Wciąż nie ma pewności, czy reprezentacja Iranu wystąpi na tegorocznych mistrzostwach świata. Najnowsze informacje wskazują, że władze kraju mogą nie wyrazić zgody na udział zespołu prowadzonego przez Amira Ghalenoeiego.
Sportowo Iran zapewnił sobie awans na mundial i w fazie grupowej ma zmierzyć się z Nową Zelandią, Belgią i Egiptem. Problemem pozostaje jednak napięta sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie.
Iran blisko rezygnacji z mundialu. Coraz większe wątpliwości
Trwający konflikt ze Stanami Zjednoczonymi może doprowadzić do bojkotu turnieju przez Iran. Choć prezydent FIFA Gianni Infantino, wielokrotnie zapewniał, że drużyna powinna bez przeszkód wziąć udział w rozgrywkach, rzeczywistość może okazać się bardziej skomplikowana.
– Wobec przedłużającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie i braku porozumienia między USA oraz Iranem, rośnie prawdopodobieństwo, że irański rząd nie zezwoli reprezentacji na udział w mundialu. Prawdopodobieństwo rośnie z dnia na dzień – podał portal Calcio e Finanza.
Do sprawy odniósł się także minister sportu Ahmad Donyamali. Poinformował, że piłkarze planują zgrupowanie w maju w jednym z sąsiednich krajów, jednak ich udział w czerwcowym turnieju wciąż stoi pod znakiem zapytania. Ostateczna decyzja ma należeć do rządu lub Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Polityk zaznaczył, że kluczowe znaczenie będą miały kwestie bezpieczeństwa oraz warunki organizacyjne. Jeśli nie zostaną one spełnione, możliwe jest wycofanie się Iranu z mistrzostw.
Dodatkowym problemem jest fakt, że spotkania grupowe Iranu zaplanowano na terenie Stanów Zjednoczonych. Federacja wnioskowała o przeniesienie meczów do Meksyku, jednak ta propozycja została odrzucona. Początek mistrzostw świata 11 czerwca, a pierwsze starcie Iranu zaplanowano na 16 czerwca przeciwko Nowej Zelandii w Los Angeles.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- FIFA, Iran i mundial, czyli sztuka zamiatania pod dywan
- Infantino pod presją. Robi co może, by Iran zagrał na mundialu
- FIFA mówi „nie”! Iran nie uniknie gry w USA
fot. Newspix