Lechici doceniają klasę Szachtara. ”Powinni grać w Lidze Mistrzów”

Marcin Ziółkowski

12 marca 2026, 21:51 • 2 min czytania 10

Reklama
Lechici doceniają klasę Szachtara. ”Powinni grać w Lidze Mistrzów”

Mikael Ishak po raz kolejny dał powód do radości kibicom Lecha Poznań. Bramka Szweda nie wystarczyła do tego, aby zakończyć mecz 1/8 finału Ligi Konferencji z korzystnym wynikiem. Ukraińcy wygrali w stolicy Wielkopolski 3:1. Po spotkaniu, Ishak, Bartosz Mrozek oraz Wojciech Mońka wypowiedzieli się na temat tego spotkania przed kamerami Polsatu Sport. Zgodnie twierdzą oni, że do Poznania przybył zespół, który ma ogromną jakość.

Ishak z golem, ale to nie wystarczyło. „Dwumecz się jeszcze nie rozstrzygnął”

Porażka 1:3 oznacza, że w rewanżu w Krakowie potrzeba dwóch bramek do dogrywki. Lechici podkreślili w pomeczowych wywiadach jakość, jaką pokazał zespół Ardy Turana.

Bartosz Mrozek powiedział: – Co tu dużo mówić, to piłkarze. To nie będzie kontrowersja, ale gdyby nie sytuacja polityczna, graliby w Lidze Mistrzów.

Ishak także zwrócił uwagę na wysoki poziom jaki pokazał zespół z Ukrainy w czwartkowym meczu.

Reklama

– Dobrze operują piłką, my popełnialiśmy dużo błędów. Biegaliśmy dużo, by odbierać im piłkę i zapłaciliśmy za to. Ukarali nas.

Spory niedosyt po spotkaniu miał Mońka. Młody stoper Kolejorza uważa, że Lech popełnił sporo błędów i to zaważyło na wyniku.

Reklama

– Przed meczem Szachtar był faworytem, ale widać było dużą pracę przeciwnika, sporo brazylijskiego luzu. No i pokonali nas (…) Nie wydaje mi się, że zagraliśmy dobry mecz. Przeciwnik sprawił nam dużo problemów. Tworzyliśmy sobie sytuacje, ale nie poszliśmy za ciosem. Dołożyli kolejną bramkę i na tym się skończyło.

Mrozek uważa z kolei, że pomysł Lecha na to spotkanie wymaga ulepszeń, a nie całkowitej zmiany.

– Taktyka z naszej strony była dobra, graliśmy dobrze. Ulepszyłbym to, nie zmieniał, ale to broszka trenera. Pewnie pogadamy o tym po niedzieli.

Lech Poznań wierzy w remontadę

Pośród zawodników Lecha nie brakuje wiary w odwrócenie losów dwumeczu.

Reklama

Damy z siebie wszystko, oby jak najwięcej kibiców pojechało z nami do Krakowa – powiedział Bartosz Mrozek.

Wojciech Mońka wychodzi z podobnego założenia. – Za tydzień powalczymy o pełną pulę. Ruszymy mocno po zwycięstwo, nie mamy nic do stracenia.

Mikael Ishak z kolei przekonuje: – Musimy dać z siebie wszystko. 90 minut to dużo czasu, sprawa awansu nie jest przesądzona.

Lech Poznań zmierzy się w Krakowie z Szachtarem w ramach rewanżu 19 marca. Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się w ćwierćfinale z wygranym pary AZ Alkmaar – Sparta Praga.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

10 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Konferencji