Na pewno w takim zestawieniu reprezentanci Polski znaleźć się nie chcieli, ale przynajmniej świadczy to o tym, że nasza nieobecność nie pozostaje niezauważona. Francuskie L’Equipe opublikowało jedenastkę najlepszych piłkarzy, których zabraknie na mundialu z powodu braku kwalifikacji. Dominują rzecz jasna Włosi, ale mamy też dwóch Polaków.
Prestiżowa francuska gazeta stworzyła najlepszą jedenastkę nieobecnych na mistrzostwach. W przeszłości w każdym takim zestawieniu z automatu musiał lądować na skrzydle Ryan Giggs, którego Walia nigdy nie mogła się dostać na MŚ. Teraz taki status mają niespodziewanie Włosi. Nie było ich w 2018, 2022 i nie będzie w 2026.
Lewandowski i Cash w jedenastce nieobecnych
To wręcz szokujące, że Gianluigi Donnarumma nie ma na koncie ani jednego występu na mistrzostwach świata. Mistrz Europy, zdobywca Ligi Mistrzów (na co miał ogromny wpływ), zawodnik, który gra w seniorach od 16. roku życia. A na mundialu będzie mógł wystąpić dopiero w 2030 roku, mając 31 lat. Jeżeli oczywiście Włosi się tam zakwalifikują.
Zdominowali ten ranking, bo w jedenastce znalazło się ich aż czterech. Są między innymi dwukrotni finaliści Ligi Mistrzów – Alessandro Bastoni i Federico Dimarco, którzy zmierzają po tytuł mistrzowski w Interze oraz będący bardzo ważnym punktem środka pomocy Newcastle Sandro Tonali. To kilka nazwisk, które akurat robią wrażenie, natomiast gdybyśmy prześledzili cały skład Italii na baraż z Bośnią, to on już aż tak efektownie nie wygląda.
Jeśli chodzi o Polaków, to oczywistą kandydaturą jest Robert Lewandowski, ale na prawej obronie został umieszczony też Matty Cash, którego wpływ na wyniki Aston Villi został wyraźnie doceniony.
Pomoc uzupełnia Dominik Szoboszlai, którego Węgrzy nawet nie dostali się do baraży, bo w końcówce załatwił ich Troy Parrott. Ilja Zabarnyj gra co prawda w PSG, ale sam zawalił Ukrainie mecz ze Szwecją, bo popełnił dwa duże błędy. Kwaracchelia nie był nawet blisko wywalczenia awansu – Gruzja zdobyła zaledwie trzy punkty w sześciu meczach, a przecież dopiero co grała na Euro 2024 i to całkiem nieźle. Mierzyła się w Lidze Narodów B z mocnymi przeciwnikami, więc nie dostała się do baraży tą ścieżką.
Stawkę uzupełniają afrykańskie gwiazdy, które kilka lat temu wywalczyły mistrzostwo dla Napoli pod wodzą Luciano Spallettiego – Zambo Anguissa oraz Victor Osimhen. Ten pierwszy jeszcze w Napoli gra, drugi nie. Reprezentację zarówno jednego, jak i drugiego załatwiła w barażach Demokratyczna Republika Konga.
A tak wygląda cała jedenastka nieobecnych:
Le onze type des absents de la Coupe du monde 2026 > https://t.co/LwN34slstK pic.twitter.com/tDnIYRAplT
— L’Équipe (@lequipe) April 1, 2026
Kto jeszcze mógłby się znaleźć w takiej jedenastce? Pewnie ktoś z Serbów – Dusan Vlahović, Strahinja Pavlović czy inny Lazar Samardzić. Kolegą z Kamerunu Anguissy jest też Bryan Mbeumo, dla którego zabrakło tu miejsca w ataku. Nie będzie także na turnieju Duńczyków – Rasmusa Hojlunda, Mortena Hjulmanda czy perełki FC Porto – Wiktora Froholdta. No i Piotr Zieliński będący w takiej formie też mógłby tu trafić i to wspólnie z kolegą z pomocy – Nicolo Barellą. Dałoby się śmiało ułożyć nawet drugą podobną jedenastkę.
Prestiżowa gazeta zauważyła, że zabraknie Roberta Lewandowskiego. Teraz kapitan reprezentacji nie ma co prawda do tego głowy, ale aż prosi się o odpisanie z oficjalnego konta: „Zabraknie mnie. Tak jak gali France Football w 2020 roku”.
CZYTAJ WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA NA WESZŁO:
- Gennaro Gattuso odchodzi z reprezentacji Włoch
- Włochy, Dania, Polska… Oto najwięksi nieobecni MŚ 2026
Fot. Newspix