Przełamanie Grabary i spółki! Nieudany debiut pani trener

Mikołaj Duda

18 kwietnia 2026, 21:38 • 3 min czytania 16

Reklama
Przełamanie Grabary i spółki! Nieudany debiut pani trener

W ostatnich dniach szerokim echem odbiła się informacja o zmianie trenera w Unionie Berlin. A to za sprawą tego, że stery w ekipie ze stolicy Niemiec objęła kobieta, Marie-Louise Eta. Jej debiut zakończył się jednak kompletnym niepowodzeniem. Przegrała z Wolfsburgiem, który na trzy punkty czekał ponad trzy miesiące. Kamilowi Grabarze czystego konta zachować się nie udało.

Reklama

Ekipa reprezentanta Polski znajduje się na autostradzie do spadku z Bundesligi. Mimo tej wygranej, strata Wolfsburga do bezpiecznej lokaty wciąż  jest spora i szansa na odrobienie strat niewielka. Od czegoś jednak trzeba zacząć i jak nawołuje ulubiona piosenka Michała Probierza trzeba się cieszyć z małych rzeczy. Taką dla Kamila Grabary i jego kolegów może być pierwsze zwycięstwo od styczniowego starcia z St. Pauli.

Kobieta trenerem klubu w Bundeslidze. „Wielka sprawa, przeciera szlaki”

Nieudany debiut pani trener w Bundeslidze. Zepsuł go Kamil Grabara z kolegami

Od wspomnianego meczu z St. Pauli Wolfsburg nie wygrał kolejnych 12 spotkań, a aż dziewięć z nich przegrał. Wydawało się, że to idealne okoliczności do debiutu dla pani trener, która objęła stery w Unionie Berlin. To wrażenie okazało się mylne. Minęło zaledwie 10 minut spotkania, a Wilki objęły prowadzenie. To za sprawą naprawdę kapitalnego uderzenia Patricka Wimmera

Reklama

Koledzy Kamila Grabary właściwie w pierwszej akcji po przerwie po raz drugi pokonali bramkarza rywala. Tym razem na listę strzelców wpisał się Dżenan Pejcinović, który pozazdrościł koledze i również bardzo ładnie uderzył z większej odległości.

Dla podstawowego bramkarza reprezentacji Polski to indywidualnie również był bardzo udany występ, mimo że nie zachował czystego konta. W samej końcówce sytuację sam na sam wykończył Oliver Burke. Mogło skończyć się nawet remisem, ale w doliczonym czasie gry Polak popisał się bardzo dobrą obroną nogami. Łącznie zanotował sześć skutecznych interwencji i zebrał bardzo dobre noty. Jedyna wada w jego występie, to niski procent skuteczności podań – 38% ogólnie i 21%, licząc tylko długie zagrania.

Na cztery kolejki przed końcem sezonu Wolfsburg jest siedemnasty, tracąc sześć punktów do bezpiecznej strefy. Kluczowe będzie najbliższe starcie z Borussią Monchengladbach, czyli pierwszym zespołem nad kreską. Ekipa Kamila Grabary ma do rozegrania jeszcze m.in. spotkanie z Bayernem Monachium.

Reklama

Union plasuje się na 11. lokacie z przewagą sześciu punktów nad strefą spadkową. Pani trener Marie-Louise Eta w następnej kolejce o pierwsze zwycięstwo w nowej roli powalczy z RB Lipskiem.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

16 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Marrero koszmarem Atletico. Real Sociedad z Pucharem Króla!

Jan Broda
1
Marrero koszmarem Atletico. Real Sociedad z Pucharem Króla!

Bundesliga

Reklama