracę w tej roli w West Hamie oraz Besiktasie. BVB podczas jego kadencji była znana ze szczelności w defensywie. Terzić zrezygnował z funkcji pierwszego trenera po sezonie 2023/24, choć miał jeszcze rok umowy do końca kontraktu. Uważał, że mając ówczesny skład, oczekiwania wobec niego nie były odpowiednie.

Reklama

Dla klubu z Bilbao to pierwszy od 2003 roku szkoleniowiec, który pochodzi z kraju, w którym nie mówi się po hiszpańsku. Ostatnim takim przypadkiem był Jupp Heynckes, który miał w chwili pracy w Kraju Basków wyrobioną w Hiszpanii markę z uwagi na pracę choćby w Realu Madryt.

Sztuczna inteligencja odradzała zatrudnienie Matarazzo. Teraz wygrał Puchar Króla

Reklama

Letnia zmiana trenera w Bilbao nastąpi w chwili, gdy jednocześnie w Athletiku i Realu Sociedad kluby będą mieć za trenerów stranierich. W San Sebastian pracuje od kilku miesięcy Pellegrino Matarazzo. Amerykanin wygrał niedawno Copę del Rey. Poprzedni niehiszpańskojęzyczny trener w tamtej drużynie to z kolei David Moyes w 2015 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O PIŁCE HISZPAŃSKIEJ:

Fot. Newspix

2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Rodri z dramatycznym apelem. „Albo się zatrzymamy, albo nie dotrwam”

Jan Broda
1
Rodri z dramatycznym apelem. „Albo się zatrzymamy, albo nie dotrwam”

La Liga

Reklama
La Liga

Rywal o Ruedigerze: Mam go przeprosić za to, że pozwolił mi przeżyć?

Patryk Idasiak
3
Rywal o Ruedigerze: Mam go przeprosić za to, że pozwolił mi przeżyć?