Nie tylko Kane. Olise też walczy o pobicie rekordu legendy

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

06 kwietnia 2026, 15:55 • 2 min czytania 2

Reklama
Nie tylko Kane. Olise też walczy o pobicie rekordu legendy

W cieniu walki Harry’ego Kane’a z czasem i rekordem Roberta Lewandowskiego toczy się jeszcze jeden korespondencyjny pojedynek. Michael Olise ma już bowiem na swoim koncie osiemnaście asyst w tym sezonie Bundesligi i wielką chrapkę na zdetronizowanie Thomasa Muellera.

Reklama

To Niemiec grający przez lata dla Bayernu zanotował w barwach ekipy z Monachium sezon z największą liczbą ostatnich podań – w 2020 roku wyśrubował rekord zatrzymując licznik na 21 asystach. Olise już teraz depcze mu jednak po piętach. I ma jeszcze trochę czasu.

Michael Olise z chrapką na rekord Thomasa Muellera

Do końca sezonu pozostało sześć spotkań w Bundeslidze. Bayern do każdego przystąpi w roli faworyta, a w czterech z nich zmierzy się z czterema najgorszymi na ten moment drużynami w całej stawce – Koeln, St. Pauli, Wolfsburgiem i Heidenhelm. Okazji do zdobywania goli nie braknie, a wraz z nimi można się spodziewać także kolejnych asyst Francuza.

Olise ma już na swoim koncie 18 ostatnich podań. Do wyrównania rekordu brakuje mu ich zatem ledwie trzech. Do pobicia – czterech. Transfermarkt przekonuje nawet, że piłkarz Die Roten zaliczył już 20 asyst, ale tam inna jest metoda liczenia, a w oficjalnych statystykach nie uwzględniono wywalczonych rzutów karnych.

Największe popisy Francuza w tym sezonie Bundesligi to bez wątpienia mecze z Freiburgiem (6:2, dwa gole i trzy asysty), Wolfsburgiem (8:1, dwa gole i dwie asysty) czy Lipskiem (5:1, gol i trzy asysty).

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Kamiński błysnął formą w FC Koeln. Ważny gol Polaka [WIDEO]

Jan Broda
4
Kamiński błysnął formą w FC Koeln. Ważny gol Polaka [WIDEO]