Afera w Realu Madryt. Klubowi lekarze pomylili kolana Mbappe

Jan Broda

Autor:Jan Broda

24 marca 2026, 20:19 • 3 min czytania 19

Reklama
Afera w Realu Madryt. Klubowi lekarze pomylili kolana Mbappe

Sporo mówi się w ostatnim czasie o szpitalu panującym na Santiago Bernabeu. Liczne kontuzje non stop prześladują Real, a sztab medyczny Królewskich, eufemistycznie rzecz ujmując, nie zawsze pomaga piłkarzom w szybkim powrocie do zdrowia. Lekarze Los Blancos postawili błędną diagnozę urazu kolana Kyliana Mbappe. Zamiast leczyć uszkodzoną lewą nogę, ci zajęli się… prawą, zdrową kończyną, co o mały włos nie skończyło się tragicznie dla samego Francuza. 

Na Estadio Santiago Bernabeu w tym sezonie została otwarta placówka medyczna. Niestety, z nie najlepszym personelem. Obecnie na liście nieobecnych z powodu problemów zdrowotnych w szeregach Realu znajdują się Eder Militao, Thibaut Courtois, Dani Ceballos, Rodrygo, David Alaba i Jude Bellingham. Do niedawna do tego grona zaliczał się również Kylian Mbappe.

Francuz powrócił na boisko w rewanżu z Manchesterem City w Lidze Mistrzów, wszedł też z ławki w derbach Madrytu z Atletico. Wcześniej jednak, od początku stycznia, opuścił z przerwami łącznie 10 meczów. Przeciągająca się kontuzja nie pozostała bez wpływu na obniżenie formy 27-latka. W połowie lutego, sfrustrowany pracą sztabu medycznego, Mbappe postanowił poszukać rozwiązania na własną rękę. W tym celu udał się do Francji, by zasięgnąć niezależnej opinii lekarskiej tamtejszych medyków. Ci potwierdzili u niego skręcenie lewego kolana.

Real bez Mbappe na dwumecz z City? Francuz walczy z czasem

Reklama

W Realu pomylili nogi Mbappe. Afera kolanowa na Bernabeu

Teraz na światło dzienne wychodzą nowe fakty. Jak poinformował francuski dziennikarz Daniel Riolo na antenie radia RMC, a jego informacje potwierdziła potem hiszpańska rozgłośnia COPE, początkowo sztab medyczny Realu popełnił błąd diagnostyczny w trakcie leczenia kontuzji Mbappe. Zamiast zbadać lewe kolano, klubowi lekarze Królewskich zajęli się prawym.

Medialne doniesienia potwierdził zresztą sam Mbappe, który przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Francji przed meczami z Brazylią i Kolumbią. Zapytany o swój stan zdrowia, 27-latek wprost przyznał, że dopiero w ojczyźnie dowiedział się, co mu naprawdę dolega.

Reklama

Z moim kolanem jest już dobrze, wracam do pełnej sprawności. Miałem szczęście, że po przyjeździe do Paryża postawiono mi trafną diagnozę – stwierdził. – Nie wiedziałem, dlaczego mnie boli, skąd ten ból, a poznanie przyczyny to pierwszy krok do wyleczenia – dodał.

Mbappe, co dziwić nie może, miał być rozwścieczony błędem sztabu medycznego Realu, bo po wystawieniu błędnej diagnozy wciąż normalnie występował w meczach, ryzykując pogłębienie faktycznego urazu. Na jego szczęście do tego nie doszło, bo w porę skonsultował się z francuskimi specjalistami. Bertrand Sonnery-Cottet, lekarz u którego badał się Mbappe, stwierdził, że „w Madrycie wykonano złą pracę” i zaproponował protokół wzmacniania mięśni, który pozwolił uniknąć operacji i umożliwił mu powrót do zdrowia.

Reklama

Cóż, niewykluczone, że kolejni piłkarze Realu dla swojego dobra powinni przebadać się na własną rękę, bo liczba kontuzji wśród piłkarzy Królewskich, biorąc pod uwagę recenzje sztabu medycznego, raczej nie napawa optymizmem.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

19 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Podolski o przejęciu Górnika: Wszystko idzie w dobrym kierunku

Jan Broda
4
Podolski o przejęciu Górnika: Wszystko idzie w dobrym kierunku

La Liga