Pucharowicz obchodzi przepisy. Cierpi na tym bramkarz

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

23 marca 2026, 16:02 • 3 min czytania 2

Reklama
Pucharowicz obchodzi przepisy. Cierpi na tym bramkarz

Pogromca Legii Warszawa z tej edycji Ligi Konferencji, NK Celje, na krajowym podwórku dosyć sprytnie obchodzi przepisy. Zgodnie z wymogami zaczynają ligowy mecz z młodzieżowcem w składzie, ale nie muszą trzymać go na boisku przez określoną liczbę minut. Wobec tego wychowanek klubu już w pierwszych sekundach meczu kończy swój występ.

Celje bliskie remontady

Wyrównania największego sukcesu słoweńskiej piłki klubowej w tym sezonie nie będzie. Celje, które rok wcześniej jako pierwszy słoweński klub dotarło do ćwierćfinału europejskiego pucharu, w tym sezonie przygodę z Ligą Konferencji zakończyło na 1/8 finału. Drużyna Łukasza Bejgera przegrała w dwumeczu z prowadzącym w tabeli ligi greckiej AEK-iem 2:4. W rewanżu można było zacząć myśleć o remontadzie, bo już do przerwy Celje niespodziewanie prowadziło w Atenach 2:0. W drugiej połowie wynik nie uległ już jednak zmianie.

Reklama

Sprytnie obchodzą przepisy

Odpadnięcie z Ligi Konferencji Celje powetowało sobie rozbiciem na swoim stadionie Primorje 5:1. W meczu z broniącym się przed spadkiem zespołem ponownie miała miejsce nietypowa sytuacja. 20-letni bramkarz Celje, Luka Kolar, już trzecią kolejkę z rzędu został zmieniony po zaledwie minucie. Lider Prvej Ligi w ten sposób obchodzi przepis, który nakazuje klubom wystawienia w podstawowym składzie min. jednego młodzieżowca. Nie ma jednak określonej liczby minut, którą młodzieżowcy muszą rozegrać. Teoretycznie więc Celje przepisów nie łamie.

Postępowanie klubu wobec swojego wychowanka spotyka się jednak z niemałą krytyką. Pierwszy taki incydent miał miejsce już w lutym 2025 roku. Dwukrotnie w ten sposób postąpił Albert Riera. Zimą br. Hiszpan przeniósł się do Eintrachtu Frankfurt, a jego myśl kontynuował Ivan Majewski, który dotąd pełnił funkcję asystenta. Pierwszy raz Białorusin zrobił tak 14 lutego i ponownie na początku marca. W międzyczasie raz jeszcze mógł zmienić Kolara już w pierwszej minucie, ale akurat przeciwko Bravo dał zagrać całą pierwszą połowę innemu 20-latkowi.

Teraz pomysł kontynuuje Vitor Campelos, który po klęsce z AEK-iem 0:4 zastąpił Majewskiego. Białorusin jako pierwszy trener długo nie popracował, bo już po ośmiu meczach został zwolniony. Pożegnał się serią trzech porażek, a w całej krótkiej kadencji zanotował ich cztery. Portugalczyk jak dotąd dwukrotnie zmieniał Kolara w 1. minucie. W tym sezonie 20-latek tylko w październiku zaliczył pełnoprawny występ. Zagrał 90 minut w Pucharze Słowenii i to z opaską kapitańską. Pełnoprawnych występów w seniorach wychowanek Celje na koncie ma 12.

Reklama

Po roku przerwy Celje prawdopodobnie odzyska miano najlepszej drużyny w kraju. Na dziesięć kolejek przed końcem sezonu ma dziewięć punktów przewagi nad drugim w tabeli Mariborem. To zresztą rekordowy, 16-krotny mistrz Słowenii będzie najbliższym rywalem Hrabiów. 65 zdobytych oraz 26 straconych bramek daje Celje miano zarówno najlepszej ofensywy, jak i defensywy ligi. Mistrzem kraju Celje może stać się trzeci raz w historii. Pierwszy raz po tytuł sięgnęło w 2020 roku. Dwukrotnie wygrało też Puchar Słowenii, a po raz ostatni w 2025 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Konferencji