Koniec epoki na Ibrox. Po 11 latach obrońca opuści Rangersów

Maciej Piętak

22 kwietnia 2026, 21:41 • 3 min czytania 1

Reklama
Koniec epoki na Ibrox. Po 11 latach obrońca opuści Rangersów

Kapitan. Legenda. Król strzelców Ligi Europy. Tak kibice Rangersów mogą określać Jamesa Taverniera, który oficjalnie ogłosił, że po zakończeniu sezonu odejdzie z klubu. 34-letni prawy obrońca spędził na Ibrox aż 11 lat.

Reklama

Anglik, którego wygasający kontrakt nie zostanie przedłużony, poinformował o decyzji za pośrednictwem Instagrama. W oświadczeniu podkreślił, że przez ponad dekadę Ibrox stało się domem dla niego i jego bliskich.

Oficjalnie: Tavernier odejdzie z Rangersów

– To nie była łatwa decyzja. Ten klub był ogromną częścią życia mojego i mojej rodziny przez ostatnie 11 lat. Dał mi tak wiele, zarówno na boisku, jak i poza nim. Od momentu, gdy tu trafiłem, zawsze starałem się dawać z siebie wszystko, aby reprezentować go w odpowiedni sposób – napisał.

Podziękował także kolegom z szatni, pracownikom klubu oraz kibicom. Tavernier stwierdził też, że nadszedł czas na nowe wyzwania.

Reklama

Bramkostrzelny obrońca

Anglik trafił do Glasgow w lipcu 2015 roku z Wigan Athletic, gdy klub występował jeszcze na zapleczu szkockiej ekstraklasy. Przez ten czas współpracował aż z dziesięcioma różnymi menedżerami. Przez 11 lat prawy defensor rozegrał dla The Gers 562 spotkania, w których strzelił 144 gole i zanotował 148 asyst. Niesamowite liczby jak na gracza z linii obronnej.

W karierze zdobył w sumie 152 bramki – żaden obrońca w historii brytyjskiej piłki nie ma na koncie więcej.

Jako kapitan (jest nim nieprzerwanie od 2018 roku) poprowadził zespół do zdobycia mistrzostwa Szkocji w 2021 roku, powstrzymując Celtic przed zdobyciem dziesiątego tytułu z rzędu, Pucharu Szkocji w 2022 roku oraz Pucharu Ligi w 2024 roku. Awansował z klubem także do finału Ligi Europy w 2022 roku, gdzie Rangersi przegrali po karnych z Eintrachtem Frankfurt. Na osłodę Anglik został królem strzelców tamtej edycji.

Reklama

Mimo tylu zasług dla klubu, relacje 34-latka z kibicami bywały nienajlepsze. Wypominano mu błędy w defensywie, a niektórzy fani nawet na niego gwizdali. Były szkoleniowiec The Gers, Mark Warburton, w rozmowie z brytyjskimi mediami stwierdził, że sympatycy będą mocno żałować dnia, w którym na niego buczeli.

Obrońca zapowiedział jednak, że to jeszcze nie koniec. Na zakończenie przygody w klubie chce sięgnąć po kolejne mistrzostwo Szkocji. Na pięć kolejek przed końcem sezonu o tytuł walczą trzy ekipy. Liderem pozostaje zespół Hearts, który ma punkt zapasu nad Rangersami. Celtic jest z kolei trzeci, a do pierwszej drużyny traci trzy oczka.

Reklama

Anglik w bieżącym sezonie rozegrał 49 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 14 bramek i zanotował sześć asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ O BRYTYJSKIM FUTBOLU NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Lamine’a Yamala

Braian Wilma
1
Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Lamine’a Yamala

Inne ligi zagraniczne

Reklama