Kowal: Pietuszewski w pierwszym składzie na Szwecję

Przemysław Michalak

27 marca 2026, 09:47 • 2 min czytania 10

Reklama
Kowal: Pietuszewski w pierwszym składzie na Szwecję

Oskar Pietuszewski zadebiutował w dorosłej reprezentacji Polski, wchodząc na drugą połowę barażowego meczu z Albanią. 17-latek pomógł w odwróceniu wyniku z 0:1 na 2:1.

Wojciech Kowalczyk w łączeniu dla WeszłoTV pozytywnie oceniał ten występ. Jego zdaniem Biało-Czerwoni dużo zyskują ze względu na sam styl gry tego piłkarza.

– Pietuszewski? Zobaczcie te dwa faule – co przeciwnicy muszą robić żeby go zatrzymać. Szybko wyłapali na nim kartki. Ale też dwie, trzy „zadymy” zrobił, jak wszedł na boisko. Widać było, że na początku coś nie funkcjonowało u debiutanta, ale później się rozegrał. Zrobił akcję z dryblingami, z faulem – chwalił były reprezentant Polski.

Wojciech Kowalczyk chwali Oskara Pietuszewskiego po debiucie

Kowal apeluje do selekcjonera, żeby za kilka dni nie zawahał się postawić na Pietuszewskiego od początku.

Reklama

– Ma chłopak werwę i animusz. Ja bym się nie bał na miejscu Janka Urbana wystawić go w pierwszym składzie w Sztokholmie. Widziałem go od początku na Albanię i widzę od początku na Szwecję. Szwedzi są twardzi, grają ostro, a Pietuszewski będzie im uciekał. I będzie faulowany, a co za tym idzie, będziemy mieli rzuty wolne i żółte kartki dla rywali. Może nawet trafi się jakaś czerwona, która pozwoli nam awansować na mundial – komentuje nasz ekspert.

Trzyma on mocno kciuki za naszą reprezentację, bo mistrzostwa świata bez swojej drużyny przeżywa się zupełnie inaczej.

Reklama

– Wyobrażacie sobie oglądać mecze mundialu o godz. 4:00 bez reprezentacji Polski? Nie no, jedźmy na ten mundial. Za dużo dziadów już tam pojechało. My tam musimy jechać – podsumował.

Mecz Szwecja – Polska we wtorek o godzinie 20:45.

CZYTAJ WIĘCEJ PO MECZU POLSKA – ALBANIA:

Fot. Newspix

Reklama
10 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Mistrzostwa Świata 2026