Kibice Arki wierzą w utrzymanie. „1. Liga jest jak nieleczony nowotwór”

Mikołaj Duda

20 kwietnia 2026, 22:35 • 3 min czytania 5

Reklama
Kibice Arki wierzą w utrzymanie. „1. Liga jest jak nieleczony nowotwór”

Arka przegrała dopiero drugi domowy mecz w tym sezonie. Uległa Jagiellonii aż 0:3 i jej sytuacja nie należy do najlepszych. Na pięć kolejek przed końcem sezonu Gdynianie zajmują miejsce w strefie spadkowej, a w następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Kibice beniaminka wierzą jednak w swoich piłkarzy, co jasno zakomunikowali im po końcowym gwizdku starcia z zespołem Adriana Siemieńca.

Reklama

Podopieczni Dariusza Banasika po meczu z Jagą podeszli pod sektor dla najbardziej zagorzałych kibiców, jednak mimo tak niekorzystnego wyniku nie spotkali się z wyzwiskami w swoim kierunku czy niechlubnym oddawaniem koszulek. Gdyńscy fani zapewnili piłkarzom wsparcie do końca i przy okazji użyli dość niecodziennego porównania.

Nieskuteczna w ataku, mizerna w obronie. Taka Arka nie utrzyma się w lidze

Kibice Arki zapewnili wsparcie swojej drużynie. „Wyleczyliśmy się z tego, nie chcemy żadnej reemisji”

– Panowie, Dawid, Michał, cała reszta, słuchajcie. Nic się nie zmienia, ten wynik nic nie zmienia. My dalej tutaj będziemy przychodzić, dalej będziemy wierzyć. Mamy przed sobą jeszcze pięć pojedynków. I my wierzymy, że wygracie przynajmniej dwa. Że tę ligę uda się uratować. Dwa lata temu wam powiedziałem tutaj kiedyś, po meczu z Górnikiem Łęczna, że każdy rok w pierwszej lidze jest jak nieleczony nowotwór. Wyleczyliśmy się z tego, nie chcemy żadnej reemisji. My w was wierzymy, jesteśmy w tym razem do końca. Walka panowie, wiara do końca i jazda na dupach – powiedział przez megafon jeden z kibiców Arki. Podopieczni Dariusza Banasika podziękowali brawami swoim fanom za wsparcie, po czym powoli skierowali się w kierunku szatni.

Pamiętając różne incydenty z poprzednich lat, trudno tym razem nie docenić zachowania sympatyków żółto-niebieskich. Obyło się bez wulgaryzmów, wyzwisk i innych niepasujących zachowań. Udowodnili, że slogan „na dobre i na złe” nie musi być tylko pustym hasłem, w tej sytuacji miał odzwierciedlenie w rzeczywistości. Brawo i oby tak dalej! Naprawdę dobry przykład dla kibiców innych zespołów.

Reklama

Arka na pięć kolejek przed końcem sezonu plasuje się na 16. miejscu z dorobkiem 34 punktów. Do pierwszej bezpiecznej lokaty traci dwa oczka. Zajmuje ją Piast Gliwice, który jest następnym rywalem ekipy Dariusza Banasika. Beniaminek na finiszu zmierzy się także z Lechem Poznań, Górnikiem Zabrze, Bruk-Bet Termaliką Nieciecza oraz Rakowem Częstochowa.

Z tego terminarza jasno wynika, że dla Gdynian najbliższe spotkanie przy Okrzei może okazać się decydującym w kontekście utrzymania się w Ekstraklasie na kolejny sezon.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama