Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 kwietnia 2026, 12:21 • 4 min czytania 1

Reklama
Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik

Jeszcze półtora miesiąca temu Paulo Fonseca był krok od wyrównania klubowego rekordu sprzed 20 lat. Lyon miał wtedy za sobą trzynaście wygranych z rzędu i do wyrównania starego wyniku brakowało jednego zwycięstwa. Zamiast wygranej była jednak porażka, która zapoczątkowała serię bez zwycięstw. W ostatni weekend Fonseca wyrównał niechlubny wynik sprzed ponad 30 lat.

Reklama

Był blisko pobicia serii zwycięstw

Jeszcze 15 lutego Paulo Fonseca był krok od wyrównania rekordu słynnego Gerarda Houlliera. Wygraną 2:0 z Niceą była dla Lyonu trzynastą z rzędu. Imponującą serię Olimpijczycy rozpoczęli 11 grudnia, tuż po powrocie Fonseki na ławkę trenerską po dziewięciomiesięcznym banie. Przypomnijmy, że w marcu 2025 roku, już po piątym meczu w roli trenera OL, został zawieszony z powodu agresywnego zachowania wobec arbitra podczas meczu z Brestem. Do 30 listopada nie mógł prowadzić Lyonu na krajowym podwórku, a do 15 września wchodzić do szatni.

Wrócił na początku grudnia przy okazji wyjazdowego meczu z Lorient. Jego zespół przegrał w Bretanii 0:1. Od tego czasu Lyon zanotował po trzy wygrane w Lidze Europy oraz Pucharze Francji i siedem zwycięstw w Ligue 1. Fazę ligową Ligi Europy Olimpijczycy skończyli zresztą na pierwszym miejscu. Po meczu z Niceą przyszedł czas na wyjazd do Strasburga. Fonseca w stolicy Alzacji mógł wyrównać rekord z początku sezonu 2006/07. Prowadzony wówczas przez Houlliera zespół między 20 sierpnia a 1 listopada zanotował serię czternastu zwycięstw.

Reklama

Coś się… coś się popsuło

W Strasburgu trzeci wtedy w tabeli Lyon mógł powiększyć przewagę nad Marsylią do ośmiu punktów. Zajmowane przez OM czwarte miejsce daje jedynie eliminacje Ligi Mistrzów. Piłkarze Fonseki w stolicy Alzacji jednak przegrali, a tydzień później ponieśli na Velodrome porażkę w derbach Olimpijskich. W następnej kolejce Marsylia wróciła na podium, bo Lyon tylko zremisował z Paris FC i do tego dopiero w 96. minucie wyszarpał punkt. W międzyczasie OL pożegnał się z Pucharem Francji. Przed własną publicznością przegrał po rzutach karnych z Lens.

Wkrótce rewelacja fazy ligowej odpadła też z Ligi Europy. W 1/8 finału Lyon wyeliminowała Celta Vigo – w Hiszpanii padł remis 1:1, a w rewanżu piłkarze Claudio Giraldesa zwyciężyli 2:0. Swoją drogą OL w rewanżu od 19. minuty musiał radzić sobie w dziesiątkę, a w końcówce wyleciał jeszcze Nicolas Tagliafico. Argentyńczyk zresztą także trzy dni później obejrzał czerwoną kartkę – w przegranym u siebie 1:2 meczu z Monaco. W międzyczasie Lyon zremisował bezbramkowo w Hawrze. Wynik 0:0 padł również w ostatnim meczu Olimpijczyków.

Reklama

Wyrównał… niechlubny wynik

Podium i pięciopunktowa przewaga nad czwartym miejscem w półtora miesiąca zamieniła się w szóste miejsce, które na ten moment daje jedynie eliminacje Ligi Konferencji. Jak wyliczył profil Stats Foot, w Angers Fonseca wyrównał niechlubny rekord Raymonda Domenecha sprzed… 34 lat. Do minionego weekendu był to ostatni trener Lyonu, który nie zdołał wygrać dziewięciu meczów z rzędu. Pochodzący z tego miasta szkoleniowiec od kwietnia do października 1992 roku również zanotował w tym czasie pięć remisów oraz cztery porażki.

Ostatni raz serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa Lyon zaliczył na początku sezonu 2023/24. Dopiero w dwunastej kolejce Ligue 1 odniósł pierwszą wygraną w tamtej kampanii. Do tego czasu zanotował cztery remisy oraz siedem porażek. Seria ta nie szła jednak na konto jednego trenera. Po porażce 1:4 z PSG w czwartej kolejce posadę stracił Laurent Blanc. Zastąpił go Fabio Grosso, który dopiero w siódmym meczu na ławce Lyonu zaliczył pierwszą wygraną. Kolejny krok do wyrównania niechlubnej serii OL może wykonać 12 kwietnia. O 20:45 podejmie Lorient.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O LIGUE 1 NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

A jednak. Mecz o mistrzostwo Ligue 1 przełożony mimo protestu

Jan Broda
2
A jednak. Mecz o mistrzostwo Ligue 1 przełożony mimo protestu