Czy Lech mógł wyeliminować Szachtara? No mógł, był nawet bardzo blisko szczęścia w rewanżu. Podobnie sprawy widzi Arda Turan, który do samego końca drżał o awans. Trener wicemistrzów Ukrainy przyznał wprost, że w drugim meczu to Kolejorz był drużyną lepszą.
Lech podniósł się po porażce 1:3 w pierwszym meczu przy Bułgarskiej. W rewanżu Kolejorz już w pierwszej połowie wyrównał stan rywalizacji po dublecie Mikaela Ishaka, a po przerwie mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie i ostatecznie rozstrzygnąć kwestię awansu. Koniec końców jednak nadzieje na ćwierćfinał Ligi Konferencji pogrzebał pechowy samobój Moutinho.
Szachtar mógł odpaść, z czego zdaje sobie sprawę Arda Turan. Trener ukraińskiego zespołu nie ukrywał, że jego podopieczni w rewanżu wyglądali gorzej na tle Lecha, zwłaszcza w pierwszych 45 minutach.
Szachtar Donieck – Lech Poznań 4:3. Arda Turan: Byli od nas lepsi
– Czy graliśmy na tyle słabo, by przegrać ten mecz? Tak. Ich strategia była dziś lepsza od naszej. W pierwszej połowie graliśmy bardzo powolnie i zostaliśmy za to odpowiednio ukarani. Nie potrafiliśmy zatrzymać ich podań diagonalnych, nie radziliśmy sobie w środku pola. Ich pressing był bardzo skuteczny – analizował.
O ile przed przerwą Lech zdobył dwa gole, o tyle po przerwie nie powiększył już dorobku bramkowego, a nawet dał sobie wbić swojaka. Zdaniem Turana nie było w tym przypadku, bo Szachtar dobrze zareagował na wydarzenia boiskowe.
– W drugiej połowie zmieniliśmy system. Mamy plany A, B i C. Zwiększyliśmy dynamikę gry naszych zawodników. Pokazaliśmy jednak wielką siłę psychiczną, by to odwrócić. Uważam, że pod względem technicznym i taktycznym odpowiedzieliśmy na to, co zaproponował rywal, który jest mistrzem i ma bardzo dobrych trenerów – stwierdził.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Średnia wieku kadry Szachtara w rewanżu z Lechem wyniosła niecałe 24 lata. Turecki szkoleniowiec zwrócił uwagę na ten fakt, podkreślając trudności w przygotowaniu młodego zespołu w kontekście konfliktu zbrojnego na Ukrainie.
– Bardzo trudno jest przygotować te dzieciaki do gry. Nie potrafimy nawet opisać tego, co przeżywamy. Ludzie w Dubaju, Iranie czy innych miejscach nie wiedzą, co robimy. My na Ukrainie zaczęliśmy już normalizować te warunki, ale to wciąż jest walka. Jestem dumny z moich piłkarzy, wykonali niesamowitą pracę – zaznaczył. – Gra tutaj jest dla nas kluczowa. Dzięki temu możemy przekazać coś dzieciom i młodzieży, która jest na wojnie. To dla nich coś namacalnego, co daje nadzieję – dodał.
W ćwierćfinale Ligi Konferencji Szachtar zmierzy się z AZ Alkmaar. Zanim to jednak nastąpi, czeka ich walka o odzyskanie tytułu na Ukrainie. Po 20. kolejkach, Turan i spółka zajmują pierwsze miejsce w tabeli. W następnym meczu podejmą znajdujący się w strefie spadkowej Ruch Lwów.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Polacy już poza pucharami. Ćwierćfinały zdominowane przez mocarzy
- Na boisku ćwierćfinał LK. Poza nim strefa spadkowa A klasy
- Frederiksen: Graliśmy bardzo dobrze i byliśmy lepszym zespołem
Fot. Newspix