W meczu Arki Gdynia z Widzewem Łódź mieliśmy do czynienia ze sporą kontrowersją sędziowską. Damian Sylwestrzak podyktował rzut karny za faul gracza gospodarzy, ale po wideoweryfikacji odwołał jedenastkę. Ekspert Canal+ Sport Michał Żyro ujawnił, co kierowało w tej sytuacji odpowiadającym za VAR Szymonem Marciniakiem.
Sporna sytuacja miała miejsce w drugiej części meczu. Błąd popełnił Michał Marcjanik, który zagrał głową za siebie, co wykorzystał Marcel Krajewski. Gracz Widzewa wyprzedził Oskara Kubiaka, przyjął sobie piłkę i znalazł się w sytuacji sam na sam. Wtedy został przewrócony przez Kubiaka, który popchnął go ręką.
Szymon Marciniak odwołał karnego w Arka – Widzew. „Krajewski nie miał piłki przed sobą”
– Rozmawiałem po meczu z Szymonem Marciniakiem, sędzią VAR tego spotkania, który wezwał do monitora Damiana Sylwestrzaka, po tym jak ten w pierwszym momencie podyktował rzut karny na Marcelu Krajewskim. Stwierdził, że Marcel nie miał piłki przed sobą, nie miał kontroli, tylko miał piłkę bardziej z boku, gdzieś w okolicy barku. Stąd brak rzutu karnego, ponieważ obrońca wybijał piłkę głową – przekazał po spotkaniu ekspert Canal+ Sport Michał Żyro na nagraniu, które opublikował na Instagramie.
Szczerze? Dla mnie karny.#ARKWID pic.twitter.com/A8BoWndG7R
— Norbert87CK (@Norbert87Ck) March 15, 2026
– Oczywiście, był kontakt ręki, ale głównym argumentem Szymona było, że Marcel nie miał piłki przed sobą, tylko bardziej z boku. Taka była jego interpretacja – wyjaśnił Żyro.
Mecz Arka Gdynia – Widzew Łódź zakończył się bezbramkowym remisem.
WIĘCEJ O MECZU ARKA – WIDZEW:
- Arka – Widzew. Festiwal losowych decyzji sędziego Sylwestrzaka…
- Vuković po remisie z Arką: Szanujemy ten punkt
- Ekstraklasowe standardy toną w błocie. Skandaliczna „murawa” w Gdyni
Fot. Newspix