Walijski trener odsunął od zespołu bośniackiego piłkarza – ponoć ze względów dyscyplinarnych. Nie byłoby w tym nic sensacyjnego, gdyby nie to, że w półfinale baraży o mundial Walia podejmie Bośnię i Hercegowinę. Na konferencji prasowej selekcjoner bośniackiej kadry powiedział, że ukarany piłkarz wprost usłyszał od trenera powód zawieszenia.
Były trener Premier League zawiesił piłkarza
Na początku tego sezonu Steve Cooper podjął się pierwszej pracy poza Wielką Brytania. Trener, który w ostatnich latach prowadził Leicester i Nottingham na poziomie Premier League, przejął Brondby. Jednym z jego podopiecznych jest reprezentant Bośni i Hercegowiny, Benjamin Tahirović. W ostatnim czasie 23-latek wraz z obrońcą Seanem Klaiberem przestał pojawiać się w kadrze meczowej. Tahirović po raz ostatni zagrał 1 marca z Midtjylland. W zremisowanym 0:0 starciu zaliczył kilkanaście minut. Następnie opuścił spotkania z Viborgiem i Aarhus.
Tahirovic’ scoring i går 👌 pic.twitter.com/Y4WYNryrty
— Brøndby IF (@BrondbyIF) January 24, 2026
Przed zremisowanym 0:0 w ostatni weekend meczu z Aarhus okazało się, że Tahirovicia w kadrze nie ma ze względów dyscyplinarnych. W wywiadzie dla stacji TV2 Sport Cooper powiedział, że Bośniak został zawieszony wraz z Klaiberem, bo nie postępował zgodnie z wyznawanymi przez trenera wartościami. Jeszcze przed odsunięciem od zespołu Tahirović opuścił jedno spotkanie. Nie zagrał przeciwko Sonderjyske, choć akurat mecz ten przesiedział na ławce rezerwowych. Po przerwie zimowej zanotował jeszcze dwa występy, z czego jeden w podstawie.
– Szkoda. Takie sytuacje nigdy nie są dobre, ale niestety tak trzeba postępować. Zespół, klub, tradycje i wartości zawsze są najważniejsze. Nie będę wchodził w szczegóły, ale jeśli widzisz rzeczy, które nie są zgodne z wartościami i zespołem, musisz coś z tym zrobić (…) Jeśli chcesz odnosić sukcesy, każdy musi stawiać drużynę na pierwszym miejscu. Niezależnie od tego, czy jesteś na szczycie, czy na dole tabeli, dla mnie zawsze tak będzie – zwłaszcza w takim klubie. (…) Trzeba coś zrobić, kiedy sytuacja nie wygląda, jak powinna. Taka prawda.
– To była prosta sytuacja, z którą musieliśmy sobie poradzić i to zrobiliśmy (…) Wyjaśniłem im to bardzo jasno. Utrzymujemy te rozmowy w tajemnicy, ale oni znają przyczynę tej sytuacji. (…) Jeśli jako główny trener nic nie robisz w sprawie złego zachowania lub nastawienia, po prostu pozwalasz na to, a to nie jest w porządku. Kiedy coś jest nie tak, robisz coś i idziesz dalej. Skupiam się na chłopakach, którzy dają z siebie wszystko i potrafią odwrócić sytuację (…) Koncentruję się tylko na chłopakach, którzy są w pełni oddani klubowi i drużynie.
Selekcjoner oskarża Coopera o sabotaż
W wersję Coopera nie wierzy selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny, Sergej Barbarez. Twierdzi, że odsunięcie Tahirovcia spowodowane jest jego pochodzeniem. W półfinale baraży o mundial Bośnia zagra bowiem z Walią, skąd pochodzi z kolei Cooper.
Podczas inaugurującej marcowe zgrupowanie bośniackiej kadry konferencji prasowej 54-latek powiedział:
– Benjo powiedział mi kilka rzeczy, w które trudno uwierzyć. Miało to [odsunięcie od zespołu] związek z korzeniami oraz pochodzeniem jego trenera. Kiedy trener życzy tobie powodzenia, ale nie twojej reprezentacji, wszystko staje się o wiele bardziej oczywiste. Powiedział mu, że po przerwie reprezentacyjnej wszystko wróci do normy. Ja taki nie jestem, bardziej kocham i cenię sport i rywalizację.
🚨Sergej Barbarez on Benjamin Tahirovic being left out of Brondby’s squad by Welsh Manager Steve Cooper: „Yesterday, Benjo told me what was happening and some things you can’t believe, that it has to do with his coach and his background. When a coach says he wishes a player luck… pic.twitter.com/GPzteOMQVO
— Bosnian Football (@BosniaNTBall) March 23, 2026
Klub zaprzecza tym doniesieniom
Na słowa Barbareza zareagował pracodawca Coopera. Dyrektor ds. komunikacji Brondby, Soren Hanghoj, w rozmowie z TV2 Sport mówił:
– To dość daleko idąca spekulacja. Steve publicznie przedstawił powody swojej decyzji i żadna z nich nie ma najmniejszego związku z którąkolwiek z reprezentacji. To oczywiste. To nie tylko trener podjął taką decyzję, o której tu mowa. To decyzja klubu, podjęta wspólnie przez cały sztab szkoleniowy i zarząd sportowy. A poza tym w Brøndby przecież nie ma aż tak wielu kibiców reprezentacji Walii.
Za kadencji Barbareza, która rozpoczęła się po przegranych barażach o Euro 2024, Tahirović stał się podstawowym piłkarzem reprezentacji. Na 14 rozegranych pod wodzą Barbareza meczów o stawkę Tahirović 12 rozpoczął w wyjściowym składzie. Ostatnim meczem o stawkę, który zaczął na ławce, był ten z Niemcami w ramach Ligi Narodów z października 2024 roku. W tym spotkaniu zaliczył zresztą pierwszą asystę w kadrze. Z kolei w eliminacjach do MŚ, gdzie w podstawowej jedenastce zaliczył wszystkie osiem meczów, strzelił pierwszego gola dla Bośni.
The Tahirović goal that gave us the lead! 🇧🇦🔥 pic.twitter.com/3iG2pxC7yY
— TheBosnianLad 🇧🇦 (@AdnanB1H) September 6, 2025
O finał baraży Bośniacy powalczą w czwartek 26 marca na stadionie Cardiff City. Jeśli wygrają w stolicy Walii, 31 marca podejmą Włochów lub Irlandię Północną. Na mistrzostwa świata Bośniacy jako autonomiczne państwo mogą pojechać drugi raz w historii. Jedyny jak dotąd raz na ten turniej pojechali w 2014 roku. Zakwalifikowali się na niego bezpośrednio po fazie grupowej eliminacji. Już kolejkę przed końcem fazy grupowej MŚ wiedzieli, że odpadają. Po meczach z Argentyną i Nigerią na koncie mieli tylko punkt. Jedynie w meczu o honor ograli Iran.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Słynny bokser wiceprezesem klubu. Chce reformy sędziowskiej
- Pucharowicz obchodzi przepisy. Cierpi na tym bramkarz
- Słynny francuski piłkarz ogłosił zakończenie kariery
fot. Newspix