Tomasz Hajto od dawna należy do zdecydowanych krytyków Jana Bednarka. Tym razem były reprezentant Polski wziął jednak defensora FC Porto w obronę po jego nieudanym występie w meczu ćwierćfinałowym Ligi Europy.
Bednarek obejrzał czerwoną kartkę w meczu z Nottingham Forest, a osłabione Smoki odpadły z rozgrywek.
JAN BEDNAREK wyrzucony z boiska! Brutalne wejście Polaka kończy się czerwoną kartką ❌🟥
📺 Polsat Sport Premium 1 i Polsat Box Go! pic.twitter.com/P6cMgp7eIy
— Polsat Sport (@polsatsport) April 16, 2026
Tomasz Hajto broni Jana Bednarka po czerwonej kartce w meczu z Nottingham Forest
Hajto skomentował nieudany występ młodszego kolegi na antenie Polsatu Sport.
– Błędy, które popełniał w meczach reprezentacji z Albanią czy ze Szwecją… Miałem o nie pretensje, ale jeżeli grasz w obronie, jedziesz na Wyspy, masz wynik 1:1, to wychodzisz z nastawieniem, żeby grać agresywnie, bo ci napastnicy też tam grają agresywnie. Oni też są silni, jak to się mówi: konie, a grasz na takiego Wooda, to nie jest piłkarz mały, szybki, zwinny. To piłkarz, który bazuje na sile, na zastawce, na grze w świetle bramki, gra bardzo dobrze głową. Chciał wyprzedzić i zblokować piłkę. Takie sytuacje wydaje mi się, w meczu się zdarzają – stwierdził „Gianni”.
– Dziwi mnie, że protestował, bo czerwona kartka jest ewidentna, ale jak czasami wytykam mu błędy, to uważam, że jako obrońca, raz w sezonie może się zdarzyć taka czerwona kartka – dodał Hajto.
Porto przegrało na wyjeździe z Nottingham Forest 0:1 i pożegnało się z Ligą Europy. Rywale Smoków w półfinałach zmierzą się z Aston Villą.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Porto odpadło z LE na własne życzenie. Katastrofa Jana Bednarka
- Aston Villa w półfinale Ligi Europy, a Ollie Watkins w klubie 100
- FC Barcelona złożyła kolejną skargę. Oficjalny komunikat klubu
fot. NewsPix.pl